"Nie może być drogi z Buczy do Brukseli" - powiedział estoński minister spraw zagranicznych, wzywając do wprowadzenia ogólnounijnego zakazu wjazdu dla byłych rosyjskich żołnierzy.
Unia Europejska zaczęła rozważać nową propozycję zakazu wjazdu rosyjskich żołnierzy, którzy walczyli na wojnie w Ukrainie, obawiając się zagrożeń dla bezpieczeństwa.
Plan, który wciąż jest w fazie rozwoju, został poddany pod dyskusję przez Estonię podczas czwartkowego spotkania ministrów spraw zagranicznych.
"Mamy blisko milion bojowników w Rosji. Są to głównie przestępcy. To bardzo niebezpieczni ludzie" - powiedział po przyjeździe minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna. "Jestem pewien, i mamy informacje, że większość z nich przybędzie do Europy po wojnie. A Europa nie jest na to gotowa".
Tsahkna argumentował, że konieczna jest "dobrze skoordynowana" wspólna polityka na szczeblu UE, aby systematycznie umieszczać rosyjskich weteranów na czarnej liście w powojennym scenariuszu.
Na początku tego miesiąca Estonia nałożyła stały zakaz wjazdu na 261 rosyjskich żołnierzy, którzy brali udział w pełnej inwazji na Ukrainę.
"Musimy chronić europejskie bezpieczeństwo i musimy to robić razem" - dodał Tsahkna. "Nie może być drogi z Buczy do Brukseli. To jest główne przesłanie".
Pod koniec spotkania Wysoka Przedstawiciel Kaja Kallas stwierdziła, że „wiele państw członkowskich”, których nie wymieniła z nazwy, wyraziło poparcie dla estońskiego planu.
„Stwarza on wyraźne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy” – powiedziała Kallas. „Zgodziliśmy się rozwinąć tę propozycję i sprawdzić gotowość państw członkowskich”.
Kallas dodał, że kwestia rosyjskich weteranów pojawi się, jeśli kiedykolwiek dojdzie do zawieszenia broni w Ukrainie i powiedział, że UE musi "mieć odpowiedzi", zanim to nastąpi. Zarówno Kijów, jak i Moskwa odnotowały postępy w ostatnich rundach negocjacji, nawet jeśli porozumienie pokojowe pozostaje odległą perspektywą ze względu na nieustanne bombardowania Rosji.
"To jeden z kroków, na które musimy się przygotować" - powiedziała Kallas. "Co robimy? Jakie jest wtedy ryzyko? Ponieważ ryzyko również się zmienia".
Kolejne kroki w tym procesie nie są od razu jasne. Komisja Europejska jest instytucją odpowiedzialną za koordynację polityki wizowej; w zeszłym roku zaostrzyła przepisy, aby uniemożliwić posiadaczom rosyjskich paszportów uzyskanie wiz wielokrotnego wjazdu do strefy Schengen. Teraz są oni uprawnieni jedynie do zezwoleń na jednokrotny wjazd.
Chociaż kwestia ta ma oczywisty wymiar polityki zagranicznej, technicznie wchodzi w zakres kompetencji migracyjnych, co oznacza, że decyzje wymagają jedynie kwalifikowanej większości głosów do zatwierdzenia.
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w grudniu, że około 700 000 rosyjskich żołnierzy walczy w Ukrainie. Umieszczenie na czarnej liście tak dużej liczby osób mogłoby postawić władze europejskie przed poważnymi komplikacjami logistycznymi.