Śledź nas
Reklama

„Jak Francuzi mogą zrobić coś takiego Francji?” Macron zabrał głos po zamieszkach

"Jak Francuzi mogą robić coś takiego Francji?" - oświadczył prezydent Francji Emmanuel Macron po zamieszkach we francuskich miastach..
"Jak Francuzi mogą robić coś takiego Francji?" - oświadczył prezydent Francji Emmanuel Macron po zamieszkach we francuskich miastach.. -  Prawo autorskie  AP Photos
Prawo autorskie AP Photos
Przez Christina Molle & Euronews z AFP
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Gwałtowne zamieszki we Francji skłoniły Emmanuela Macrona do wystąpienia z orędziem do narodu. Prezydent zapowiedział rozmowy z przedstawicielami partii politycznych i organizacji społecznych.

Prezydent Francji Emmanuel Macron w orędziu wygłoszonym w niedzielę, 18 października, zwrócił się do obywateli po gwałtownych zamieszkach, do których doszło w kilku miastach kraju podczas sobotnich demonstracji.

REKLAMA
REKLAMA

„Jak Francuzi mogą zrobić coś takiego Francji?” – pytał.

Macron zapowiedział również, że w najbliższych dniach premier spotka się z przedstawicielami partii politycznych, związków zawodowych, a także uczniami szkół średnich i studentami.

Wystąpienie prezydenta miało miejsce w momencie, gdy opozycja, szczególnie ugrupowania lewicowe, krytykuje rządową strategię utrzymania porządku podczas protestów, które odbyły się 17 października.

Według danych władz w demonstracjach przeciwko drożyźnie uczestniczyło około 550 tys. osób, w tym 110 tys. w Paryżu.

W wielu miastach protesty przerodziły się w zamieszki, którym towarzyszyły starcia i grabieże. Celem ataków padły setki instytucji i sklepów. Na ulicach zalegały gruzy i wraki spalonych jednośladów. W Limoges pożar poważnie uszkodził XIX-wieczny ratusz.

W związku z zamieszkami zatrzymano ponad 2 tys. osób. Rannych zostało ponad 600 policjantów, żandarmów i strażaków.

W sobotę wieczorem, po posiedzeniu sztabu kryzysowego, premier Sébastien Lecornu zapowiedział „pełną przejrzystość” w sprawie okoliczności prowadzenia działań mających na celu utrzymanie porządku podczas demonstracji.

Jednocześnie ostro skrytykował lewicową partię La France insoumise (LFI).

„Albo jest się w obozie Republiki i sił porządkowych, […] albo po stronie chuliganów” – stwierdził. Mówił również o „mgławicy skrajności, w której LFI zajmuje ważne miejsce”.

Urząd premiera poinformował ponadto, że Sébastien Lecornu spotka się z merami trzech największych francuskich miast: Paryża, Marsylii i Lyonu. Termin rozmów nie został jeszcze ustalony.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Spalone rowery, wybite szyby i splądrowane sklepy: fala zniszczeń w Paryżu

„Jak Francuzi mogą zrobić coś takiego Francji?” Macron zabrał głos po zamieszkach

Hiszpania zmienia procedury w Ceucie w sprawie „niewinnego przejścia” statków