Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Były naczelny dowódca Ukrainy wystartuje w wyborach prezydenckich?

Wałerij Załużny ma planować start w wyborach prezydenckich.
Wałerij Załużny ma planować start w wyborach prezydenckich. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Ukraińskie media informują o możliwym starcie Wałerija Załużnego w wyborach prezydenckich. Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy miał potwierdzić, że bierze taki scenariusz pod uwagę.

Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii Wałerij Załużny zamierza ubiegać się o urząd prezydenta - informują ukraińskie media.

REKLAMA
REKLAMA

Jak podaje portal Ukrainska Prawda w połowie czerwca Załużny został wezwany do Kijowa.

Podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim, prezydent miał zapytać byłego głównodowodzącego, czy wystartowałby w wyborach prezydenckich, gdyby odbyły się jesienią.

Według tych doniesień Załużny odpowiedział twierdząco. Miał jednocześnie zaznaczyć, że wcześniej nie planował angażować się w politykę, jednak "wiele osób pokłada w nim nadzieję i nie potrafiłby wytłumaczyć, dlaczego miałby zlekceważyć to zaufanie".

Wałerij Załużny podczas uroczystości upamiętniającej pierwszą rocznicę wojny Rosji przeciwko Ukrainie, Kijów, 24 lutego 2023 r.
Wałerij Załużny podczas uroczystości upamiętniającej pierwszą rocznicę wojny Rosji przeciwko Ukrainie, Kijów, 24 lutego 2023 r. AP Photo

Zaufanie do Zełenskiego pozostaje stabilne

Na początku czerwca Wołodymyr Zełenski cieszył się zaufaniem 61 proc. Ukraińców -wynika z badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KIIS).

Badacze zapytali respondentów także o poziom zaufania do najważniejszych polityków i wojskowych, nie odnosząc się przy tym do ewentualnych wyborów prezydenckich.

Największym zaufaniem spośród polityków cieszy się mer Charkowa Ihor Terechow, któremu ufa 52 proc. ankietowanych. To mniej niż w przypadku urzędującego prezydenta.

Jeszcze lepsze wyniki osiągnęli przedstawiciele armii, choć większość z nich nie sygnalizowała dotąd politycznych ambicji.

Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert "Madziar" Browdi uzyskał 70 proc. zaufania.

Jego wysokie notowania są wiązane z kierowaniem skutecznymi uderzeniami dronów na cele w Rosji, w tym na Moskwę i okupowany Krym.

Takim samym zaufaniem - 70 proc. - cieszy się szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) Kyryło Budanow.

To efekt jego działalności na czele ukraińskiego wywiadu wojskowego od początku pełnoskalowej wojny.

Ani Browdi, ani Budanow nie deklarowali publicznie chęci udziału w wyborach prezydenckich. Najwyższy wynik osiągnął jednak Wałerij Załużny. Zaufanie do byłego naczelnego dowódcy deklaruje 73 proc. badanych.

Gdyby wybory odbyły się w najbliższym czasie, mógłby zostać najpoważniejszym rywalem Wołodymyra Zełenskiego.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ściska dłoń naczelnemu dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy Wałerijowi Załużnemu podczas spotkania w Kijowie 8 lutego 2024 r.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ściska dłoń naczelnemu dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy Wałerijowi Załużnemu podczas spotkania w Kijowie 8 lutego 2024 r. AP/Ukrainian Presidential Press Office

Dlaczego Załużny cieszy się taką popularnością?

Wałerij Załużny objął stanowisko naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy w lipcu 2021 roku, zaledwie pół roku przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji Rosji.

Jego nominacja, jak wówczas podawano, była osobistą decyzją Wołodymyra Zełenskiego i zaskoczyła wielu obserwatorów.

Po wybuchu wojny generał błyskawicznie stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w kraju.

Kierował obroną Kijowa i pozostałych regionów Ukrainy przed rosyjskim natarciem, pozostając jednocześnie z dala od mediów.

Jego pozycję umocniły sukcesy ukraińskiej armii podczas kontrofensywy w obwodzie charkowskim.

W oczach wielu Ukraińców Załużny stał się symbolem skutecznego dowodzenia i oporu wobec Rosji.

W lutym 2024 roku Zełenski odwołał "Żelaznego Generała", argumentując swoją decyzję potrzebą "odnowienia kierownictwa" armii po nieudanej kontrofensywie z 2023 roku.

Nieoficjalnie spekulowano jednak, że rosnąca popularność Załużnego zaczęła budzić niepokój w otoczeniu prezydenta.

Krótko przed dymisją generał opublikował artykuł opinii, w którym pisał o "niezdolności instytucji państwowych Ukrainy do zwiększenia stanu osobowego naszych sił zbrojnych bez sięgania po niepopularne środki".

Miesiąc później został mianowany ambasadorem Ukrainy w Wielkiej Brytanii i funkcję tę pełni do dziś.

Ogłaszając tę decyzję, Zełenski przekonywał, że Załużny mówił mu wcześniej, iż dyplomacja "to kierunek, w którym chciałby podążać".

Od czasu objęcia placówki w Londynie były głównodowodzący wycofał się z krajowej polityki.

Nie krytykował publicznie Zełenskiego ani nie odnosił się do doniesień o konflikcie z prezydentem.

Mimo to zachował ogromne społeczne zaufanie, które w razie wyborów może okazać się jego największym politycznym atutem.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ukraina rozpoczyna 40-dniową operację, by zmusić Rosję do zakończenia wojny

Szczyt NATO w Turcji i plan mieszkaniowy: Meloni zmienia priorytety

Komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin krytykuje kraje oszczędne za cięcia w budżecie UE