Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział rezygnację

Keir Starmer opuszcza siedzibę premiera Wielkiej Brytanii przy Downing Street 10.
Keir Starmer opuszcza siedzibę premiera Wielkiej Brytanii przy Downing Street 10. Prawo autorskie  Peter Macdiarmid/Peter Macdiarmid/Pool The Times via AP
Prawo autorskie Peter Macdiarmid/Peter Macdiarmid/Pool The Times via AP
Przez Simon Ormiston
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Po narastającej presji wewnątrz Partii Pracy Keir Starmer zapowiedział rezygnację z funkcji jej lidera. Pozostanie premierem do czasu wyboru swojego następcy.

Brytyjski premier Keir Starmer ogłosił, że ustąpi ze stanowiska lidera Partii Pracy, ale pozostanie pełniącym obowiązki premiera do czasu wyboru nowego przywódcy.

REKLAMA
REKLAMA

W obliczu narastającej presji wewnątrz partii na zmianę przywództwa Starmer rozpoczął proces ustalania harmonogramu przekazania władzy.

Jego odejście nastąpiło po tym, jak były burmistrz Wielkiego Manchesteru Andy Burnham, uważany za faworyta do zastąpienia Starmera, wygrał wybory lokalne i zdobył mandat w Izbie Gmin.

"Każda decyzja, jaką podjąłem, była podyktowana stawianiem na pierwszym miejscu kraju, który kocham. Dlatego zrezygnuję z funkcji lidera Partii Pracy" - powiedział Starmer podczas przemówienia przed siedzibą premiera przy Downing Street 10.

Starmer poinformował, że proces wyboru nowego lidera Partii Pracy rozpocznie się w lipcu, a on sam pozostanie premierem do czasu wyłonienia swojego następcy, co ma nastąpić we wrześniu.

Burnham wezwał do "uporządkowanego i odpowiedzialnego" przekazania władzy, publikując w mediach społecznościowych wpis: "Zgłoszę swoją kandydaturę w ramach tego procesu".

Lider Reform UK Nigel Farage zażądał rozpisania wyborów powszechnych, stwierdzając:

"Jeśli Partia Pracy uważa, że może po prostu wstawić kolejnego zawodowego polityka do numeru 10 na Downing Street, to jest w błędzie".

Były eurodeputowany powiedział, że Reform UK "domaga się wyborów i jest gotowa przeprowadzić radykalną zmianę".

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen pochwaliła Starmera za wzmocnienie "europejskiego" bezpieczeństwa.

"Niektórym przywódcom potrzeba wielu lat, by wyrosnąć na męża stanu, którym ty stałeś się w zaledwie dwa lata. Bezpieczeństwo Europy i Ukrainy jest silniejsze dzięki tobie. Dziękuję, drogi Keir" - napisała von der Leyen w internecie.

Nowy premier będzie siódmym przywódcą kraju w ciągu ostatnich dziesięciu lat, po Davidzie Cameronie, Theresie May, Borisie Johnsonie, Liz Truss, Rishim Sunaku i Starmerze.

Zgodnie z zasadami Partii Pracy jej lider musi być członkiem Izby Gmin, a Burnham obejmie swój mandat w poniedziałek po wygraniu wyborów uzupełniających w okręgu Makerfield.

Jeszcze do tego tygodnia znajdujący się pod coraz większą presją Starmer zapewniał, że będzie walczył z każdym wyzwaniem wobec swojego przywództwa.

Jego stanowczość została jednak podważona przez rosnące obawy po trudnej serii wyborów lokalnych, w których Partia Pracy poniosła duże straty na rzecz Reform UK Farage’a.

Burzliwa kadencja

Czas Starmera u władzy obfitował w kontrowersje - od nieujawnienia prezentów w pierwszych miesiącach sprawowania urzędu po mianowanie Petera Mandelsona ambasadorem w Stanach Zjednoczonych mimo powszechnie znanych jego bliskich związków ze skazanym pedofilem Jeffreyem Epsteinem.

Decyzja o odwołaniu Mandelsona była jednym z wielu zwrotów politycznych, które spotkały się z krytyką z obu stron brytyjskiej sceny politycznej, w tym wycofanie się z planów reformy systemu świadczeń socjalnych, wprowadzenia cyfrowych dowodów tożsamości oraz zniesienia dopłat do zimowego ogrzewania.

Działania niektórych jego współpracowników, w tym wicepremier Angeli Rayner, która zrezygnowała po tym, jak początkowo nie zapłaciła należnego podatku od nowego mieszkania, odwracały uwagę od osiągnięć jego rządu, takich jak poprawa relacji z Unią Europejską.

Pozycję Starmera osłabiły również niedawne nagłe odejścia ministrów zdrowia i obrony, a ważne postacie w Partii Pracy ustawiały się w kolejce, by rzucić mu wyzwanie w walce o przywództwo.

Były minister zdrowia Wes Streeting twierdził w maju, że zdobył wymagane poparcie 81 parlamentarzystów Partii Pracy, aby uruchomić procedurę wyboru nowego lidera, chociaż większość obserwatorów politycznych wskazuje Burnhama jako najbardziej prawdopodobnego następcę Starmera.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Papież Leon XIV w Światowym Programie Żywnościowym: "Bardziej karmimy konflikty niż ludzi"

Sąd Najwyższy: 24 i 19 lat więzienia dla osób powiązanych z aferą maseczkową

Plaga węży na popularnej turystycznej wyspie. Zagraża różnorodności