Ponad 60 tys. migrantów w hiszpańskiej Ceucie wywołało polityczną burzę w Europie. Włochy domagają się zawieszenia Hiszpanii w Schengen, a Dania i Finlandia popierają ten postulat. Bruksela studzi emocje i odrzuca włoski apel.
Włochy wywołały poruszenie, domagając się wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen po tym, jak hiszpańska enklawa Ceuta, położona w Afryce Północnej, została w tym tygodniu sparaliżowana przez napływ ponad 60 tys. migrantów.
To największy jak dotąd jednorazowy wzrost liczby nieregularnych przyjazdów na terytorium Unii Europejskiej. Choć Ceuta znajduje się poza kontynentem europejskim, kryzys wywołał poważne obawy w wielu europejskich stolicach.
Premier Włoch Giorgia Meloni oświadczyła w czwartek, że Hiszpania powinna zostać zawieszona w strefie Schengen. Obrazy z Ceuty, pokazujące masowy napływ migrantów, określiła jako „wstrząsające” i zaapelowała o podjęcie „nadzwyczajnych środków”.
Hiszpania ostro skrytykowała stanowisko Włoch, określając je mianem „demagogii”, i wezwała włoskiego ambasadora w Madrycie do złożenia oficjalnego protestu.
Włoski wniosek poparły Finlandia i Dania. Francja, Portugalia i Niemcy przyjęły natomiast bardziej powściągliwe stanowisko, wzywając przede wszystkim do „ochrony granic UE”.
„Zawieszenie współpracy w ramach Schengen”
„W sprawie nielegalnej imigracji nie ustąpimy ani o krok: obrona granic, zatrzymywanie handlarzy ludźmi i skuteczne odsyłanie migrantów pozostaną linią działania tego rządu” – napisała Meloni na platformie X.
Skrajnie prawicowa partia Bracia Włosi zaproponowała zawieszenie stosowania zasad Schengen wobec Hiszpanii i ogłosiła wprowadzenie nadzwyczajnych środków mających chronić włoskie granice. Do tych postulatów szybko przyłączyły się Dania i Finlandia.
„Oczywiste jest, że UE musi natychmiast podjąć wszelkie niezbędne działania i rozważyć wszystkie możliwe opcje, włącznie z zawieszeniem współpracy w ramach Schengen” – stwierdziła premier Danii Mette Frederiksen.
„Państwa, które nie wywiązują się z obowiązku ochrony zewnętrznej granicy, nie mogą być członkami strefy Schengen” – powiedziała z kolei fińska minister spraw wewnętrznych Mari Rantanen.
Gwałtowne reakcje prawicy
„Obrazy napływające z Ceuty pokazują, jak bardzo błędna była decyzja rządu w Madrycie o przyznaniu hiszpańskiego, a tym samym europejskiego, obywatelstwa ponad 500 tys. nieregularnych migrantów. Taka polityka sprzyja handlowi ludźmi” – napisał na platformie X minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani.
Apel Włoch poparli również czołowi politycy centroprawicy z całej Europy.
„Przerażająca sytuacja na hiszpańskiej granicy. Te druzgocące obrazy są bezpośrednim skutkiem efektu przyciągania, jaki wywołuje masowa legalizacja w połączeniu z instrumentalnym wykorzystywaniem nielegalnej migracji” – napisał na platformie X Manfred Weber, niemiecki lider centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej (EPP).
„Hiszpańskie władze odnotowały dotąd 50 tys. nielegalnych przekroczeń granicy w Ceucie, a Niemcy będą zapewne celem większości tych migrantów” – napisała na platformie X Alice Weidel, liderka skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec. „Niemcy muszą się przygotować: granice trzeba zabezpieczyć, a odmowy wjazdu egzekwować z pełną stanowczością”.
Jordan Bardella, lider francuskiej radykalnej prawicy i przewodniczący grupy Patriots for Europe w Parlamencie Europejskim, wysłał w piątek list, do którego dotarł Euronews. Zwrócił się w nim do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli „z pilną prośbą o przeprowadzenie debaty na temat wydarzeń w Ceucie i fiaska polityki migracyjnej Unii Europejskiej”.
„Postawa Włoch jest niegodna”
Zdaniem polityków lewicy w Hiszpanii i innych krajach te ataki mają charakter czysto oportunistyczny. Jak przekonują, kryzys w Ceucie stał się dla jego krytyków jedynie pretekstem do atakowania migrantów i przedstawiania ich jako zagrożenia.
„W Europie utrwaliły się prawicowe narracje, które przedstawiają migrantów jako zagrożenie” – stwierdził hiszpański eurodeputowany z grupy S&D Juan Fernando López Aguilar, były minister sprawiedliwości w rządzie José Luisa Rodrígueza Zapatero.
„Postawa Włoch jest niegodna europejskiego partnera” – napisał na platformie X hiszpański eurodeputowany z grupy S&D Javi López. „Gdy migracja jest wykorzystywana jako broń, Europa odpowiada solidarnością, a nie egoizmem. Po ponad 700 tys. przyjazdów z Libii Włochy otrzymały wsparcie Europy, a nie połajanki. Solidarność nie działa w jedną stronę”.
„To najgorsza odmiana prawicowej propagandy” – powiedziała Euronews włoska eurodeputowana z grupy S&D Cecilia Strada. „W obliczu katastrofy humanitarnej, w której zginęły dziesiątki osób, a liczba zaginionych wciąż pozostaje nieznana, można by oczekiwać europejskiej solidarności, a nie instrumentalnych ataków obliczonych na polityczny zysk”.
Łagodniejsze reakcje Francji i Niemiec
Pozostałe państwa nie zażądały zawieszenia Hiszpanii w strefie swobodnego podróżowania. Francja zaostrzyła kontrole na granicy z Hiszpanią, jednocześnie przypominając o szczególnym statusie Ceuty.
„Ceuta nie korzysta ze swobody przemieszczania się do pozostałej części strefy Schengen” – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron. „Poprosiłem jednak wczoraj ministra spraw wewnętrznych o zaostrzenie kontroli na naszej granicy z Hiszpanią, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wysłano tam cztery mobilne jednostki policyjne, a także samoloty i drony”.
Francuskie źródło dyplomatyczne przekazało również, że „Francja uważnie monitoruje sytuację w Ceucie […] i będzie nadal koordynować działania ze wszystkimi partnerami w Europie, przede wszystkim z Hiszpanią, której przekazuje swoje poparcie”.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zareagował na kryzys w piątek, wzywając do „bez zwłoki” wdrożenia unijnego rozporządzenia w sprawie powrotów.
„Ochrona zewnętrznych granic UE jest kluczowa w walce z nielegalną migracją” – napisał kanclerz na platformie X. „Popieram zamiar Hiszpanii, by nie wpuszczać nielegalnych migrantów na kontynentalną część Europy”.
Rząd Portugalii przypomniał, że „integralność systemu Schengen zależy od ścisłej kontroli granic i zdecydowanej walki ze wszystkimi formami nielegalnej imigracji”, nie wezwał jednak do czasowego wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen.
Stanowisko przedstawił również holenderski minister spraw zagranicznych, który odpowiedzialnością za kryzys obarczył Maroko. „Liczymy na to, że Hiszpania zrobi to, co konieczne, by chronić zewnętrzne granice UE, a Maroko podejmie niezbędne kroki ze swojej strony” – powiedział.
UE odrzuca apel Włoch
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen określiła sceny z Ceuty jako „nieakceptowalne”. Jej zespół pozostaje w kontakcie zarówno z Hiszpanią, jak i Marokiem.
Przedstawiciel UE powiedział, że Unia rozumie, iż „niektóre rządy są zaniepokojone”, ale podkreślił, że priorytetem pozostaje „zabezpieczenie naszych zewnętrznych granic”. Jednocześnie odrzucił postulat Włoch dotyczący zawieszenia Hiszpanii w strefie swobodnego podróżowania Schengen.
Bruksela zwróciła również uwagę, że obecny kryzys dotyczy Ceuty, hiszpańskiej enklawy położonej na kontynencie afrykańskim. Jak podkreślono, dodatkowe kontrole są konieczne przy wjeździe na kontynent europejski, jednak jak dotąd nie odnotowano żadnych przemieszczeń związanych z tym kryzysem.
„To nie jest tak, że lądują w Hiszpanii, a potem ruszają dalej do Francji” – powiedział urzędnik, który poprosił o zachowanie anonimowości, aby móc swobodnie wypowiadać się na ten temat.