Loader
Śledź nas
Reklama

Zidentyfikowano dwóch podejrzanych o zamach na lotnisko. Trop prowadzi do Rosji

Samochody policyjne stoją w czwartek 6 sierpnia 2026 r. na lotnisku Lipsk/Halle po incydencie z dronem wczesnym środowym rankiem.
Radiowozy policyjne stoją w czwartek 6 sierpnia 2026 r. na lotnisku Lipsk/Halle po incydencie z dronem wczesnym środowym rankiem. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Euronews Berlin
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Niemieckie służby podejrzewają Rosję o próbę zamachu na lotnisko Lipsk/Halle z użyciem drona z ładunkiem wybuchowym. Śledczy mieli zidentyfikować dwóch podejrzanych, a trop prowadzi m.in. do Białorusina z rosyjskim paszportem.

W sprawie próby zamachu z użyciem drona wyposażonego w ładunek wybuchowy na lotnisko Lipsk/Halle rząd federalny obarcza Rosję odpowiedzialnością za atak.

REKLAMA
REKLAMA

Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej, że ustalenia niemieckich służb bezpieczeństwa wskazują „na osoby zaangażowane, które działały na zlecenie rosyjskich organów państwowych”.

Jak ocenił, w tym przypadku można dostrzec „znany schemat rosyjskich operacji hybrydowych w Europie”.

Jak informują NDR, WDR i „Süddeutsche Zeitung” (SZ), śledczy z Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) mieli już ustalić tożsamość podejrzanych. Z kolei „Die Zeit” podaje, że śledztwo prowadzone jest wobec dwóch osób.

Według tych doniesień jednym z podejrzanych jest urodzony w Rosji obywatel Łotwy, a drugim – mężczyzna pochodzący z Białorusi, posiadający rosyjski paszport.

Podejrzany miał wjechać do strefy Schengen na włoskiej wizie

Jak ustaliły NDR, WDR i „Süddeutsche Zeitung”, jednym z domniemanych uczestników planowanego zamachu ma być Białorusin posiadający rosyjski paszport. Śledczy mieli zabezpieczyć jego materiał DNA. Mężczyzna już wcześniej miał popaść w konflikt z prawem w krajach bałtyckich.

Niemieccy śledczy twierdzą, że udało im się odtworzyć jego trasy podróży. Z ich ustaleń wynika, że podejrzany wjechał do strefy Schengen na podstawie włoskiej wizy turystycznej, którą pod koniec kwietnia miała wydać włoska placówka dyplomatyczna w Mińsku.

Drugi podejrzany miał odpowiadać za przygotowanie zamachu

Z ustaleń NDR, WDR i „Süddeutsche Zeitung” wynika, że drugi z podejrzanych miał odegrać kluczową rolę w przygotowaniach do zamachu. Według śledczych miał odpowiadać za logistykę i pełnić funkcję instruktora.

Pod koniec lipca mężczyzna miał wjechać do Niemiec przez berlińskie lotnisko BER, a następnie wynajętym samochodem udać się do Saksonii. Dwa dni przed udaremnioną próbą zamachu z użyciem drona miał opuścić Niemcy drogą lotniczą.

Według doniesień medialnych podejrzany posiada zarówno paszport łotewski, jak i rosyjski.

Od redakcji: zobacz także najnowszy reportaż Euronews:

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Heksogen i drony: nowe tropy w sprawie próby zamachu na lotnisku Lipsk/Halle

Syryjskie klany pod lupą służb. Niepokojąca sytuacja w Lipsku

Dron z ładunkiem wybuchowym na lotnisku w Lipsku: do kogo prowadzi wykryty ślad DNA?