Śledź nas
Reklama

Volvo Cars tnie 2,5 tys. miejsc pracy po kwartalnej stracie

Na zdjęciu z pliku: logo Volvo na grillu auta Volvo podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Pittsburghu, 14 lutego 2025 r.
Archiwum – logo Volvo na grillu samochodu Volvo podczas Pittsburgh International Auto Show w Pittsburghu, 14 lutego 2025 r. -  Prawo autorskie  AP Photo/Gene J. Puskar
Prawo autorskie AP Photo/Gene J. Puskar
Przez Doloresz Katanich z AFP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Chiński właściciel nie uchronił Volvo Cars przed konkurencją w Chinach; należący do Geely producent nasila działania naprawcze pod presją lokalnych rywali, ceł USA i końca dopłat do aut elektrycznych.

Szwedzki producent samochodów Volvo Cars poinformował w piątek, że zlikwiduje ok. 2500 miejsc pracy na świecie. Firma tłumaczy, że do straty w trzecim kwartale doprowadziły amerykańskie cła oraz silna konkurencja lokalnych marek w Chinach.

REKLAMA
REKLAMA

Spółka, w większości należąca do chińskiej grupy Geely, osiągnęła w trzecim kwartale przychody na poziomie 66,9 mld koron (6 mld euro). To spadek o niemal 23% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

Wynik netto pogorszył się z zysku 4,5 mld koron (405 mln euro) rok wcześniej do straty 5,7 mld koron (513 mln euro) w ostatnim kwartale.

„Wciąż działamy w bardzo trudnych warunkach, przy silnych zewnętrznych wyzwaniach: deglobalizacji, hiperkonkurencji i zmianach klimatu” – napisał w oświadczeniu dyrektor generalny, Håkan Samuelsson.

W odpowiedzi firma ogłosiła dodatkowy plan oszczędnościowy o wartości 5 mld koron (450 mln euro), ponad dotychczasowe programy cięć kosztów. Zapowiedziała, że nowe działania doprowadzą do likwidacji ok. 2000 miejsc pracy w Szwecji i kolejnych 500 w innych krajach. Redukcje mają nastąpić poprzez zakończenie współpracy z konsultantami, naturalne odejścia oraz ukierunkowane pakiety odejścia dla pracowników.

Spółka spodziewa się, że pełny efekt finansowy tych działań będzie widoczny do końca 2027 roku.

Firma, która mocno postawiła na samochody elektryczne, poinformowała też, że na jej marże negatywnie wpłynęło zniesienie zachęt dla nabywców aut w pełni elektrycznych i hybryd plug-in w Stanach Zjednoczonych za prezydentury Donalda Trumpa.

W 2024 roku Volvo Cars zrezygnowało z planu, by od 2030 roku sprzedawać wyłącznie samochody elektryczne.

„Jesteśmy przekonani, że mamy właściwą, długoterminową strategię odpowiadającą na te wyzwania. Jednak w krótkim okresie, przy poważnie ograniczonych wolumenach sprzedaży, musimy wzmocnić nasz plan naprawczy dodatkowymi, zdecydowanymi działaniami, obniżyć próg rentowności i poprawić przepływy pieniężne, aby zwiększyć naszą odporność” – stwierdził Samuelsson.

Zmagając się – podobnie jak inni europejscy producenci – z trudną sytuacją na globalnym rynku, Volvo Cars ogłosiło w ubiegłym roku plan cięć kosztów o wartości 18 mld koron (1,62 mld euro). Zakładał on redukcję ok. 3000 miejsc pracy na świecie.

Spółka poinformowała we wrześniu, że dyrektor generalny Skoda Auto, Klaus Zellmer, zastąpi Samuelssona najpóźniej 1 października 2027 roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Związki zawodowe Portugalii i Hiszpanii rozmawiają o „iberyjskim strajku generalnym”

Dlaczego Elon Musk chce połączyć Teslę i SpaceX przed końcem prezydentury Trumpa

Barclays zwalnia 5 tys. pracowników i stawia na AI, by zwiększyć efektywność