Loader
Śledź nas
Reklama

Rekordowy wzrost cen paliw wywołuje trąbiące protesty w Portugalii

Kierowca tankuje samochód na stacji benzynowej
Kierowca tankuje samochód na stacji benzynowej Prawo autorskie  AP Photo/David Zalubowski
Prawo autorskie AP Photo/David Zalubowski
Przez Lina Isabelle Santos Ferreira
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W Portugalii dzień kolejnej podwyżki cen paliw upłynął pod znakiem protestu wolnej jazdy i trąbiących klaksonów; ceny biją rekordy w całej Europie.

Portugalia obudziła się z kolejną podwyżką cen paliw; w przypadku oleju napędowego ceny osiągnęły historyczny rekord. Tym razem trwający od początku roku wzrost cen wywołał protesty na drogach w całym kraju.

REKLAMA
REKLAMA

Rano kierowcy zorganizowali głośny protest klaksonów na moście 25 de Abril, który łączy Lizbonę z położoną na południowym brzegu Tagu Almadą.

Jednocześnie dalej na południu ruszył powolny przejazd w kierunku rafinerii koncernu Galp w Sines, portugalskiej międzynarodowej grupy energetycznej. Protest zorganizowany za pośrednictwem WhatsAppa i mediów społecznościowych trwał jeszcze po południu i nie miał wyznaczonej godziny zakończenia.

Na zdjęciach krążących w mediach społecznościowych widać było samochody z portugalskimi flagami na maskach, trąbiące bez przerwy. Jak podaje agencja Lusa, demonstranci nieśli też transparenty z hasłami „Dość podwyżek cen paliw” i „Rodziny już tego nie wytrzymują”.

Narodowa Gwardia Republikańska przekazała agencji, że w proteście uczestniczyło od 60 do 100 pojazdów.

Benzyna najdroższa od czasu inwazji na Ukrainę

Według wyliczeń Automobilklubu Portugalii (ACP) w poniedziałek olej napędowy podrożał o 15 centów, do 2,169 euro za litr, a benzyna o 12 centów, do 2,142 euro za litr.

Te kwoty nie uwzględniają obniżki podatku od produktów naftowych (ISP), wprowadzonej przez rząd w trybie wyjątkowym. Po jej zastosowaniu podwyżki wynoszą 12 centów w przypadku oleju napędowego i 9 centów w przypadku benzyny.

To największy skok cen paliw od czterech lat i jednocześnie najwyższa cena diesla w historii – wynika z wyliczeń portugalskiego portalu finansowego „Dinheiro Vivo”. W przypadku benzyny to najwyższy poziom od czasu kryzysu energetycznego wywołanego rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.

ARCHIWUM (29.04.2025). Stacja benzynowa w Lizbonie.
ARCHIWUM (29.04.2025). Stacja benzynowa w Lizbonie. AP Photo/Armando Franca

Ceny paliw przez cały rok rosną w całej Europie. Również w Niemczech, jak zauważa dziennik „Frankfurter Allgemeine”, notowane są rekordowe stawki: cena benzyny przekroczyła tam poprzedni rekord 2,203 euro za litr z marca 2022 roku.

Portugalia należy jednak do krajów o najwyższych cenach paliw.

W poniedziałek Portugalia była trzecim krajem w Europie z najdroższą benzyną; wyższe ceny notowano jedynie we Francji i Danii. Jeśli chodzi o olej napędowy, pozycja Portugalii była nieco lepsza – drożej było w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji i Danii.

Portugalska minister środowiska i energii: wzrost cen jak w reszcie Europy

Portugalska minister środowiska i energii, Maria da Graça Carvalho, zwołała w poniedziałek wieczorem konferencję prasową. Podkreśliła, że wzrost cen paliw jest zbliżony do sytuacji w pozostałych krajach Europy, porównując Portugalię z Francją i wskazując Hiszpanię jako wyjątek.

Minister wymieniła działania rządu mające złagodzić podwyżki, w tym obniżkę podatku ISP, przedłużenie programu „solidarnościowej butli gazowej” oraz formy wsparcia dla rolnictwa i sektora społecznego.

W odpowiedzi na zarzuty sekretarza generalnego opozycyjnej Partii Socjalistycznej (PS) Maria da Graça Carvalho stwierdziła także, że „rząd nie czerpie zysków z tego kryzysu paliwowego”.

Już wcześniej wzrost cen skłonił minister do zlecenia analiz Urzędowi Regulacji Usług Energetycznych (ERSE). Opublikowane w połowie sierpnia opracowanie „nie znalazło żadnych dowodów na to, że operatorzy wykorzystują sytuację”. Dodano w nim również, że nie zaobserwowano zjawiska „rakiety i pióra”, czyli cen, które szybko rosną, a później bardzo wolno spadają.

„Wyniki zatem nie potwierdzają opinii, że spadki cen są konsekwentnie przenoszone na konsumentów wolniej lub w mniejszym stopniu niż podwyżki” – stwierdzono w raporcie.

ERSE tłumaczył też różnicę cen w porównaniu z Hiszpanią innym poziomem opodatkowania. Podkreślił jednak, że w Portugalii ciężar podatkowy pozostaje stały, „zgodny z większością krajów Unii Europejskiej i strefy euro”.

Cieśnina Ormuz i moce rafineryjne

Wzrost cen paliw w Europie wiązany jest z konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą w cieśninie Ormuz, która zakłóciła główne szlaki handlowe.

Eksperci zwracają jednak uwagę także na ograniczone moce przerobowe rafinerii, nawet gdy ropy naftowej nie brakuje. Sytuacja ta uderza przede wszystkim w rynek oleju napędowego.

Jeśli chodzi o podatki, na stole leży obecnie propozycja wprowadzenia nadzwyczajnego podatku od zysków koncernów naftowych.

Jak informuje AFP, ministrowie Portugalii, Niemiec, Włoch, Austrii, Polski i Hiszpanii wysłali list do ministra finansów Irlandii, aby kwestia ta została omówiona na najbliższym spotkaniu ministrów finansów.

Posiedzenie zaplanowano na 18–19 września w Irlandii, która sprawuje obecnie rotacyjną prezydencję w Unii Europejskiej.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Dlaczego benzyna i olej napędowy są tak drogie, choć ropa nie bije rekordów?

Szok na włoskich stacjach. Rząd zapowiada działania, opozycja naciska

Diesel i benzyna drożeją w Portugalii: sprawdź, ile zapłacisz od poniedziałku