Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wojna w Iranie ożywia widmo kryzysu energetycznego w Europie, podsycając niepokój gospodarczy

Przywódcy UE przyglądają się cenom gazu.
Przywódcy UE przyglądają się cenom gazu. Prawo autorskie  European Union, 2026.
Prawo autorskie European Union, 2026.
Przez Jorge Liboreiro
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Unia Europejska stoi przed perspektywą nowego kryzysu energetycznego, ponieważ Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą wojnę z Iranem, wstrząsając rynkami gazu.

Decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o uderzeniu na Iran, dążeniu do zmiany reżimu i przekształceniu równowagi sił na Bliskim Wschodzie ożywiła potężnego ducha, o którym Unia Europejska myślała, że udało jej się go wypędzić na dobre: kryzys energetyczny.

REKLAMA
REKLAMA

Wojna spowodowała gwałtowny wzrost cen gazu, wywołując panikę wśród inwestorów i niepokój wśród rządów.

We wtorek ceny gazu w Title Transfer Facility (TTF), europejskim centrum handlu benchmarkowego, zamknęły się na poziomie 54,3 euro za megawatogodzinę (MWh), co stanowi uderzający wzrost z 31,9 euro za MWh w piątek, dzień przed tym, jak Trump wydał zgodę na pierwsze uderzenia na Iran.

Nagła podwyżka cen została spowodowana zbiegiem niepokojących wydarzeń, w szczególności decyzją Kataru o wstrzymaniu produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG) w następstwie irańskich strajków odwetowych. Katar jest jednym z głównych dostawców LNG na świecie.

Skuteczne zamknięcie cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku eksportu energii z Bliskiego Wschodu, oraz zaufanie Trumpa do amerykańskiego wojska, które może kontynuować zaporę "znacznie dłużej" niż przewidywane przez niego pięć tygodni, jeszcze bardziej wstrząsnęły rynkami.

Przywódcy UE są już w stanie wysokiej gotowości. Rob Jetten, nowy premier Holandii, powiedział, że jego rząd będzie gotowy do podjęcia dodatkowych środków "w razie potrzeby".

"Wojna w Iranie może mieć duży wpływ na rezerwy strategiczne, nie tylko w Europie, ale także w Azji. Musimy więc przygotować się na wypadek, gdyby ta wojna trwała jeszcze przez wiele tygodni i wpłynęła na rezerwy strategiczne w Holandii i za granicą" - powiedział Jetten we wtorek podczas swojej pierwszej podróży do Brukseli od czasu objęcia urzędu.

"Myślę, że szerszym zmartwieniem jest to, co ta wojna i wszystko, co dzieje się w cieśninie Ormuz, wpłynie na ceny".

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez, którego kraj cieszy się jednymi z najtańszych rachunków za energię na kontynencie, powiedział, że jego rząd analizuje "scenariusze i możliwe środki, aby pomóc gospodarstwom domowym, pracownikom, przedsiębiorstwom i osobom samozatrudnionym, a tym samym złagodzić skutki gospodarcze tego konfliktu", gdyby sytuacja się pogorszyła.

W międzyczasie prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił w telewizyjnym przemówieniu, że będzie dążył do zbudowania międzynarodowej koalicji z zasobami wojskowymi, aby zabezpieczyć ruch morski w cieśninie Ormuz, Kanale Sueskim i Morzu Czerwonym.

"Mamy interesy gospodarcze do ochrony, ponieważ ceny ropy, gazu i sytuacja w handlu międzynarodowym są głęboko zakłócone przez tę wojnę" - powiedział Macron.

W Brukseli urzędnicy UE podkreślają, że blok pozostaje dobrze zaopatrzony, ponieważ większość importu LNG, około 58 procent, pochodzi z USA, a Katar dostarcza zaledwie 8 procent.

Jeśli wojna w Iranie przeciągnie się w czasie, a produkcja w Katarze zostanie wstrzymana, kraje takie jak Chiny, Korea Południowa, Japonia i Indie, które są głównymi konsumentami katarskiego LNG, nie będą miały innego wyjścia, jak tylko zwrócić się do USA w poszukiwaniu substytutu.

Wzrost konkurencji w zakresie LNG produkowanego w USA spowodowałby, że Europa walczyłaby z Azją w szaleńczej walce, a ceny wzrosłyby do nieprzewidywalnych poziomów.

Przestój w Katarze "będzie miał znaczący wpływ na globalny rynek LNG do czasu przywrócenia produkcji, a na tym etapie nie jest jasne, kiedy to może nastąpić" - powiedział Baird Langenbrunner, analityk w Global Energy Monitor.

"To kolejna okazja dla Europy, by poważniej podejść do kwestii elektryfikacji i odnawialnych źródeł energii" - dodał Langenbrunner. "Narażenie na te wstrząsy geopolityczne będzie trwało, dopóki nie będzie mniej zależne od gazu".

"Duchy" roku 2022

Nieuchronne wstrząsy na rynkach przywołały bolesne wspomnienia z 2022 roku, kiedy to prezydent Rosji Władimir Putin zdecydował się odciąć dostawy gazu w odwecie za sankcje nałożone w związku z pełną inwazją na Ukrainę.

W tamtym czasie UE była strukturalnie zależna od taniego rosyjskiego gazu rurociągowego, więc nagłe zatrzymanie spowodowało rekordowy wzrost cen, z 231 procent skokiem w Czechach i 165 procent w Rumunii.

Ponieważ rządy w pośpiechu uzupełniały swoje podziemne magazyny latem, TFF wszedł na dwucyfrowe terytorium, osiągając zdumiewający poziom 348 MWh pewnego dnia w sierpniu.

Był to kryzys energetyczny pełną gębą. Powszechne przerwy w dostawach energii i obowiązkowe racjonowanie nie były już odległymi scenariuszami, ale realnymi możliwościami.

Spoglądając w pustkę, Komisja Europejska powołała się na art. 122 traktatów, aby szybko zatwierdzić szereg nadzwyczajnych regulacji, w tym bezprecedensowy plan ograniczenia zużycia gazu i dzielący mechanizm sztucznego ograniczania cen.

Państwa członkowskie w pośpiechu zaczęły budować terminale LNG, aby przyjmować statki z USA, Kataru, Norwegii, Algierii i Nigerii, płacąc wszystko, co było potrzebne do utrzymania światła. Niemcy, których gospodarka została skonfigurowana wokół taniego rosyjskiego gazu, zbudowały swój pierwszy w historii pływający terminal LNG w zaledwie 194 dni.

Systemy odnawialne, w szczególności pompy ciepła, zostały znacznie rozbudowane, a porozumienia solidarnościowe zostały zawarte w celu uniknięcia niszczycielskich niedoborów.

Największy wysiłek włożono jednak bezpośrednio w kieszenie konsumentów. Po tym, jak Komisja złagodziła przepisy dotyczące pomocy państwa, rządy zaczęły masowo przeznaczać miliardy na bezpośrednie wsparcie dla przemysłu i gospodarstw domowych, aby zrównoważyć zaporowe rachunki. Szał wydatków spowodował wzrost długu publicznego, ale uchronił ludność przed zimowymi trudnościami.

Chociaż UE udało się zapobiec najgorszemu scenariuszowi, skutki kryzysu energetycznego są odczuwalne do dziś: ceny gazu nigdy nie powróciły do poziomów sprzed 2022 roku, tworząc nową normę, która pozostawiła Europę w tyle za USA i Chinami.

UE zdywersyfikowała swój koszyk energetyczny poprzez LNG.
UE zdywersyfikowała swój koszyk energetyczny poprzez LNG. AP Photo

Luka konkurencyjna, w której UE płaci ponad dwukrotnie więcej za energię elektryczną niż Ameryka, jest obecnie na szczycie agendy politycznej, z rosnącą presją na Brukselę, aby odwrócić trend i nadrobić zaległości, zanim będzie za późno.

Cierpliwość europejskich stolic się wyczerpuje, a wiele z nich wskazuje na przepisy środowiskowe jako przeszkodę w obniżeniu cen energii. Włochy niedawno wezwały do zawieszenia systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS), flagowego instrumentu bloku mającego na celu ustalenie ceny zanieczyszczeń i zachęcenie do przejścia na odnawialne źródła energii.

Komisja Europejska, która ma dokonać przeglądu systemu ETS latem tego roku, przeciwstawiła się reakcjom, argumentując, że energia niskoemisyjna jest jedynym realnym rozwiązaniem, aby wyeliminować zależność od importowanych paliw kopalnych i podatność na wstrząsy zewnętrzne, jak ma to miejsce obecnie w przypadku wojny w Iranie.

Urzędnicy UE podkreślają jednak, że rok 2026 różni się od roku 2022. Wówczas kryzys został wywołany przez kryzys podażowy spowodowany przez Putina. Blok musiał szukać alternatywnych dostawców i budować infrastrukturę LNG z dnia na dzień. Obecnie łańcuch dostaw jest bardziej zdywersyfikowany, a zużycie gazu spadło.

Głównym problemem są teraz ceny.

"Zamknięcie katarskich instalacji LNG i zakłócenia w cieśninie Ormuz mają wpływ na dużą część globalnych dostaw LNG" - powiedziała Elisabetta Cornago, asystentka dyrektora w Centrum Reform Europejskich (CER).

"Azja jest bardziej zależna od dostaw LNG z tego regionu niż cała Europa, ale o ile Europa nie odczuje wpływu w postaci natychmiastowego niedoboru gazu, to zbliżamy się do sezonu uzupełniania magazynów, więc wysokie ceny podniosą koszty tych operacji".

W systemie krańcowym ostateczna cena energii elektrycznej jest ustalana na podstawie kosztu ostatniego, najdroższego generatora wymaganego do zaspokojenia popytu, którym w tym przypadku jest gaz. W 2022 roku niektóre kraje zdecydowanie opowiedziały się za "oddzieleniem" cen energii elektrycznej od gazu, ale pomysł gruntownej reorganizacji wolnego rynku okazał się zbyt duży dla innych.

W ubiegłym miesiącu Komisja zobowiązała się do przedstawienia "różnych opcji" w celu ponownego przemyślenia projektu rynku bloku, który został odnowiony w 2024 roku. Wojna na Bliskim Wschodzie i jej skutki mogą popchnąć Brukselę w kierunku kolejnej granicy.

"Wzrost cen gazu TTF był szybki, ale pod względem wielkości jesteśmy daleko od skoków cen obserwowanych w 2022 roku" - dodała Cornago. "To, jak to się rozwinie, będzie zależeć od czasu trwania wojny, który jest wysoce niepewny".

Marta Pacheco przyczyniła się do powstania raportu.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Cieśnina Ormuz zablokowana, ceny ropy i gazu się wahają

Europa przygotowuje się na wstrząsy energetyczne związane z wojną w Iranie

Ceny gazu w Europie rosną o 45 proc. po wstrzymaniu produkcji LNG w Katarze