Śledź nas
Reklama

Albania na krawędzi. Premier mówi o "wojnie hybrydowej"

Antyrządowy protest w Tiranie, 19 października 2026 r.
Antyrządowy protest w Tiranie, 19 października 2026 r. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Tysiące osób protestują w Tiranie przeciwko korupcji i rządom Ediego Ramy. Premier przekonuje, że za niepokojami stoi "wojna hybrydowa".

Premier Albanii Edi Rama oświadczył, że za niepokojami w kraju stoi "wojna hybrydowa".

REKLAMA
REKLAMA

Jego wypowiedź padła po tygodniu gwałtownych antyrządowych demonstracji w Tiranie.

Od wtorku dochodziło do licznych starć demonstrantów z policją. Protesty, trwające od miesięcy przybrały na sile.

Ich uczestnicy domagają się poprawy warunków na uczelniach, wyrażają oburzenie korupcją i ponownie wzywają Ramę do ustąpienia.

W demonstracjach uczestniczyły tysiące osób. Policja wielokrotnie używała armatek wodnych, gazu łzawiącego i gumowych kul, by rozproszyć tłumy atakujące budynki rządowe i niszczące sklepy w różnych częściach stolicy.

Protestujący odpowiadali, rzucając w funkcjonariuszy kamieniami, koktajlami Mołotowa i fajerwerkami.

Premier Albanii Edi Rama przemawia podczas posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, 25 września 2026 r.
Premier Albanii Edi Rama przemawia podczas posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, 25 września 2026 r. AP Photo

Według władz w starciach rannych zostało około 300 osób. Ponad połowę poszkodowanych stanowili policjanci.

We wtorek Rama ponowił wcześniejsze oskarżenia, wskazując na udział "zagranicznych aktorów" w podsycaniu przemocy.

W przeszłości zarzucał Rosji i Iranowi szerzenie dezinformacji w internecie.

"To zostało już dostrzeżone i staje się poważnym problemem w całej Europie" - powiedział premier w oświadczeniu transmitowanym na żywo podczas wizyty w ministerstwie edukacji.

"To wojna hybrydowa, która zyskuje na sile właśnie dlatego, że wyrasta z realnych krzywd, a nie z fantazji" - dodał.

Wskazał przy tym na rosnące koszty życia, trudności z dostępem do mieszkań i obawy o przyszłość.

Policja na antyrządowym proteście w Tiranie, 19 października 2026 r.
Policja na antyrządowym proteście w Tiranie, 19 października 2026 r. AP Photo

Rama zasugerował również możliwość wprowadzenia zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia.

Zapowiedział także zmiany dotyczące granicy wieku odpowiedzialności karnej.

W protestach od początku uczestniczą nie tylko studenci, lecz także uczniowie szkół średnich. Władze i policja regularnie potępiają udział nieletnich w aktach przemocy.

We wtorek rano setki wykładowców akademickich przemaszerowały ulicami Tirany w geście solidarności z protestującymi.

Jak relacjonował reporter AFP uczestnicy marszu potępili przemoc policji wobec studentów. Nieśli transparent z hasłem "Stop przemocy wobec studentów" i domagali się dymisji Ramy.

Tygodniowe demonstracje doprowadziły do poważnych uszkodzeń kilku budynków rządowych.

Jednym z głównych celów protestujących pozostaje gmach ministerstwa edukacji.

Antyrządowe protesty w Albanii rozpoczęły się od sprzeciwu wobec kontrowersyjnej inwestycji turystycznej na obszarze objętym ochroną środowiskową.

Projekt jest powiązany z rodziną prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Sprzeciw wobec budowy przerodził się jednak w szerszy ruch przeciwko korupcji. Demonstranci nadal domagają się ustąpienia premiera.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Premier Albanii Edi Rama: antyrządowi demonstranci przekroczyli czerwoną linię

Premier Albanii odmawia dymisji, szósty dzień protestów studenckich

Albania na krawędzi. Premier mówi o "wojnie hybrydowej"