Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Kallas: Zmiana w stosunkach UE-USA jest "strukturalna, a nie tymczasowa"

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Prawo autorskie  Harry Nakos/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Harry Nakos/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Przez Jorge Liboreiro
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

W następstwie kryzysu grenlandzkiego najwyższa dyplomatka UE wezwała kraje europejskie do zaprzestania outsourcingu bezpieczeństwa i obrony.

Zmiany w stosunkach między Europą a Stanami Zjednoczonymi są "strukturalne, a nie tymczasowe", powiedziała wysoka unijna przedstawiciel Kaja Kallas, ostrzegając przed niebezpieczeństwami związanymi z outsourcingiem bezpieczeństwa w nowej erze "przymusowej polityki władzy".

Jej uwagi pojawiły się po próbie przejęcia Grenlandii od Danii przez prezydenta USA Donalda Trumpa za pomocą karnych ceł, bezprecedensowego sporu, który doprowadził prawie 80-letni sojusz transatlantycki na skraj upadku.

Napięcia zostały rozładowane dzięki ramowemu porozumieniu w sprawie bezpieczeństwa Arktyki, którego szczegóły pozostają przedmiotem dyskusji.

"Największa zmiana w tej zasadniczej reorientacji zachodzi prawdopodobnie po drugiej stronie Atlantyku: przemyślenia, które wstrząsnęły fundamentami relacji transatlantyckich” - powiedziała Kallas w środę rano podczas corocznej konferencji Europejskiej Agencji Obrony.

"Powiem jasno: chcemy silnych więzi transatlantyckich. USA pozostaną partnerem i sojusznikiem Europy. Ale Europa musi dostosować się do nowych realiów. Europa nie jest już głównym środkiem ciężkości Waszyngtonu".

"Ta zmiana trwa już od jakiegoś czasu" - dodała, odnosząc się do poprzednich amerykańskich administracji. "Ma ona charakter strukturalny, a nie tymczasowy. Oznacza to, że Europa musi przyspieszyć. Żadna wielka potęga w historii nigdy nie zleciła swojego przetrwania na zewnątrz i przetrwała".

W swoim przemówieniu Kallas przedstawiła ponury przegląd obecnego stanu rzeczy.

Uznała Rosję za "główne zagrożenie dla bezpieczeństwa", Chiny za "długoterminowe wyzwanie", a Bliski Wschód za region "całkowicie nieprzewidywalny".

Wydarzenia te, w połączeniu z polityką zagraniczną Trumpa bez żadnych zahamowań, spowodowały "poważne obciążenie międzynarodowych norm, zasad i instytucji je egzekwujących, które budowaliśmy przez ponad 80 lat" - powiedziała.

"Ryzyko pełnego powrotu do przymusowej polityki siły, stref wpływów i świata, w którym siła ma rację, jest bardzo realne" - zauważyła.

Wysoka przedstawiciel UE następnie wezwała państwa europejskie, by "uznały, że ta tektoniczna zmiana nadeszła na stałe i działały pilnie”.

Od czasu reelekcji Trumpa Unia Europejska wdrożyła kilka wielomiliardowych inicjatyw mających na celu szybkie zwiększenie wydatków na obronność, promowanie krajowego przemysłu i zmniejszenie głęboko zakorzenionej zależności od broni wyprodukowanej w USA.

Wspólnota wyznaczyła rok 2030 jako termin osiągnięcia "pełnej gotowości obronnej" i powstrzymania potencjalnego rosyjskiego ataku na państwo członkowskie UE.

Wysiłki te zostały w tym tygodniu odrzucone przez sekretarza generalnego NATOMarka Rutte, który powiedział Europejczykom, by "nie przestawali marzyć" o uniezależnieniu się w zakresie bezpieczeństwa i obrony. Jego komentarze wywołały reakcję w Brukseli i Paryżu.

Kallas nie odniosła się w swoim przemówieniu do kontrowersyjnej interwencji Marka Rutte. Zamiast tego wezwała do większej koordynacji i komplementarności między UE i NATO, które mają 23 wspólnych członków, aby zapewnić sprawiedliwszy podział obciążeń między sojusznikami.

"Ponieważ Stany Zjednoczone kierują swój wzrok za granicę i poza Europę, NATO musi stać się bardziej europejskie, aby utrzymać swoją siłę" - powiedziała. "W tym celu Europa musi działać".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rutte pod ostrzałem za to, że powiedział Europejczykom, by "nie przestawali marzyć" o niezależności od bezpieczeństwa USA

Jak Europejczycy zwarli szeregi, by bronić Grenlandii przed Trumpem

Szefowa dyplomacji UE, Kaja Kallas, wkrótce ogłosi nowe sankcje wobec Iranu