Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Statki pod grecką i liberyjską banderą pierwsze przepływają przez Ormuz od rozejmu

ZDJĘCIE ARCHIWALNE – Liberyjski tankowiec Shenlong Suezmax z ładunkiem ropy z Arabii Saudyjskiej po przepłynięciu przez Cieśninę Ormuz.
Archiwum: pływający pod liberyjską banderą tankowiec Shenlong Suezmax z ropą z Arabii Saudyjskiej po przepłynięciu przez cieśninę Ormuz. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Una Hajdari
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Masowiec greckiego armatora i statek pod banderą Liberii jako pierwsze przepływają przez cieśninę Ormuz od zawieszenia broni w środę, w ramach kruchego, dwutygodniowego rozejmu.

Dwa statki jako pierwsze przepłynęły przez Cieśninę Ormuz od czasu, gdy Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły nocne zawieszenie broni, informuje serwis monitorujący żeglugę MarineTraffic.

REKLAMA
REKLAMA

Masowiec NJ Earth, należący do greckiego armatora, przeciął cieśninę o godz. 10.44 czasu środkowoeuropejskiego. Pływający pod banderą Liberii statek Daytona Beach przepłynął tamtędy wcześniej, o 8.59, po tym jak nieco ponad godzinę wcześniej, o 7.28, opuścił irański port Bandar Abbas.

Te rejsy są pierwszymi potwierdzonymi przejściami na prawdopodobnie nowych zasadach rozejmu obejmującego najważniejsze na świecie wąskie gardło w handlu energią.

Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Araghchi, zapowiedział, że statki będą miały zapewniony bezpieczny przepływ przez cieśninę przez dwa tygodnie „po uzgodnieniu z siłami zbrojnymi Iranu i z uwzględnieniem ograniczeń technicznych”.

Porozumienie zawarto na kilka godzin przed upływem terminu wyznaczonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Wcześniej ostrzegł, że „cała cywilizacja umrze tej nocy”, jeśli Iran nie zgodzi się otworzyć cieśniny, po czym ogłosił wstrzymanie bombardowań w zamian za zawieszenie broni.

Szacuje się, że w Zatoce Perskiej utknęło obecnie ponad 800 statków, podaje londyński branżowy dziennik żeglugowy „Lloyd’s List”. Armatorzy, których jednostki stoją tam w uwięzi, przekazali też „Lloyd’s List”, że trwają przygotowania, by zacząć je przemieszczać już w środę rano.

Kluczowe szczegóły wciąż nie są jasne: Iran mówi o dwutygodniowym okresie bezpiecznego przepływu z „ograniczeniami technicznymi”, a Trump ogłosił „całkowite, natychmiastowe i bezpieczne otwarcie”.

Nadal nie wiadomo, czy obie strony uzgodniły zasady opłat za tranzyt ani od kiedy dokładnie rozejm ma obowiązywać.

Neil Roberts, szef działu żeglugi i lotnictwa w Lloyd’s Market Association, ocenił, że zawieszenie broni jest co do zasady dobrą wiadomością dla armatorów, jednak nadal będą ponosić straty, a pełny powrót ruchu do poziomu sprzed wojny nie nastąpi szybko.

„Statki, które dotąd nie mogły wypłynąć, będą teraz próbowały to zrobić, gdy tylko właściciele i kapitan uznają, że jest to bezpieczne” – wyjaśnił, podkreślając, że region nadal będzie traktowany jako obszar podwyższonego ryzyka.

„Z punktu widzenia ubezpieczycieli zawieszenie broni jest oczywiście mile widziane (...), ale w najbliższym czasie powrót handlu do Zatoki w normalnej skali jest bardzo mało prawdopodobny” – dodał Roberts.

Spór o opłaty tranzytowe

Przedstawiciel władz regionalnych poinformował, że zarówno Iran, jak i Oman będą pobierać od statków opłaty za tranzyt, przy czym Teheran zamierza przeznaczyć wpływy na odbudowę. Z kilku niepotwierdzonych doniesień wynika, że rozważana jest stawka rzędu 2 mln dolarów (1,7 mln euro) od jednostki.

Parlament Iranu debatuje nad ustawą, która usankcjonuje system poboru opłat.

Od połowy marca elitarne Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i jego marynarka traktują cieśninę jak faktyczną bramkę poboru opłat, ściągając myto – w niektórych przypadkach w chińskich juanach i kryptowalutach – w zamian za gwarancję bezpiecznego przepływu.

Dotąd w historii Cieśniny Ormuz jako międzynarodowego szlaku żeglugowego nigdy nie pobierano opłat tranzytowych.

Dwukierunkowe tory żeglugowe w cieśninie pozwalają na transport ok. 20 mln baryłek ropy i produktów naftowych dziennie – to około jedna piąta światowego zużycia ropy i ponad jedna czwarta całego morskiego handlu ropą, wynika z danych amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej.

Przez Ormuz przechodzi też około jedna piąta światowego handlu LNG, którego głównym eksporterem jest Katar.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Odkrycie gazu u wybrzeży Egiptu w kluczowym momencie wojny z Iranem

Rynki reagują niespójnie przed terminem Trumpa ws. eskalacji wojny z Iranem

Perspektywy zysków w Europie: kto zyskuje, a kto traci na wojnie z Iranem