Tragiczny wypadek w prowincji Zonguldak w Turcji pochłonął życie dwóch górników. Pięć osób zostało rannych, w tym dwie ciężko.
W prywatnej kopalni węgla w miejscowości Gelik w dystrykcie Kilimli w prowincji Zonguldak w północno-zachodniej Turcji doszło do wybuchu metanu.
Zginęło dwóch górników, a pięciu zostało rannych, w tym dwóch ciężko.
Do eksplozji doszło około godz. 10.00 w kopalni położonej w rejonie Dereiçi.
Na miejsce skierowano ekipy tureckiej agencji ds. zarządzania kryzysowego AFAD, służby medyczne i straż pożarną. Rannych wydobyto na powierzchnię i przewieziono karetkami do szpitali.
Jak poinformowała lokalna gazeta "Pusula", do wybuchu doszło w szybie należącym do firmy Demir Madencilik.
W sprawie zdarzenia wszczęto dochodzenie, które ma ustalić dokładną przyczynę eksplozji.
Gubernator prowincji Zonguldak Osman Hacıbektaşoğlu przekazał, że w chwili wybuchu pod ziemią przebywało ośmiu górników.
W oświadczeniu wygłoszonym przed szpitalem Atatürka, do którego trafili ranni, poinformował, że siedmiu górników wydobyto na powierzchnię.
Dwóch z nich zmarło, a pięciu odniosło obrażenia. Nawiązano również kontakt z ósmym górnikiem, który wciąż znajdował się pod ziemią.
"Obecnie jeden z naszych górników wciąż znajduje się w wyrobisku, ale udało się do niego dotrzeć. Staramy się go wyciągnąć" - powiedział gubernator.
Minister zdrowia Kemal Memişoğlu opublikował oświadczenie na platformie X, w którym potwierdził, że w wyniku wypadku zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych.
Zaznaczył, że jeden z poszkodowanych jest w stanie ciężkim, a wszyscy ranni otrzymują pomoc w szpitalach.
"Składam życzenia szybkiego powrotu do zdrowia naszym obywatelom i ich rodzinom dotkniętym wypadkiem, do którego doszło w kopalni w Zonguldaku. Niestety w wyniku tego zdarzenia zginęło 2 naszych obywateli. Niech Allah okaże miłosierdzie tym, którzy stracili życie, a ich pogrążonym w żałobie rodzinom i bliskim składam kondolencje. Stan jednego z 5 rannych obywateli jest ciężki, wszyscy są leczeni w naszych szpitalach. Nasze zespoły pozostają w gotowości w regionie i uważnie śledzą sytuację. Niech Bóg uchroni nasz kraj i nasz naród przed wszelkimi wypadkami i klęskami" - napisał.
Dwóch rannych górników z oparzeniami zaintubowano
Gubernator Hacıbektaşoğlu poinformował, że stan trzech rannych górników jest dobry.
Dwaj pozostali doznali rozległych oparzeń i zostali zaintubowani. Jednego z ciężko rannych przetransportowano do Ankary, a w przypadku drugiego trwały przygotowania do transportu.
Okan Dinçer, któremu udzielono pierwszej pomocy na miejscu, został przewieziony do Miejskiego Szpitala Bilkent w Ankarze.
Cemal Arslan również został zaintubowany i trafił na oddział intensywnej terapii. Ercan Akdal i Soner Dinçer ucierpieli wskutek zadymienia, jednak ich stan określono jako dobry.
W Geliku w tym miesiącu zginął jeszcze jeden górnik
2 października w Geliku doszło do tąpnięcia w innej kopalni. Jak poinformowała agencja Anadolu, 51-letni Muhammet Çelik pracował w nielegalnie eksploatowanym szybie w dzielnicy Esen. Mężczyzna został wydobyty spod gruzów, ale zmarł później w szpitalu.
Dzień wcześniej, 1 października, do kolejnego zawału doszło w prywatnej kopalni węgla w dzielnicy Soma w prowincji Manisa. Pod ziemią uwięzionych zostało siedmiu górników. Pięciu z nich zginęło.