Śledź nas
Reklama

Potężny atak dronów na Petersburg. Płonął terminal naftowy, zamknięto lotnisko

144 drony nad obwodem leningradzkim. Petersburg zaatakowany na dużą skalę
144 drony nad obwodem leningradzkim. Petersburg zaatakowany na dużą skalę -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Euronews
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Petersburg i obwód leningradzki stały się celem jednej z największych fal ataków dronów od początku wojny. Zestrzelono 144 bezzałogowce, wybuchły pożary, uszkodzono samochody, a lotnisko Pułkowo przez ponad siedem godzin nie obsługiwało rejsów.

W nocy z soboty na niedzielę głównymi celami ataku dronów stały się terminal naftowy oraz centrum danych VK w Petersburgu i obwodzie leningradzkim. Według rosyjskich mediów atak na miasto i okoliczny region można uznać za największy od początku pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

REKLAMA
REKLAMA

Nad obwodem leningradzkim zestrzelono 144 drony, a cztery osoby zostały ranne – poinformował gubernator regionu Aleksandr Drozdenko. Jak przekazał, szczątki bezzałogowców spadały na domy w Gatczynie i innych rejonach. W wyniku ataku wybuchły również pożary, a uszkodzeniu uległo 55 samochodów.

„Dochodziło do awaryjnych wyłączeń prądu. Ekipy techniczne prowadzą prace naprawcze, a dostawy energii są na bieżąco przywracane. Obecnie bez zasilania pozostają dwie stacje transformatorowe w miejscowości Janino. W strefie odłączenia znajduje się 50 bloków mieszkalnych, w których mieszka około 20 tys. osób” – napisał szef regionu.

Biuro prasowe VK (serwisu społecznościowego „W Kontakcie”) poinformowało o ataku na centrum danych w obwodzie leningradzkim. Jednocześnie zaznaczyło, że usługi firmy są dostępne dla użytkowników w zwykłym trybie.

W Petersburgu, jak przekazał gubernator Aleksandr Begłow, doszło do pożarów w obiektach infrastruktury cywilnej w dzielnicach Newskim, Krasnosielskim, Krasnogwardyjskim i Moskiewskim, a także na terenie „petersburskiego terminalu naftowego”. Wstępne informacje wskazują, że nikt nie odniósł obrażeń. Terminal naftowy znajduje się na terenie Wielkiego Portu Petersburga.

Terminal może przyjmować i przeładowywać do 1,1 mln ton paliwa miesięcznie, wykorzystując w tym celu cztery nabrzeża przeznaczone dla statków morskich i tankowców. Na jego terenie znajduje się 32 zbiorniki magazynowe o łącznej powierzchni 442 tys. m kw.

Jeden z pożarów wybuchł w magazynie należącym do firmy Ozon. Według oświadczenia spółki pracownicy zostali szybko ewakuowani. Nad kompleksem magazynowym unosi się dym, a część dróg w jego okolicy została zamknięta.

Media podają, że atak na Petersburg i obwód leningradzki był jednym z najbardziej rozległych od początku wojny w Ukrainie. Lotnisko Pułkowo, z powodu „bezprecedensowego ataku dronów na Petersburg”, przez ponad siedem godzin nie przyjmowało ani nie odprawiało rejsów. Rosawiacja zniosła ograniczenia o godz. 10 czasu moskiewskiego.

Tymczasem na stołecznych lotniskach odnotowano jedynie niewielkie opóźnienia, zwłaszcza w porównaniu z paraliżem, do którego doszło dzień wcześniej.

Pasażerowie spali na podłogach w halach odlotów i oczekiwania, a szczególnie trudna sytuacja utrzymywała się przez około dwa dni na położonym na północy Moskwy lotnisku Szeremietiewo. Pasażerowie nie mogli odlecieć, a lotniska nie przyjmowały przylatujących samolotów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Dron wleciał w litewską przestrzeń powietrzną. Interweniowały myśliwce NATO

Rumuńskie F-16 zestrzeliły dwa drony nad Morzem Czarnym

Rosyjskie ataki rakietowe i dronów na Charków i obwód lwowski: troje cywilów nie żyje