Śledź nas
Reklama

Iran: egzekucja mężczyzny oskarżonego o ataki zbrojne w czasie nalotów USA i Izraela

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: irański policjant stoi na straży na ulicy Azadi (Wolności) w Teheranie, 1 sierpnia 2024 r.
FILE: Irański policjant stoi na straży na ulicy Azadi (Wolności) w Teheranie, 1 sierpnia 2024 r. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Euronews Persian
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Ali-Sina Mostafavi, 38-letni alpinista i muzyk z Kermanu, został stracony za „wrogość wobec Boga” po oskarżeniach o ostrzał cywilów i żołnierzy na początku wojny, udział w styczniowych protestach i wysyłanie nagrań.

W Iranie w środę wykonano wyrok śmierci na więźniu politycznym w Kermanie, oskarżonym o przeprowadzenie zbrojnych ataków podczas tego, co irański wymiar sprawiedliwości określa jako wspólne amerykańsko-izraelskie operacje wojskowe na terytorium kraju.

REKLAMA
REKLAMA

Agencja Mizan, oficjalne medium irańskiego sądownictwa, podała, że 38‑letni Ali‑Sina Mostafawi został uznany za jednego z „uzbrojonych agentów amerykańsko‑syjonistycznego wroga” i oskarżony o ostrzelanie cywilów na placu Azadi w Kermanie 24 marca, raniąc jedną osobę oraz młodą dziewczynkę.

Według Mizanu 21 kwietnia ostrzelał także poborowych oraz przejeżdżające pojazdy, raniąc kolejne osoby cywilne.

Sądownictwo zarzuciło mu ponadto udział w protestach w grudniu 2025 roku i styczniu 2026 roku – które władze Iranu nazywają „protestami Dey” i przedstawiają jako próbę zamachu stanu – oraz przekazywanie nagrań mediom perskojęzycznym z siedzibą poza Iranem, uznawanym przez Teheran za wrogie.

Wśród przedmiotów skonfiskocxvwanych Mostafawiemu, który pochodził z miasta Bam, znajdowały się karabin Brno z celownikiem optycznym, strzelba, druga nielegalnie posiadana strzelba, 246 sztuk amunicji do karabinu Brno oraz 30 koktajli Mołotowa – poinformował wymiar sprawiedliwości.

Mostafawi grał na tarze. Samodzielnie wszedł na szczyt Island Peak w Himalajach i podjął próbę wejścia na Ama Dablam, osiągając wysokość 6600 m. Przetrzymywano go w więzieniu Szahab w Kermanie. W ostatnich dniach przeniesiono go do celi izolacyjnej, a jego rodzinę wezwano na pożegnalną wizytę.

Reza Pahlawi, syn ostatniego szacha Iranu, opisał Mostafawiego w serwisie X jako „patriotycznego młodego człowieka”, skazanego po wymuszonych zeznaniach złożonych podczas tortur w, jak to nazwał, pokazowych procesach. Wezwał też opinię publiczną, by domagała się ocalenia więźniów politycznych zagrożonych egzekucją.

Zarzut, który usłyszał Mostafawi – moharebeh, czyli „wrogość wobec Boga” – w irańskim prawie oznacza sięgnięcie po broń przeciwko życiu, majątkowi lub godności ludzi w sposób wywołujący poczucie niebezpieczeństwa.

Teheran od dekad stosuje ten zarzut, by tłumić działalność przeciwników, krytyków i uczestników protestów.

Druga egzekucja w tym tygodniu

Dwa dni wcześniej agencja Mizan potwierdziła wykonanie wyroku śmierci na 25‑letnim Omarze Dorastaranie, uznanym przez sądownictwo za członka sunnickiej zbrojnej grupy Dżaisz al‑Adl.

Oskarżono go o pomoc członkom grupy w przedostaniu się do Iranu, organizowanie dla nich zakwaterowania i transportu oraz wsparcie ataków na siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w prowincji Sistan i Beludżystan, w tym ataku na bazę Paroud oraz marcowych ataków z 2024 roku na instalacje wojskowe w Czahbaharze.

Atak z 2024 roku na posterunek policji w Rask był jednym z najkrwawszych zamachów przeprowadzonych przez zbrojne ugrupowania w południowo‑wschodnim Iranie. Zginęło 11 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.

Dorastaran, kawaler z wioski Cheraghan w powiecie Rask, studiował w chwili aresztowania w szkole religijnej w mieście Pishin – podają organizacje praw człowieka.

Lokalne medium Halvash z Sistanu i Beludżystanu informowało, że zatrzymano go bez nakazu sądowego i przez długi czas pozbawiono możliwości widzeń oraz rozmów telefonicznych, a funkcjonariusze służb bezpieczeństwa próbowali wymusić zeznania torturami.

Sistan i Beludżystan, jedna z najuboższych prowincji Iranu, od dawna jest areną zbrojnych starć pomiędzy siłami bezpieczeństwa a sunnickimi bojownikami i beludżyjskimi organizacjami zbrojnymi. W ostatnich tygodniach walki w regionie przybrały na sile.

Amnesty International we wtorek potępiła wykonanie w Iranie pięciu wyroków śmierci w ciągu zaledwie tygodnia w sprawach związanych ze styczniowymi protestami i wezwała do skoordynowanej presji międzynarodowej na Teheran, by powstrzymał kolejne egzekucje.

Organizacja stwierdziła, że Islamska Republika systematycznie wykorzystuje karę śmierci, aby zastraszać przeciwników i podnosić koszt ulicznych protestów. Według Amnesty Iran wykonał w 2025 roku co najmniej 2159 wyroków śmierci.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Iran: egzekucja kobiety, która twierdziła, że broniła się przed gwałtem

Iran: egzekucja uczestnika styczniowych protestów, rośnie fala represji

Iran: egzekucja dwóch osób za protesty i szpiegostwo, kolejne cztery skazane na śmierć