Fani Oasis są coraz bardziej niecierpliwi, czekając na ogłoszenie nowych dat koncertów.
Po wyprzedanej trasie powrotnej Oasis Live ’25 fani Oasis chcą więcej. I coraz mniej mają cierpliwości.
Zespół britpopowy spotkał się ponownie po 16 latach rozłąki, kończąc długotrwały konflikt między braćmi Liamem i Noelem Gallagherami. Ich powrót na scenę okazał się ogromnym sukcesem, a według szacunków Pollstar trasa przyniosła ok. 398 mln funtów (ok. 465 mln euro).
Teraz Liam Gallagher najwyraźniej zasugerował, że szykują się kolejne koncerty Oasis...
W wpisie na platformie X dał do zrozumienia, że czeka na oficjalne ogłoszenie od brata Noela: „Na litość boską, RKID, ogłoś tę trasę, wszyscy wariujemy”.
To kolejny sygnał po plotkach o możliwej 12‑koncertowej rezydencji w ich rodzinnym Manchesterze na stadionie Etihad, a także o serii występów w Knebworth. W tym roku mija 30 lat od legendarnych koncertów zespołu w Knebworth w 1996 roku, na które łącznie przyszło ok. 250 tys. fanów.
Plotki o powrocie do Knebworth podsyciła też informacja z początku miesiąca, że SJM Concerts, promotor stojący za trasą reunion Oasis, uzyskał bezterminową licencję na organizowanie wydarzeń w Knebworth.
Na razie nie potwierdzono żadnych dat.
Poza ewentualnymi występami w Wielkiej Brytanii, europejscy fani z niecierpliwością czekają na wieści, czy zespół dopisze do kalendarza koncerty w krajach UE. Trasa Oasis Live ’25 objęła Wielką Brytanię, Kanadę, USA, Meksyk, Argentynę, Chile, Brazylię, Koreę Południową, Japonię i Australię, ale ominęła kontynentalną Europę.
W zeszłym roku pojawiały się doniesienia, że w Rzymie trwały negocjacje, ale od tamtej pory nie było żadnych nowych informacji. Podobnie w przypadku nowego materiału: wielu fanów spekuluje, że Oasis mogą wrócić do studia, by nagrać następcę swojego ostatniego albumu z 2008 roku, „Dig Out Your Soul”.
Tymczasem Liam uciął plotki, jakoby Oasis mieli być gwiazdą przyszłorocznego festiwalu Glastonbury. W odpowiedzi pełnej wulgaryzmów napisał do jednego z fanów: „NIC się nie wydarzy, więc wszyscy wy, gówniani palanty w crocsach machający flagami, możecie się w końcu opanować”.
Uroczo.
Oasis już dwukrotnie byli główną gwiazdą Glastonbury – w 1995 i 2004 roku – ale wydaje się, że zespół stracił do festiwalu serce. Noel skrytykował w tym roku Glasto w jednym z podcastów, zarzucając imprezie „pokaz cnotliwości” i twierdząc, że stała się „trochę kaznodziejska”.
Tymczasem w przyszłym miesiącu ukaże się nowy film dokumentalny, śledzący braci podczas trasy Live ’25. Dokument będzie miał premierę na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji, a Liam i Noel mają pojawić się na pokazie.
Film nosi tytuł Oasis: Don’t Look Back In Anger i jest – jak zapowiada Disney+ – „bezkompromisowo podnoszącą na duchu opowieścią o największym muzycznym wydarzeniu 2025 roku, pokazującą przeżycia i emocje zespołu oraz jego fanów na całym świecie”. „Ten wyjątkowy materiał obejmuje próby, kulisy i występy, a także pierwsze wspólne wywiady Noela i Liama od ponad 20 lat”.
Dokument trafi do kin 11 września, a później w tym roku będzie można go oglądać wyłącznie na Disney+.