Wołodymyr Zełenski ostrzega, że na Białorusi mogą pojawić się rosyjskie wyrzutnie rakiet balistycznych. W tym samym czasie Rosjanie przeprowadzili kolejny zmasowany atak, uderzając m.in. w Odessę i zachodnią Ukrainę.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w sobotę, że Rosja zamierza rozmieścić na terytorium Białorusi nie tylko retranslatory sygnału wykorzystywane przez drony, ale także wyrzutnie rakiet balistycznych, które mogłyby służyć do atakowania zachodniej części Ukrainy. Ukraiński przywódca mówił o tym podczas rozmowy z dziennikarzami, o czym informują ukraińskie media.
„Czy istnieje zagrożenie uderzeniami i nasileniem ataków na zachodnią część naszego państwa? Zdecydowanie tak. Czy Rosja się do tego przygotowuje? Myślę, że tak” – powiedział Zełenski.
Jak dodał, Rosja angażuje w działania również Białoruś, ponieważ wykorzystuje jej terytorium do rozmieszczania retranslatorskich urządzeń wspierających operacje dronów.
„Dlaczego, moim zdaniem, nieustannie wciągają w to także Białoruś? Bo wiemy, że rozmieszczają retranslatory na terytorium Białorusi, aby wykorzystywać ten korytarz dla dronów i wzmacniać takie ataki. Bez wątpienia rozmieszczenie systemów balistycznych na terytorium Białorusi będzie zagrożeniem przede wszystkim dla zachodniej części naszego państwa” – stwierdził ukraiński prezydent.
„To bezpośrednie wciąganie Białorusi do tej wojny. To, moim zdaniem, bardzo niebezpieczne. I oczywiście niebezpieczne także dla samej Białorusi” – podsumował Zełenski.
Już we wrześniu Kijów oskarżał Mińsk o uruchomienie retranslatorów na terytorium Białorusi w celu ułatwienia rosyjskim dronom atakowania zachodnich obwodów Ukrainy. Ukraińskie władze powoływały się wówczas na dane służb granicznych. Później odnotowano wyłączenie tych urządzeń.
Rosyjskie ataki na Ukrainę w ostatniej dobie
Rosyjskie ataki na Ukrainę trwały również w nocy z soboty na niedzielę. W wyniku ostrzału rakietowego i ataków dronów na około 20 miejscowości zginęło co najmniej 10 osób, a ponad 70 zostało rannych.
Pod ostrzałem znalazły się także obwody zachodniej Ukrainy. W wielu miejscach wybuchły pożary, doszło również do zawaleń i uszkodzeń budynków.
Według najnowszych informacji silny rosyjski atak trafił w blok mieszkalny w Odessie. Są ranni, a w budynku wybuchł pożar.
W niedzielę doszło również do kolejnych uderzeń w infrastrukturę energetyczną w obwodzie tarnopolskim. Poinformował o tym szef regionu Taras Pastuch. Jedno z trafień dotyczyło obiektu energetycznego w Krzemieńcu, który już wcześniej był celem rosyjskich ataków. Kolejne uderzenie odnotowano w obiekt energetyczny w gminie Borsukówka.
Jak poinformował kanał Sił Zbrojnych Ukrainy w serwisie Telegram, ukraińskie wojsko podjęło działania w celu ochrony przestrzeni powietrznej.
„W nocy z 17 na 18 października przeciwnik przeprowadził atak jedną rakietą balistyczną Iskander-M, 180 dronami uderzeniowymi typu Shahed (26 z nich – odrzutowych), S-8000 „Bandera”/„Dań-T”, „Gerbera” oraz dronami-imitatorami typu „Parodia”” – przekazano.
Według wstępnych danych ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła lub obezwładniła 152 wrogie drony. Trafienia rosyjskich środków napadu powietrznego odnotowano w 20 miejscach. W czterech lokalizacjach doszło również do upadku zestrzelonych obiektów lub ich odłamków.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował ponadto, że w ciągu ostatniej doby rosyjskie wojska straciły kolejnych 1390 żołnierzy. Zniszczonych lub uszkodzonych miało zostać także 51 systemów artyleryjskich.
USA rozważają udostępnienie Ukrainie systemu Starshield
Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z Ukrainą na temat ewentualnego udostępnienia jej dostępu do satelitarnego systemu Starshield – poinformował w nocy z soboty na niedzielę sekretarz stanu USA Marco Rubio.
„Obecnie rozmawiamy o tym, w jaki sposób dokładnie chcieliby z niego korzystać” – powiedział dziennikarzom Rubio przed wylotem do Uzbekistanu.
Szef amerykańskiego Departamentu Stanu podkreślił, że w przeciwieństwie do Starlinka Starshield jest systemem przeznaczonym wyłącznie do zastosowań wojskowych. Dodał, że Ukraina obecnie nie ma do niego dostępu.
„Prosili nas o zapewnienie im dostępu, aby móc przeprowadzać dalekosiężne uderzenia na Rosję” – powiedział Rubio.
Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Stany Zjednoczone wznowiły wymianę informacji wywiadowczych z Kijowem po przerwie, która trwała „pewien czas”.