Śledź nas
Reklama

Anatomia klęski: 17 października oczami prasy francuskiej

Przechodnie oglądają zniszczenia po zamieszkach na obrzeżach protestów, Paryż, poniedziałek 19 października 2026.
Przechodnie oglądają zniszczenia po zamieszkach towarzyszących demonstracjom, Paryż, poniedziałek 19 października 2026 r. -  Prawo autorskie  AP Photo/Christophe Ena
Prawo autorskie AP Photo/Christophe Ena
Przez Olivier Tolachides & Etienne Paponaud
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

„Libération”, „Le Figaro” i „Le Monde” analizują przemoc towarzyszącą protestom, które odbyły się w weekend w kilku francuskich miastach.

Dziennik Libération w poniedziałkowym wydaniu z 19 października zwraca uwagę na liczbę uczestników protestów: „Było ich pięciokrotnie więcej niż 150 tys. manifestantów, których spodziewał się minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez.” To skłania redakcję do zadania pytania: „Czy rząd i służby porządkowe potraktowały wystarczająco poważnie weekendowe wezwania do manifestowania?”

REKLAMA
REKLAMA

Na swoich łamach „Libération” próbuje dokonać „anatomii klęski”, oddając głos przede wszystkim Sebastianowi Roché, socjologowi specjalizującemu się w badaniu praktyk policyjnych.

„Na placu Republiki w Paryżu było ledwie 12.20, gdy w powietrzu zaczął się unosić gaz łzawiący, a w tle słychać było wybuchy ogłuszających granatów. Stało się to niemal dwie godziny przed oficjalnym startem marszu. Podobne sceny obserwowano w Marsylii, a także w Bordeaux, gdzie zgromadzenie wymknęło się spod kontroli już po kilku minutach. Tak samo było w Clermont-Ferrand. W każdym z tych miejsc takie działania rozrywały pochody, rozpraszały grupy i odbierały policji kontrolę nad sytuacją. Ta strategia sprzyjała wszystkim zniszczeniom, jakie widzieliśmy” - analizuje socjolog.

Ostry felieton w „Le Figaro”

W poniedziałkowym porannym komentarzu Vincent Trémolet de Villers, zastępca redaktora naczelnego „Figaro”, ubolewa nad „państwem upokorzonym w swoich ratuszach, prefekturach i komisariatach”.

Dziennikarz, który jest także komentatorem radia Europe 1, należącego do miliardera bliskiego skrajnej prawicy Vincenta Bolloré, ostro atakuje wymiar sprawiedliwości, jego zdaniem „pobłażliwy wobec przestępców, ale bezwzględny wobec obywateli przestrzegających prawa”. Wskazuje także na „bojówki skrajnej lewicy”, „niekontrolowaną imigrację” oraz „różne formy socjalizmu, które rządzą nami od piętnastu lat”.

Za pomocą wyjątkowo ostrej publicystyki piętnuje również „pożytecznych idiotów” lidera Francji Niepokornej Jeana-Luca Mélenchona, „którzy noszą nie tylko kefiję, ale też krawat”, wytykając przy tym „monarchię technokratyczną, upojoną własną władzą”.

Czym jest ultralewica?

Z kolei „Le Monde” przygląda się ultralewicy, na którą wskazuje wielu polityków. Gazeta opisuje ten nurt jako „polityczne galaktyki, które pojawiły się w XX wieku na lewo od partii komunistycznych, jak konsylaryzm – nurt polityczny opowiadający się za bezpośrednią organizacją pracowników w rady i odrzucający partie polityczne”.

Dziennik oddaje głos Sylvainowi Boulouque’owi, historykowi specjalizującemu się w anarchizmie i skrajnej lewicy. Wyjaśnia on, że „ultralewica początkowo oznaczała grupy stojące na lewo od Francuskiej Partii Komunistycznej (PCF), które krytykują formę partii politycznych i odrzucają grę parlamentarną, w przeciwieństwie do skrajnej lewicy”, dodając, że „nie chcą słyszeć o wyborach”.

Artykuł opisuje „logikę konfrontacji z symbolami państwa, kapitalizmu lub władzy”.

„Le Monde” rozmawia też z Gilles’em Candarem, historykiem specjalizującym się w dziejach francuskiej lewicy, który uważa, że słowo ultralewica wprowadza „poczucie przesady” i dziś funkcjonuje „w rejestrze polemicznym”. Jego zdaniem część polityków stawia obecnie znak równości między ultralewicą a ultraprawicą, co określa jako „fałszywą symetrię, godną ubolewania i szkodliwą”.

Kilka okładek gazet

Pierwsza strona „Libération”, poniedziałek 19 października 2026.
Pierwsza strona „Libération”, poniedziałek 19 października 2026. Libération
Pierwsza strona „Le Parisien”, poniedziałek 19 października 2026.
Pierwsza strona „Le Parisien”, poniedziałek 19 października 2026. Le Parisien
Pierwsza strona „Ouest-France”, poniedziałek 19 października 2026.
Pierwsza strona „Ouest-France”, poniedziałek 19 października 2026. Ouest France
Pierwsza strona dziennika „Le Monde”, poniedziałek 19 października 2026.
Pierwsza strona dziennika „Le Monde”, poniedziałek 19 października 2026. Le Monde
Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Francja. Emmanuel Macron odrzuca dymisję ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuñeza

Macron zabrał głos po zamieszkach: „Jak Francuzi mogą zrobić coś takiego Francji?”

Anatomia klęski: 17 października oczami prasy francuskiej