Śledź nas
Reklama

Meloni ostrzega przed porozumieniem Trump-Putin. „Bardzo ryzykowny wybór”

Giorgia Meloni, po prawej, rozmawia z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Pałacu Chigi w Rzymie 15 kwietnia
Giorgia Meloni (po prawej) spotyka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Pałacu Chigi w Rzymie 15 kwietnia tego roku -  Prawo autorskie  Italy's Premier Giorgia Meloni, right, meets with Ukraine's President Volodymyr Zelenskyy at Chigi government's offices in Rome, Wednesday, April 15, 2026. (AP Photo/Alessandra Tarantino)
Prawo autorskie Italy's Premier Giorgia Meloni, right, meets with Ukraine's President Volodymyr Zelenskyy at Chigi government's offices in Rome, Wednesday, April 15, 2026. (AP Photo/Alessandra Tarantino)
Przez Gabriele Barbati
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Giorgia Meloni ostro krytykuje porozumienie Trumpa z Putinem w sprawie rosyjskiego oleju napędowego i apeluje o wspólny głos Europy w negocjacjach dotyczących Ukrainy. Jej stanowisko ujawnia też podziały we włoskiej koalicji.

Porozumienie Trump-Putin w sprawie zakupu rosyjskiego oleju napędowego jest „bardzo ryzykownym wyborem” i stanowi „legitymizację Moskwy, podczas gdy jej bomby wciąż spadają na ukraińskie miasta” – powiedziała w środę w Rzymie Giorgia Meloni. Jej słowa szybko spotkały się z aprobatą Kijowa, ale wywołały też kąśliwą reakcję Rosji.

REKLAMA
REKLAMA

Premier Włoch, przemawiając w parlamencie przed wyjazdem do Brukseli na czwartkowo-piątkowe posiedzenie Rady Europejskiej, mówiła o „pośrednim osłabieniu siły oddziaływania sankcji”.

Jej zdaniem stoi to w sprzeczności z dotychczasowymi działaniami, podejmowanymi również przez Stany Zjednoczone, których celem było „skłonienie Putina do podjęcia rozmów”.

Jak Kijów i Moskwa reagują na słowa Meloni

Odnosząc się do prezydenta Rosji, włoska premier stwierdziła, że Putin „prowokuje Europę, bo musi odwrócić uwagę od przebiegu konfliktu i szuka nowego wroga”. Jednocześnie podkreśliła, że w kwestii wsparcia dla Ukrainy „stanowisko Włoch się nie zmienia”.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który w środę przebywał z wizytą w Londynie, podziękował Meloni na platformie X „za zrozumienie, kto jest agresorem i co znaczy budowanie godnego, trwałego pokoju”.

W wywiadzie udzielonym w Wielkiej Brytanii Zełenski powiedział również, że „bolesne jest to, iż prezydent Trump wybiera inną stronę”. Odniósł się w ten sposób pośrednio do doniesień o braku współpracy amerykańskiej sieci satelitów Starlink przy przekazywaniu danych o nadlatujących rosyjskich rakietach podczas ostatnich ataków na Ukrainę.

W Moskwie słowa Meloni spotkały się natomiast ze zdecydowanie chłodniejszą reakcją. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, komentując je w rozmowie z włoskimi mediami, odpowiedziała krótko: „To nie jej sprawa”.

Włochy wzywają E3 do negocjowania w imieniu wszystkich

Premier odniosła się również do kwestii obecności Europy przy stole negocjacyjnym, w której aktywnie uczestniczą inne państwa. „Jeśli Francja, Niemcy i Wielka Brytania, działające w ramach słynnego formatu E3, uważają, że same poradzą sobie lepiej niż wszyscy razem – a dotąd właśnie taki wybór podejmowały – to niech przynajmniej robią to w imieniu wszystkich i z oficjalnym mandatem udzielonym przez wszystkich” – powiedziała Giorgia Meloni w Senacie.

„Zależy mi, żeby Europa nie działała w rozsypce, nie wystawiała się na ataki tych, którzy mają interes w podsycaniu podziałów, i mówiła jednym głosem” – dodała. Zaapelowała, by „Dwudziestka siódemka wyłoniła autorytet z mandatem od wszystkich, zdolny wnieść do rozmów głos Europy”. „A jeśli co do nazwiska nie uda się osiągnąć porozumienia, jesteśmy gotowi rozważyć inne rozwiązania” – zaznaczyła.

Jednocześnie podziały dotyczące przyszłości Ukrainy coraz wyraźniej ujawniają się także w samej włoskiej koalicji rządowej.

„To, co robimy w sprawie Ukrainy, jest tym, co zapisaliśmy w naszym programie, z którym stanęliśmy przed obywatelami Włoch i zostaliśmy wybrani” – powiedziała później Meloni w Izbie Deputowanych, zwracając się do posłów partii Futuro Nazionale, skrajnie prawicowego ugrupowania założonego przez europosła Roberto Vannacciego.

Jej wicepremier i lider Ligi Matteo Salvini przedstawił jednak bardziej sceptyczne stanowisko. Podkreślił, że Włochy „nie mogą w nieskończoność wysyłać miliardów nie jako pożyczki, lecz w prezencie” Ukrainie.

Podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami w Parlamencie Europejskim Salvini zwrócił również uwagę, że część państw UE, w tym Belgia i Hiszpania, nadal „kupuje energię i gaz z Rosji”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Szczyt UE: przywódcy walczą z cenami energii, spierają się o budżet i jednoczą się w sprawie Ukrainy

Rekordowy import gazu z Rosji. UE zapłaciła 7,9 mld euro za rosyjski arktyczny LNG

Kallas: ataki Ukrainy na rosyjskie rafinerie to samoobrona