Kobieta po czterdziestce, obecnie mieszkająca w Finlandii, po raz pierwszy zabrała swoje dzieci do Syrii w 2014 roku, według wstępnych ustaleń policji.
Fińsko-rosyjskiej obywatelce postawiono zarzuty handlu własnymi dziećmi, które wywiozła do części Syrii kontrolowanych wówczas przez tzw. Państwo Islamskie (ISIS) – poinformowała w czwartek fińska prokuratura.
Jak przekazała Krajowa Prokuratura Finlandii, kobieta usłyszała dwa zarzuty kwalifikowanego handlu ludźmi, obejmujące lata 2014–2024.
Kobieta nie przyznaje się do winy.
Z ustaleń wstępnego śledztwa policji wynika, że kobieta, około czterdziestki, mieszkająca obecnie w Finlandii, po raz pierwszy wywiozła dzieci do Syrii w 2014 roku.
Później rodzinę przewieziono do obozu Al-Hol na północnym-wschodzie Syrii.
Dzieci były zmuszone żyć w warunkach, w których „nie mogły zostać zrealizowane ich prawa do bezpiecznego wychowania” – mówił szef wydziału dochodzeniowego policji Jan Aarnisalo, gdy w ubiegłym roku zakończono śledztwo.
Pod koniec 2021 roku kobieta wraz z jednym z dzieci wróciła do Finlandii. Drugie dziecko powróciło później.
Obydwoje są już pełnoletnie, jednak ich dokładnego wieku nie podano.
Jak poinformowała fińska prokuratura, akt oskarżenia trafił do sądu rejonowego we wschodniej Uusimaa.