Każda wojna rujnuje nie tylko państwo, ale i gospodarkę, dlatego opłaca się inwestować w bezpieczeństwo wszelkie możliwe środki - przekonywał polski minister obrony w Sopocie. "Wolę spłacać kredyty niż wysyłać młodych Polaków na front" - stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.
Minister obrony narodowej i wicepremier polskiego rządu przemawiał podczas trzeciego dnia Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie. Odniósł się do wojny w Ukrainie, inwestycji w modernizację polskiej armii oraz do zagrożenia ze strony Rosji dla Polski i Europy.
Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że inwestycja w obronność służy ochronie suwerenności państwa i wolności obywateli, ale także uniknięciu destabilizacji i zniszczenia gospodarki.
- "Ukraina, choć heroicznie się broni, to jest zrujnowana pod względem cywilizacyjnym" - powiedział. Zwrócił uwagę, że kraj, który w 1989 roku miał większy PKB od Polski i znacznie większą liczbę ludności, dziś odstaje pod względem obu wskaźników.
Wojna ograniczyła możliwości rozwoju sektora rolniczego, dotknęła przemysł hutniczy i praktycznie wszystkie gałęzie gospodarki. W ocenie wicepremiera Polski rozwój technologii sektora obronnego i przemysł dronowy nie jest w stanie wyrównać tych strat.
Kosiniak-Kamysz: "Wolę wziąć kredyt, niż żeby żołnierze płacili krwią"
Ponieważ każda wojna rujnuje gospodarkę, w opinii szefa MON, warto jest wydać wszelkie możliwe do pozyskania środki na inwestycje w zbrojenia i zapobieżenie wojnie.
- "Wolę wziąć kredyt dzisiaj, niż żeby ktoś miał płacić za kilka lat swoją krwią. To jest lepsza inwestycja. Nie chcę wychować kolejnego pokolenia poległych bohaterów. Chcę, żeby każdy żołnierz wrócił bezpiecznie do domu. To jest moje zadanie jako ministra obrony narodowej" - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślił też, że obecnie wyzwaniem są terminy dostaw, a ze względu na eskalację działań ze strony Federacji Rosyjskiej trwa prawdziwy wyścig czasem. Zwrócił uwagę, że działania takie jak incydenty na granicach, ataki dronów na lotniskach, zakłócanie GPS, akty sabotażu czy cyberataki na różne kraje Europy wyraźnie nasiliły się w ostatnim czasie.
Dual use. Apel do inwestorów
Odnosząc się do finansowania niezbędnych inwestycji Kosiniak-Kamysz podkreślił rolę finansowania z Unii Europejskiej m.in. w ramach instrumentu SAFE. Dodał, że to polska prezydencja zaproponowała pierwszy w historii unijny program zbrojeniowy. Jednocześnie ubolewał nad sprzeciwem prezydenta Nawrockiego wobec korzystania z unijnych pieniędzy. - "Potrafimy przekonać naszych partnerów w Europie, a w Polsce brakuje zgody" - powiedział.
Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził również, że poza działaniami państwa ważne są inwestycje prywatnych podmiotów w technologie i rozwiązania podwójnego zastosowania (dual use), które mają zastosowanie w czasach pokoju, jak i wojny.
- "To jest najlepszy moment do inwestycji dual use. Jeśli możecie, to inwesytujcie!" - zaapelował do przedsiębiorców.
Jako priorytety inwestycyjne wskazał m.in. technologie dronowe, antydronowe i sztuczną inteligencję.
- "Korzystamy i będziemy korzystać ze wszelkich możliwych środków" - podsumował Kosiniak-Kamysz.