Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

To takie Gen Z: jedna trzecia młodych uważa się za medium

Jedna trzecia pokolenia Z wierzy, że ma zdolności parapsychiczne...
Jedna trzecia przedstawicieli pokolenia Z uważa, że ma zdolności paranormalne... Prawo autorskie  Canva
Prawo autorskie Canva
Przez Amber Louise Bryce
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Potrafisz zajrzeć w przyszłość? Jeśli nie, może po prostu jesteś już za stary...

W świecie nieustannej niepewności zdolności parapsychiczne jeszcze nigdy nie wydawały się tak kuszące.

REKLAMA
REKLAMA

Na szczęście, jeśli urodziłeś się między 1997 a 2012 rokiem, być może już masz takie moce – albo przynajmniej tak o sobie myślisz.

Jedna trzecia Amerykanów z pokolenia Z twierdzi, że doświadczyła dwa razy więcej „momentów jasnowidzenia” niż boomersi, wynika z badania firmy Talker Research. W praktyce ich „szósty zmysł” odzywa się mniej więcej raz lub dwa razy w miesiącu – przecież nie można non stop wpatrywać się w kryształową kulę.

Choć zdolności parapsychiczne obejmują wszystko – od kontaktu ze zmarłymi (medium) po odczytywanie wizji z przedmiotów i miejsc (jasnowidzenie) – respondenci z pokolenia Z twierdzili, że w ich przypadku chodzi głównie o silną intuicję co do tego, jak potoczą się różne sytuacje.

W ankiecie 33 proc. badanych mówiło, że „wiedzą”, kiedy coś jest nie tak, 28 proc. wskazało, że potrafi wyczuć nieszczerość, a 26 proc. przyznało, że ma przeczucie, kiedy lepiej wycofać się z jakiejś sytuacji.

Dla osób po 29. roku życia, które czują się pominięte, jest jednak pewne pocieszenie: niektóre „parapsychiczne” intuicje przenikają też między pokoleniami. Boomersi i pokolenie Z dzielą szósty zmysł do spraw finansów, a milenialsi dorównują im w kwestiach randkowania.

Według badania to przedstawiciele pokolenia X najczęściej trafnie przewidywali rozwój wydarzeń.

Choć część z was pewnie kręci głową i mruczy: „to nie żadna zdolność parapsychiczna, tylko zdrowy rozsądek”, przekonania rodem z New Age zyskały na popularności wraz z rozwojem mediów społecznościowych.

Wystrzeliło zainteresowanie tarotem, kryształami i astrologią, a modne teorie, takie jak manifestation i „delulu” stały się wiralami – obie opierają się na przekonaniu, że jeśli w coś wystarczająco mocno wierzymy, to się spełni.

Badanie z 2025 roku przeprowadzone przez Pew Research Center wykazało, że 30 proc. Amerykanów sięga po astrologię, tarot lub wróżbitów co najmniej raz w roku, przy czym większość twierdzi, że robi to wyłącznie dla zabawy.

Trend ten idzie w parze z narastającymi lękami o kondycję świata. Niestabilna sytuacja społecznoekonomiczna, napięcia geopolityczne, lęk przed kryzysem klimatycznym i brak wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego sprawiają, że część młodych ludzi szuka poczucia kontroli gdzie indziej.

Choć „parapsychiczne” przeczucia mogą dawać złudzenie, że ktoś prowadzi nas za rękę, większość młodych pozostaje sceptyczna – albo przynajmniej nie jest pewna ich wiarygodności.

W całej próbie 35 proc. respondentów przyznało, że nie czuje się pewnie, odróżniając własną intuicję od lęku czy niepokoju.

A może taka niepewność wcale nie jest zła. Skoro wszystko jest jeszcze możliwe, niewyczerpane bogactwa i pokój na świecie mogą czaić się tuż za rogiem.

Choć dla pewności lepiej jeszcze skonsultować to z naszą kryształową kulą.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Linger wciąż wybrzmiewa: dlaczego The Cranberries fascynują kolejne pokolenia

To takie Gen Z: jedna trzecia młodych uważa się za medium

Torebka Hermès Birkin z dwoma autografami hitem luksusowej aukcji