Loader
Śledź nas
Reklama

Mobilizacja licealistów. Greta Thunberg na proteście we Francji

Uczniowie stoją przed zablokowanym liceum, protestując przeciwko brakowi środków w szkołach, w Paryżu, w piątek 9 października 2026 roku.
Uczniowie stoją przed zablokowanym liceum, protestując przeciwko niedoborom środków w szkołach, w Paryżu, w piątek 9 października 2026 r. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Jean-Philippe Liabot & agencje
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

We wtorek 13 października licealiści rozpoczynają piąty etap protestu: zgłaszane są blokady, a w Paryżu, Lyonie, Marsylii i Lille planowane są demonstracje mimo decyzji rządu.

Licealiści i studenci wznowili we wtorek rano blokady w kilku miastach Francji. To już piąty akt ich mobilizacji.

REKLAMA
REKLAMA

W Paryżu kilka liceów i uniwersytetów było zablokowanych już przed świtem. Ogólnokrajowy marsz ma wyruszyć o 14.00 z placu d’Italie i dojść do kompleksu Les Invalides, w pobliżu Matignon i francuskiego Ministerstwa Edukacji Narodowej. W mediach społecznościowych krąży też kolejne, niezgłoszone wezwanie do manifestacji między merostwem Paryża a Matignon.

W departamencie Rodan we wtorek rano zakłócenia odnotowano w siedmiu placówkach, a także na kilku uniwersytetach i w grandes écoles, jak podała prefektura. W Rennes uczniowie zebrali się przed świtem przed liceum Jean-Macé. W Marsylii liceum Saint-Charles było blokowane od godziny 6.45.

W Bayonne przed godziną 8.00 w pobliżu liceum Louis-de-Foix rozlokowano około dziesięciu furgonetek CRS, co uczniowie, z którymi rozmawiała AFP, oceniali jako zastraszającą demonstrację siły.

Według francuskiego Ministerstwa Edukacji co najmniej 200 liceów ma być we wtorek zamkniętych. Resort mówi o „spadku w porównaniu z poprzednimi tygodniami”.

Prezydent Francji Emmanuel Macron apelował o spokój przed tym dniem, a rząd liczy, że ruch osłabnie podczas ferii z okazji Święta Wszystkich Świętych, które rozpoczynają się pod koniec tygodnia.

Organizacje uczniowskie i studenckie nie zamierzają jednak ustępować. Od kilku dni domagają się przyjęcia przez premiera Francji, Sébastiena Lecornu.

W Rennes część uczniów mówi, że organizuje się w systemie zmianowym, by utrzymać blokady, inni zaś liczą, że mobilizacja zapowiedziana na 17 października przeciw drożyźnie pozwoli tchnąć nową energię w ruch po około czterech tygodniach działań.

Greta Thunberg dołącza do ruchu

Aktywistka klimatyczna Greta Thunberg, według świadków na miejscu, jest obecna w liceum Paul-Éluard w Saint-Denis na północ od Paryża, by wesprzeć ruch blokad liceów.

W rozmowie na miejscu stwierdziła, że młodzi demonstranci „chcą dzięki temu ruchowi odzyskać kontrolę nad swoją przyszłością, ponieważ nie są dopuszczani do rozmowy”, dodając, że brak środków w budżetach liceów wysyła młodym ludziom sygnał, „że nie są priorytetem w społeczeństwie”.

Skrytykowała też „skrajnie brutalne działania policji wobec młodych demonstrantów”.

Odpowiedzi władz uznane za niewystarczające

Licealiści przede wszystkim potępiają brak nauczycieli, przepełnione klasy, zniszczone budynki i plany lekcji uznawane za zbyt obciążające. Część demonstrantów domaga się też likwidacji Parcoursup, platformy służącej przydziałowi miejsc na studiach po liceum, oraz większych nakładów na szkolnictwo publiczne.

Minister edukacji narodowej Francji, Édouard Geffray, zapowiedział pod koniec ubiegłego tygodnia skierowanie 3 tys. nauczycieli zastępujących do placówek w najtrudniejszej sytuacji, a także zwiększenie budżetu resortu o 1 mld euro.

Jednak te posunięcia organizacje uczniowskie uznają za niewystarczające. Domagają się między innymi dziesięciomiliardowego planu awaryjnego dla liceów. Zapowiadają, że będą kontynuować mobilizację tak długo, jak będzie to konieczne.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Francuscy uczniowie ścierają się z policją, szkolne protesty trwają

Liderka szwedzkiej centrolewicy Magdalena Andersson znów bez rządu

Szef brytyjskiego MI5: Rosja wciąż agresorem numer jeden