W tym roku do konkursu zgłoszono ponad 10 tys. prac z 112 krajów – to rekord w historii tych nagród.
Od krokodyli, które wyglądają jak Elvis Presley, po lamparta robiącego stanie na rękach i orangutany najwyraźniej pokazujące obraźliwy gest – finaliści konkursu Nikon Comedy Wildlife Awards 2026 są już znani.
Na tegorocznej liście znalazło się 40 finalistów w kategorii indywidualnej, trzech finalistów w kategorii U16, czterech w kategorii portfolio i dziewięciu w kategorii wideo. Napłynęło ponad 10 tys. zgłoszeń ze 112 krajów – to najwyższa liczba w historii nagrody.
Tom Sullam, współzałożyciel konkursu Comedy Wildlife Photography Awards, mówi: „Konkurs Comedy Wildlife Photography Awards zaczął się bardzo niepozornie, gdzieś na rozległych równinach Serengeti. To, co zaczęło się jako niewielka próba zwrócenia uwagi na ochronę dzikiej przyrody, przerodziło się w coś znacznie większego, niż kiedykolwiek sobie wyobrażaliśmy”.
Dodaje: „Konkurs jest dziś naprawdę globalny i po niespełna dekadzie chcemy, by był jeszcze większy, zabawniejszy i docierał jeszcze dalej. Wykorzystujemy humor, żeby ludzie poczuli empatię wobec dzikich zwierząt, a właśnie ta empatia prowadzi do pozytywnej zmiany zachowań”.
Zwycięzców poznamy 8 grudnia podczas wieczoru rozdania nagród w Londynie, a w dniach 9–13 grudnia w galerii Gallery@Oxo odbędzie się bezpłatna wystawa prezentująca finalistów edycji 2026.
A na razie zróbcie sobie krótką przerwę i poznajcie kilku naszych ulubionych tegorocznych finalistów.