Parlament Europejski przyznał Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu Nagrodę Sacharowa, wspierając go po sankcjach USA; kluczowa była wstrzemięźliwość skrajnej prawicy Patriots for Europe.
Parlament Europejski przyznał w czwartek Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu (MTK) Nagrodę Sacharowa za Wolność Myśli. To wyraźny sygnał sprzeciwu wobec amerykańskich sankcji, które zagrażają pracy trybunału.
To doroczne wyróżnienie trafia do osób i organizacji broniących praw człowieka oraz podstawowych wolności. Wśród dotychczasowych laureatów są m.in. przywódca RPA Nelson Mandela i rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa ogłosiła sankcje wobec MTK 9 października, po wielokrotnej krytyce nakazu aresztowania premiera Izraela Benjamina Netanjahu oraz śledztwa w sprawie działań amerykańskich żołnierzy w Afganistanie.
„To wiadomość nadziei i oporu wysłana do Donalda Trumpa. Nie porzucimy rządów prawa ani międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. Będziemy wspierać MTK tak długo, jak będzie trzeba” – powiedziała francuska europosłanka Chloé Ridel, która zgłosiła kandydaturę trybunału.
Szefowie grup politycznych w Parlamencie wybrali MTK spośród trzech finalistów. Pozostali to tanzański prawnik Tundu Lissu, ścigany z przyczyn politycznych, oraz irańskie siostry Taraneh i Romina Rahimi, nominowane w imieniu osób prześladowanych przez władze Iranu.
To frakcja Socjalistów i Demokratów (S&D) zgłosiła MTK i jego urzędników, a z czasem poparły ją inne grupy. Decyzja zaskoczyła część osób znających kulisy, które spodziewały się zwycięstwa Lissu.
Według źródeł obecnych na posiedzeniu kluczową rolę w ostatecznym rozstrzygnięciu odegrała skrajnie prawicowa grupa Patrioci dla Europy (PfE).
Na początku Europejska Partia Ludowa (EPL) oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR) trzymały się swojego kandydata, Lissu.
Socjaliści i Demokraci (S&D) mieli w sprawie MTK poparcie frakcji Odnowić Europę, Zielonych/WSE oraz Lewicy. Współprzewodnicząca PfE Kinga Gál nadal jednak opowiadała się za Taraneh i Rominą Rahimi.
Rozbieżne stanowiska doprowadziły do impasu. Żaden z kandydatów nie zdobył wymaganej większości. Zgodnie z regulaminem Parlamentu oznaczałoby to dogrywkę między dwiema najsilniejszymi kandydaturami: Tundu Lissu a MTK.
Ostatecznie Gál zablokowała taki scenariusz, wstrzymując się od głosu. Dzięki temu zwolennicy MTK uzyskali większość względną.
W ubiegłym tygodniu europosłowie z różnych frakcji zaapelowali do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o ochronę trybunału z siedzibą w Holandii przed amerykańskimi sankcjami.
Wezwali do użycia „wszystkich dostępnych instrumentów”, zwłaszcza tzw. rozporządzenia blokującego UE, które chroni europejskie firmy i obywateli przed skutkami niektórych zagranicznych sankcji.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas 9 października uznała groźbę sankcji wobec MTK za „nie do przyjęcia” i potwierdziła przywiązanie Unii do prawa międzynarodowego. UE wciąż jednak nie podjęła konkretnych działań.