Loader
Śledź nas
Reklama

Więcej koncertów Oasis w 2027 roku: czy zagrają w Europie kontynentalnej?

Czy w 2027 roku będzie więcej koncertów Oasis i czy któryś odbędzie się w Europie kontynentalnej?
Czy w 2027 roku będzie więcej koncertów Oasis i czy część z nich odbędzie się w Europie kontynentalnej? Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Fani Oasis są coraz bardziej niecierpliwi, czekając na ogłoszenie nowych dat koncertów.

Po wyprzedanej trasie powrotnej Oasis Live ’25 fani Oasis chcą więcej. I coraz mniej mają cierpliwości.

REKLAMA
REKLAMA

Zespół britpopowy spotkał się ponownie po 16 latach rozłąki, kończąc długotrwały konflikt między braćmi Liamem i Noelem Gallagherami. Ich powrót na scenę okazał się ogromnym sukcesem, a według szacunków Pollstar trasa przyniosła ok. 398 mln funtów (ok. 465 mln euro).

Teraz Liam Gallagher najwyraźniej zasugerował, że szykują się kolejne koncerty Oasis...

W wpisie na platformie X dał do zrozumienia, że czeka na oficjalne ogłoszenie od brata Noela: „Na litość boską, RKID, ogłoś tę trasę, wszyscy wariujemy”.

To kolejny sygnał po plotkach o możliwej 12‑koncertowej rezydencji w ich rodzinnym Manchesterze na stadionie Etihad, a także o serii występów w Knebworth. W tym roku mija 30 lat od legendarnych koncertów zespołu w Knebworth w 1996 roku, na które łącznie przyszło ok. 250 tys. fanów.

Plotki o powrocie do Knebworth podsyciła też informacja z początku miesiąca, że SJM Concerts, promotor stojący za trasą reunion Oasis, uzyskał bezterminową licencję na organizowanie wydarzeń w Knebworth.

Na razie nie potwierdzono żadnych dat.

Poza ewentualnymi występami w Wielkiej Brytanii, europejscy fani z niecierpliwością czekają na wieści, czy zespół dopisze do kalendarza koncerty w krajach UE. Trasa Oasis Live ’25 objęła Wielką Brytanię, Kanadę, USA, Meksyk, Argentynę, Chile, Brazylię, Koreę Południową, Japonię i Australię, ale ominęła kontynentalną Europę.

W zeszłym roku pojawiały się doniesienia, że w Rzymie trwały negocjacje, ale od tamtej pory nie było żadnych nowych informacji. Podobnie w przypadku nowego materiału: wielu fanów spekuluje, że Oasis mogą wrócić do studia, by nagrać następcę swojego ostatniego albumu z 2008 roku, „Dig Out Your Soul”.

Tymczasem Liam uciął plotki, jakoby Oasis mieli być gwiazdą przyszłorocznego festiwalu Glastonbury. W odpowiedzi pełnej wulgaryzmów napisał do jednego z fanów: „NIC się nie wydarzy, więc wszyscy wy, gówniani palanty w crocsach machający flagami, możecie się w końcu opanować”.

Uroczo.

Oasis już dwukrotnie byli główną gwiazdą Glastonbury – w 1995 i 2004 roku – ale wydaje się, że zespół stracił do festiwalu serce. Noel skrytykował w tym roku Glasto w jednym z podcastów, zarzucając imprezie „pokaz cnotliwości” i twierdząc, że stała się „trochę kaznodziejska”.

Tymczasem w przyszłym miesiącu ukaże się nowy film dokumentalny, śledzący braci podczas trasy Live ’25. Dokument będzie miał premierę na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji, a Liam i Noel mają pojawić się na pokazie.

Film nosi tytuł Oasis: Don’t Look Back In Anger i jest – jak zapowiada Disney+ – „bezkompromisowo podnoszącą na duchu opowieścią o największym muzycznym wydarzeniu 2025 roku, pokazującą przeżycia i emocje zespołu oraz jego fanów na całym świecie”. „Ten wyjątkowy materiał obejmuje próby, kulisy i występy, a także pierwsze wspólne wywiady Noela i Liama od ponad 20 lat”.

Dokument trafi do kin 11 września, a później w tym roku będzie można go oglądać wyłącznie na Disney+.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Diamenty czy kicz: czy to najbardziej przecenione albumy w historii?

Połowa Brytyjczyków ma dość fanów Oasis

Więcej koncertów Oasis w 2027 roku: czy zagrają w Europie kontynentalnej?