Śledź nas
Reklama

Rutte apeluje do NATO: Ukraina pilnie potrzebuje więcej obrony powietrznej

Ładowanie wideo
sekretarz generalny NATO Mark Rutte
sekretarz generalny NATO Mark Rutte -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Shona Murray
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, powiedział, że sojusznicy muszą mocniej wesprzeć Ukrainę, zwłaszcza w obronie powietrznej, wobec ostrej eskalacji rosyjskich ataków nad Kijowem.

Mark Rutte wezwał państwa NATO do zwiększenia pomocy wojskowej dla Ukrainy, szczególnie w zakresie obrony powietrznej. Jak podkreślił, Rosja wciąż dzień po dniu przeprowadza zmasowane ataki na Ukrainę, wykorzystując setki dronów i rakiet balistycznych.

REKLAMA
REKLAMA

Ponad 600 tys. osób w całej Ukrainie zostało w środę pozbawionych dostępu do prądu w wyniku śmiertelnych rosyjskich ataków – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Wraz ze zbliżającą się zimą i nieustającą rosyjską agresją sojusznicy muszą zrobić więcej, zwłaszcza jeśli chodzi o wsparcie obrony powietrznej” – powiedział Rutte dziennikarzom podczas konferencji prasowej w Tallinie. Towarzyszył mu premier Estonii Kristan Michal.

Szef NATO ma w czwartek spotkać się w Brukseli z prezydentem Ukrainy. Do rozmowy dojdzie na marginesie szczytu Unii Europejskiej, podczas którego spotkają się europejscy przywódcy – potwierdza Euronews.

Spotkanie odbędzie się w czasie narastających napięć między Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą, związanych z ukraińskimi atakami na rosyjską infrastrukturę wykorzystywaną do produkcji oleju napędowego.

Prezydent USA Donald Trump zagroził wstrzymaniem przekazywania Kijowowi kluczowych danych wywiadowczych dotyczących rosyjskich ataków rakietami balistycznymi. Powodem ma być kontynuowanie przez Ukrainę uderzeń w rosyjską infrastrukturę związaną z produkcją diesla.

Gaz i ropa należą do najważniejszych aktywów rosyjskiej gospodarki i zapewniają Kremlowi środki niezbędne do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie.

„Wywiad ratuje życie”

W ostatnich dniach Wołodymyr Zełenski mówił, że Ukraina nie otrzymała żadnego ostrzeżenia przed salwą rosyjskich rakiet balistycznych, które uderzyły w stolicę.

„Rosyjski atak rakietami balistycznymi na Kijów. Po raz kolejny nie było wczesnego ostrzeżenia ze strony naszych partnerów” – powiedział Zełenski we wtorek.

„Nasze systemy wykryły te rakiety dopiero wtedy, gdy praktycznie były już w podejściu do Kijowa” – dodał w opublikowanym na platformie X wpisie.

Prezydent Ukrainy podkreślił znaczenie amerykańskich danych wywiadowczych dla bezpieczeństwa ludności cywilnej.

„Informacje wywiadowcze o rosyjskich wystrzeleniach rakiet balistycznych pomagają ratować życie i to jedna z kluczowych kwestii. Wczesne ostrzeżenie o pociskach balistycznych pozwala zapobiec śmierci ludzi” – zaznaczył Zełenski.

Waszyngton złagodził jednocześnie sankcje dotyczące rosyjskiego oleju napędowego. Donald Trump potwierdził, że Stany Zjednoczone mogą zdecydować się na zakup rosyjskich zapasów, aby złagodzić gwałtowny wzrost cen na amerykańskim rynku.

Trump zażądał od Zełenskiego wstrzymania ataków na instalacje produkujące olej napędowy. Jego zdaniem to właśnie te działania, a nie wojna USA i Izraela z Iranem, przyczyniają się do gwałtownego wzrostu cen paliw.

Rutte został również zapytany o możliwość ograniczenia lub wycofania przez Stany Zjednoczone współpracy wywiadowczej z Ukrainą. Sekretarz generalny NATO powołał się na krótką wypowiedź Trumpa z wtorku, w której prezydent USA zaprzeczył, jakoby przekazywanie informacji wywiadowczych zostało wstrzymane.

„Uważam, że prezydent był wczoraj bardzo jasny, gdy na krótko zatrzymał się przy dziennikarzach, wychodząc z Białego Domu na wiec wyborczy, mówiąc, że współpraca wywiadowcza nie została przerwana” – powiedział Rutte.

Zarówno Rutte, jak i premier Estonii podkreślili, że jednym z celów Kremla jest osłabienie determinacji europejskich państw i zniechęcenie ich do dalszego wspierania Ukrainy.

„Rosja chce, żebyśmy skupili się na własnych problemach i zmęczyli się wspieraniem Ukrainy. Nie możemy do tego dopuścić. Estonia będzie nadal udzielać Ukrainie wsparcia wojskowego” – powiedział Michal.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Europe Today: NATO ostrzega Rosję przed nasilającymi się atakami hybrydowymi z Moskwy

Dowódca NATO przedstawia strategię: każdy atak na Sojusz ma być bezsensowny

Spotkanie USA w Polsce bez Francji, Wielkiej Brytanii i państw bałtyckich grozi podziałem NATO