Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Złota cisza: astronauci z załogi Artemis II wymownie milczą wobec komplementów Trumpa

Kłopotliwa scena: astronauci Artemis II ignorują Trumpa
Kłopotliwy moment: astronauci Artemis II odpowiadają Trumpowi milczeniem Prawo autorskie  NASA screenshot - AP Photo
Prawo autorskie NASA screenshot - AP Photo
Przez David Mouriquand
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Nagranie, na którym załoga Artemis II milczy wobec komplementów i tyrad Donalda Trumpa, robi furorę w sieci.

W kosmosie nikt nie usłyszy twojego zażenowania.

REKLAMA
REKLAMA

Po historycznej misji kosmicznej na niewidoczną z Ziemi stronę Księżyca do załogi Artemis II zadzwonił sam Donald Trump.

Najpierw pogratulował astronautom przelotu koło Księżyca, po czym zszedł na dygresję. Zaczął opowiadać kanadyjskiemu astronaucie Jeremy’emu Hansenowi, że rozmawiał z byłym kanadyjskim hokeistą i zwolennikiem ruchu MAGA, Wayne’em Gretzkym (którego Trump nazywa „the Great One”), a także z premierem Kanady Markiem Carneyem.

„Cóż, muszę powiedzieć, że rozmawiałem z bardzo wyjątkową osobą, Wayne’em Gretzkym, którego chyba znasz, the Great One” – powiedział Trump. - „Rozmawiałem też z waszym premierem i wieloma innymi przyjaciółmi, których mam w Kanadzie. Są z was ogromnie dumni”.

„Macie w sobie dużo odwagi” – ciągnął. - „Nie jestem pewien, czy oni chcieliby to zrobić. Szczerze mówiąc, nie wiem nawet, czy the Great One chciałby się na to zdecydować...”

Na ten komentarz odpowiedzią była niezręczna cisza, która trwała boleśnie długo. Ponad minutę po tym, jak Trump skończył mówić, nikt nie odezwał się ani słowem. W końcu poproszono o tzw. com check – „żeby mieć pewność, że wciąż jesteście na łączach i nie nastąpiło przekazanie”.

Łączność działała bez zarzutu i, jak sugeruje chyba najzabawniejszy fragment tej żenującej sceny, nie było żadnego opóźnienia. Trump zareagował natychmiast – wyraźnie czekał na reakcję astronautów.

„Jestem, tak, jestem” – odparł Trump.

Nagranie można zobaczyć poniżej:

Milczenie jest złotem. I mówi wszystko – przynajmniej według internautów.

Fragment z milczącą załogą Artemis II błyskawicznie obiegł sieć. Wielu żartowało, że nawet ponad 250 tys. mil od Ziemi nie da się uciec od tyrad Trumpa. Inni chwalili załogę za to, że nie starali się go udobruchać.

„Jakby dało się ich lubić jeszcze bardziej, właśnie dali idealną odpowiedź” – napisał jeden z użytkowników platformy X, a inny dodał: „Tak wygląda prawość. Jakże odświeżająco jest zobaczyć ludzi, którzy nie śmieją się na zawołanie najbardziej niedorzecznego przywódcy wszech czasów. Dziękuję”.

Oto jeszcze kilka reakcji na to wiralowe „mic drop” (a może raczej „mic float”?):

Dowódca misji Reid Wiseman, pilot Victor Glover oraz specjaliści misji Christina Koch i Jeremy Hansen są obecnie w drodze z powrotem na Ziemię. Wodowanie kapsuły zaplanowano na piątek 10 kwietnia.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Internauci krytykują Trumpa za wizualizacje wieżowca biblioteki prezydenckiej stworzone przez AI

„Slopaganda”. Hollywoodzki film propagandowy Białego Domu o wojnie z Iranem to nowe dno

Gitara Noela Gallaghera z sesji Oasis „Morning Glory” trafia na aukcję