Kraje bałtyckie, Litwa, Łotwa i Estonia, przygotowują plany na wypadek ewentualnej inwazji Kremla. Chodzi o ewakuację setek tysięcy obywateli z terenów graniczących z Rosją.
Trzy kraje bałtyckie przygotowują plan ewakuacji setek tysięcy cywilów wzdłuż granicy z Rosją, poinformowała w piątek agencja informacyjna Reuters. Ogłoszenie to nastąpiło po ponad trzech latach wojny w Ukrainie i wzroście rosyjskich wydatków na obronę, co zaniepokoiło władze tych krajów i wezwało je do podjęcia działań.
Nastąpiło to również po decyzji Pentagonu o obniżeniu finansowania bezpieczeństwa w krajach bałtyckich, w ramach programu znanego jako Bałtycka Inicjatywa Bezpieczeństwa (Baltic Security Initiative). Po tej decyzji kilku parlamentarzystów krajów bałtyckich wysłało wspólny list do przewodniczących komisji Kongresu USA, prosząc władze USA o kontynuowanie finansowania.
Rosja utrzymuje, że nie planuje ataków na NATO, w tym na państwa bałtyckie. Jednak po serii wtargnięć dronów w przestrzeń powietrzną Europy trzy kraje bałtyckie, zaanektowane przez Moskwę podczas II wojny światowej, znacząco zwiększyły wydatki na obronność po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Według urzędników, około 400 000 osób w krajach bałtyckich mieszka w odległości 40 km od granic z Rosją lub Białorusią, bliskim sojusznikiem Moskwy.
„To bardzo uspokajający sygnał dla naszego społeczeństwa, że jesteśmy gotowi i planujemy” – powiedział agencji Reuters litewski minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys. „Odrobiliśmy zadanie domowe”.