Loader
Śledź nas
Reklama

Gambit Królowej na Węgrzech. Polgár Judit, arcymistrzyni szachowa nominowana na urząd prezydenta

Na konferencji prasowej Światowego Festiwalu Szachowego w budapeszteńskim hotelu Four Seasons, 12 września 2024 r.
Na konferencji prasowej Festiwalu Szachowego w budapeszteńskim hotelu Four Seasons, 12 września 2024 r. Prawo autorskie  MTI/Lakatos Péter
Prawo autorskie MTI/Lakatos Péter
Przez Rita Konya
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Premier Węgier napisał na Facebooku, że w poniedziałek spotka się ze światowej klasy szachistką i zapyta, czy do czasu uchwalenia nowej konstytucji jest gotowa w nowej roli służyć krajowi.

Najbardziej utytułowaną szachistkę w historii, Judit Polgár, premier Péter Magyar chce obsadzić na stanowisku prezydenta Węgier. Polgár jest jedyną kobietą w dziejach szachów, która przekroczyła granicę 2700 punktów Elo, zarezerwowaną dla superarcymistrzów. Przez 26 lat bez przerwy przewodziła kobiecej liście rankingowej, a jej najlepszym wynikiem na absolutnej liście światowej było 8. miejsce; dwukrotnie sięgała po złoto na kobiecej olimpiadzie szachowej. Ceniona sportsmenka dotąd nie podejmowała żadnej roli politycznej.

REKLAMA
REKLAMA

„Nasza ojczyzna potrzebuje jedności, pokoju i takiego prezydenta, z którego każdy Węgier może być dumny. Urząd prezydenta nie jest zawodem ani miejscem pracy, lecz najwyższą formą służby. Zadaniem prezydenta jest służyć i reprezentować. Każdego Węgra. Judit Polgár, którą dziś uznani przedstawiciele węgierskiego życia publicznego wskazali jako kandydatkę na urząd prezydenta, jest właśnie taką osobą, dlatego w poniedziałek spotkam się z nią i zapytam, czy do czasu przyjęcia nowej konstytucji jest gotowa służyć naszej ojczyźnie w nowej roli” – napisał w niedzielnym wieczornym wpisie na Facebooku premier Węgier.

Judit Polgár. Królowa szachów prezydentem Węgier?

„Nazwisko Judit Polgár od dziesięcioleci jest synonimem talentu i wytrwałości. Jako najbardziej utytułowana szachistka w historii przez 26 lat bez przerwy prowadziła w kobiecej liście rankingowej, a jednocześnie znalazła się w czołowej dziesiątce absolutnego rankingu światowego. Jest pięciokrotną mistrzynią olimpijską w szachach, międzynarodowym arcymistrzem, laureatką Orderu św. Stefana Węgierskiego, a jej niezwykłą drogę życiową niedawno przedstawił film dokumentalny „Królowa szachów”. Kilka tygodni temu została też członkiem Christ’s College na Uniwersytecie w Cambridge. Dotychczasowa kariera Judit Polgár zawsze opierała się na dokonaniach. Szacunek, jaki budzi jej osoba, zawdzięcza nie politycznym powiązaniom czy kontaktom, lecz wyjątkowemu talentowi, pracowitości, niezwykłej odporności psychicznej oraz uczciwości. To Węgierka, której osiągnięcia budzą szacunek i uznanie w kraju i na całym świecie” – kontynuuje w swoim wpisie Péter Magyar.

Na początku lipca szef rządu zamieścił w swoich mediach społecznościowych zdjęcie, na którym gra w szachy z Judit Polgár. Od tego czasu trwają intensywne spekulacje, czy premier myśli o światowej klasy szachistce jako o kandydatce na urząd głowy państwa.

Prezydent Tamás Sulyok w sobotę wczesnym wieczorem ogłosił, że podpisze 17. nowelizację konstytucji. Jego mandat wygaśnie następnego dnia po ogłoszeniu ustawy, a więc od niedzieli północy nie będzie już prezydentem Węgier. Przez miesiąc obowiązki głowy państwa będzie pełnić przewodnicząca parlamentu Ágnes Forsthoffer.

W niedzielę szesnaście osób ze świata nauki, kultury i sportu napisało list do przewodniczącej Zgromadzenia Narodowego, Ágnes Forsthoffer, w którym rekomendują szachistkę Judit Polgár na urząd prezydenta. Z kolei organizacja Ügyvédkör ogłosiła, że jako kandydata na prezydenta proponuje Pétera Bárándya.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Praworządność na Węgrzech: „radykalna zmiana” pod rządami Magyara, ocenia UE

Premier Węgier Péter Magyar żąda zwrotu unijnej kary migracyjnej

Węgierski parlament zdecyduje o losie prezydenta. Tamás Sulyok może stracić urząd