Loader
Śledź nas
Reklama

Bransoletka wykrywająca „pigułkę gwałtu” w napojach debiutuje w Portugalii

Portugalia: opaska wykrywająca narkotyki w napojach stawia pierwsze kroki
Opaska wykrywająca narkotyki w napojach: pierwsze kroki w Portugalii -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Ana Filipa Palma
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Bransoletka, która zmienia kolor w obecności określonych narkotyków w napoju, jest testowana w Portugalii w ramach prewencji. Na razie stosowana rzadko, ale policja i środowisko naukowe chcą rozwijać tę technologię.

Opaska, która zmienia kolor, gdy wykryje narkotyk w napoju: to innowacyjne urządzenie, które szuka rynku w Portugalii. System prewencji, promowany przez PSP, nie jest jeszcze stosowany na szeroką skalę, ale władze i środowisko naukowe, które go opracowały, chcą podnieść poprzeczkę.

REKLAMA
REKLAMA

Opaska jest częścią kampanii prewencyjnej prowadzonej przez COMETLIS (Comando Metropolitano de Lisboa – Komenda Metropolitalna PSP w Lizbonie), który zwrócił się do badaczy tej technologii, żeby przenieść ją z laboratorium do codziennego życia.

„Zawsze jesteśmy wyczuleni na wszystko, co dotyczy prewencji i narzędzi dla obywateli. Ponieważ w lizbońskich strefach rozrywki nocnej odnotowaliśmy już kilka takich sytuacji, uznaliśmy, że warto ruszyć z tym projektem” – wyjaśnia podkomisarz PSP Ana Ricardo w rozmowie z Euronews.

Portugalska Policja Bezpieczeństwa Publicznego (PSP) skontaktowała się z zespołem naukowców z LAQV-REQUIMTE (Rede de Química e Tecnologia, Laboratório Associado para a Química Verde – Sieć Chemii i Technologii, Laboratorium Stowarzyszone ds. Zielonej Chemii) przy Wydziale Nauk Ścisłych i Technologii (FCT) Uniwersytetu NOVA w Lizbonie, gdzie opracowano badanie mające doprowadzić do powstania prostego i szybkiego urządzenia do wykrywania narkotyków w napojach.

Carlos Lodeiro Espiño, badacz w jednostce LAQV-REQUIMTE i koordynator badania, wyjaśnił w wywiadzie dla Euronews, że ta technologia, dopiero stawiająca pierwsze kroki w Portugalii, jest częścią projektu rozpoczętego w 2022 roku.

„Zespół badawczy z Uniwersytetu w Walencji, który już zajmował się wykrywaniem narkotyków, zwrócił się do nas o pomoc, bo miał trudności z wykrywaniem narkotyków na powierzchniach stałych” – opowiada. Do tej pory wszystkie badania prowadzono na cieczach.

W Hiszpanii, szczególnie w regionie Walencji, w 2022 roku wzrosła liczba gwałtów po uprzednim odurzeniu ofiary oraz tzw. pinchazos (ukłuć igłą w klubach nocnych). „Kwestia stosowania środków obezwładniających była doprawdy alarmująca” – stwierdza naukowiec.

Fakt, że substancje wykorzystywane w takich sytuacjach są tanie, łatwo dostępne i trudne do wykrycia w organizmie w kolejnych godzinach – nawet za pomocą badań krwi czy moczu – czyni je bardziej atrakcyjnymi dla sprawców.

Carlos Lodeiro Espiño, profesor z Katedry Chemii i badacz w LAQV-REQUIMTE na NOVA FCT
Carlos Lodeiro Espiño, profesor z Katedry Chemii i badacz w LAQV-REQUIMTE na NOVA FCT João Lima/NOVA FCT

W 2023 roku, w ramach programu Erasmus obejmującego udział studenta z Walencji w jednostce LABQV REQUIMTE, w Lizbonie rozpoczęto badania mające na celu wykrywanie – przede wszystkim – substancji GHB, znanej jako „narkotyk gwałtu”, oraz jej prekursora, GBL (gamma-butyrolaktonu).

GBL (gamma-butyrolakton) to bezbarwny, bezzapachowy związek chemiczny w postaci cieczy, szeroko stosowany w rozpuszczalnikach przemysłowych i środkach czyszczących, który w Portugalii nie jest „formalnie sklasyfikowany jako narkotyk, choć jego działanie jest takie samo”. Oznacza to, jak wyjaśnia badacz, że „każdy może go kupić i używać, bez konieczności sięgania po sam narkotyk”.

Dlatego substancja ta jest często wykorzystywana w kontekście rozrywki nocnej, bo po metabolizowaniu w organizmie GBL wywołuje takie same skutki jak narkotyk: działanie znieczulające, w którym osoba „traci zdolność powiedzenia nie” – mówi Carlos Espiño.

„Badaliśmy oba produkty [GHB i GBL], korzystając z urządzeń opartych na celulozie, czyli różnych rodzajów papieru” – opowiada Espiño.

Uzyskane przez naukowców z LAQV-REQUIMTE wyniki przyczyniły się później do tego, że w 2024 roku powstała opaska Celentis.

Zdjęcie opasek Celentis
Zdjęcie opasek Celentis Website Celentis

Opaska zmienia kolor po kontakcie z narkotykiem

Opaska, produkowana wyłącznie w Hiszpanii przez firmę Celentis, zmienia kolor na czerwony lub zielony, gdy wykryje w napoju narkotyki używane do chemicznego odurzania ofiar.

Każda opaska ma dwa czujniki wykrywające różne rodzaje narkotyków: jeden reaguje na GHB (płynny „ekstazy”), drugi na substancje takie jak ketamina, skopolamina (burundanga), MDMA czy metamfetamina.

Aby sprawdzić, czy napój został skażony, wystarczy kilka kropel w miejscu, gdzie znajdują się czujniki opaski. Badacz wyjaśnia, że jeśli nie zostanie wykryta żadna substancja, opaska wysycha i można jej użyć jeszcze pięć razy.

Górna opaska pokazuje zmianę koloru czujników wskazującą obecność narkotyków
Górna opaska pokazuje zmianę koloru czujników wskazującą obecność narkotyków Website Celentis

Fałszywie dodatnie wyniki

Koordynator LAQV zwraca jednak uwagę na problem, który ujawnił się dopiero po rozpoczęciu produkcji i używaniu opasek: „fałszywie dodatnie wyniki”.

„Jest jeden napój, którego nie można testować, i jest nim mleko oraz każdy produkt zawierający laktozę, bo będzie zakłócał pracę czujnika i da wynik fałszywie dodatni” – podkreśla.

Choć trudno sobie wyobrazić, by na nocnych imprezach pito mleko, są likiery na bazie mleka. „Białko laktozy ma zakończenie podobne do czujnika, przez co go aktywuje i pojawia się kolor, który powinien się pojawić przy narkotyku” – wyjaśnia.

Druga kwestia jest taka, że opaska może reagować na substancje powierzchniowo czynne, które umożliwiają mieszanie się cieczy normalnie się nie łączących, jak woda i olej, obecne w detergentach i środkach higieny. „Wyobraźmy sobie, że dana osoba ma opaskę i idzie umyć ręce mydłem albo wraca do domu i bierze prysznic w opasce – urządzenie pokaże wynik dodatni”.

Kolejnym krokiem w Portugalii, mimo problemów wskazanych przez badacza, ma być wprowadzenie opaski do sprzedaży i dystrybucji na szeroką skalę – rozwiązanie to działa już w Hiszpanii. W Portugalii jednak „panuje większa niechęć” – mówi naukowiec.

„Zwykle powtarzam, że może nie odmieni całej społeczności, ale jeśli zrobi różnicę dla jednej osoby, czyli zapobiegnie temu, by ktoś znalazł się w poważnych kłopotach, to już jest bardzo ważne” – dodaje.

Obecnie w Portugalii opaskę sprzedaje tylko firma Labor Spirit z siedzibą w Loures.

Loures: urząd miejski pionierem w Portugalii

Urząd Miejski w Loures, w dystrykcie Lizbony, jako pierwszy w Portugalii zastosował te opaski podczas koncertu Carla Coxa 5 września w Parque Papa Francisco.

„Inicjatywę opracowaliśmy wspólnie z PSP oraz Desert Rain, firmą organizującą wydarzenia w Parque Papa Francisco. Na terenie imprezy to my, Urząd Miejski Loures, zajmujemy się dystrybucją: mamy zespół przy stoisku, wyjaśniamy, jak działa opaska i zakładamy ją bezpośrednio na nadgarstek osobom, które się po nią zgłaszają” – powiedział w rozmowie z Euronews burmistrz Loures (CM Loures), Ricardo Leão.

Burmistrz zaznacza, że każda instytucja ma w tej kampanii określoną rolę. Urząd zapewnia dostępność opasek i prowadzi działania informacyjne, PSP ma „pilnować kwestii bezpieczeństwa i prewencji”, a organizator wydarzenia odpowiada za „wdrożenie kampanii w terenie”.

Samorząd kupił 20 tysięcy opasek, inwestując łącznie 22 tysięcy euro. Koszty zostały podzielone po połowie między Urząd Miejski Loures a Desert Rain.

Kampania wdrożona z powodzeniem, ale na razie bez wyników

Po uruchomieniu kampanii pojawiła się ciekawość, jakie będą jej efekty w zakresie wykrywania narkotyków dzięki opasce.

Łącznie w trzech wydarzeniach w Parque Papa Francisco rozdano około pięciu tysięcy opasek, ale samorząd w Loures nie ma dostępu do późniejszych danych dotyczących zatrzymań za posiadanie środków odurzających.

W rozmowie z Euronews zarówno PSP, jak i koordynator naukowy projektu, Carlos Espiño, przyznali, że nie wiedzą o żadnym „dodatnim” przypadku w trakcie kampanii.

Zastępczyni komisarza COMETLIS, Ana Ricardo, poinformowała jednak, że w pobliżu miejsca koncertu Carla Coxa zatrzymano osobę, która prawdopodobnie zmierzała na wydarzenie „z pewną ilością środków odurzających, a konkretnie »pigułki gwałtu«”.

Podkomisarz podkreśla, że możliwość śledzenia wyników zależy całkowicie od samych użytkowników, którzy w przypadku zmiany koloru lub innej podejrzanej sytuacji powinni skontaktować się z policją i złożyć zawiadomienie. PSP działa głównie w obszarze prewencji, natomiast dochodzenia w tego typu sprawach prowadzi Policja Sądowa.

„Celem takich kampanii jest też dotarcie do grupy docelowej i przekazanie kilku zasad bezpieczeństwa, jak choćby prostego zalecenia, by uważać na swój napój i nie zostawiać go w odosobnionym miejscu” – mówi.

Ana Ricardo radzi również, by wychodzić w towarzystwie, najlepiej w grupie znajomych, gdzie ryzyko jest mniejsze. Nie wyklucza jednak „bardziej złożonych sytuacji”.

Z kolei badacz z LAQV-REQUIMTE podkreśla, że urządzenie może „być używane na co dzień”. Nawet w gronie przyjaciół czy studentów można testować napoje, a on sam zna przykłady chemicznego odurzania zarówno wśród znajomych, jak i przy stoiskach z napojami na festiwalach.

Ricardo Leão, burmistrz Loures, zwraca także uwagę na efekt odstraszający, jaki może mieć takie urządzenie podczas imprezy masowej. „Wierzymy, że sama jego widoczność może zrobić różnicę i zniechęcić do określonych zachowań” – podkreśla.

„Lepiej zapobiegać niż leczyć”

Burmistrz zaznacza też, że w Loures nie doszło do konkretnego zdarzenia, które skłoniłoby samorząd do udziału w kampanii. „Na szczęście nie mieliśmy zarejestrowanych przypadków fałszowania napojów na naszych wydarzeniach. I właśnie dlatego chcieliśmy działać, zanim problem się pojawi. Chodziło o podejście prewencyjne i zaoferowanie ludziom nie tylko informacji, ale także prostego narzędzia, którego mogą użyć na miejscu, tam, gdzie może pojawić się ryzyko” – podsumowuje.

Ricardo Leão powiedział też Euronews, że po zakończeniu kampanii zostanie przeprowadzona ogólna ocena inicjatywy i nie wyklucza powrotu do dystrybucji opasek podczas innych wydarzeń w 2027 roku.

Podkomisarz PSP, Ana Ricardo, dodała, że choć na razie podpisano protokół tylko z samorządem Loures, „ideałem byłoby dotrzeć do innych gmin i powtórzyć ten sam model”.

Carlos Lodeiro Espiño liczy na to, że sprzedaż i dystrybucja opasek w Portugalii obejmie także inne miejsca nocnej rozrywki, jak bary i dyskoteki, a także instytucje, firmy organizujące imprezy czy nawet producentów napojów, nadając im w ten sposób swoisty „stempel” bezpieczeństwa.

Badacz, który pełni rolę pośrednika między władzami a firmą produkującą opaski, mówi, że oprócz Portugalii i Hiszpanii widzi również podpisywanie porozumień z Włochami, Bułgarią, Rumunią, Litwą i Estonią.

Duże zainteresowanie tym urządzeniem bezpieczeństwa wykazały też władze Brazylii. Kraj odnotowuje rosnącą liczbę przypadków z użyciem „pigułki gwałtu”, znanej tam jako „boa noite Cinderela”, która jest przede wszystkim stosowana po to, by uśpić ofiary i ukraść im dobytek.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Sprawa Hakimiego: Sąd Kasacyjny podtrzymuje skierowanie na proces o gwałt

Kolejne zatrzymania w sprawie „akademii gwałtu”. Śledczy rozszerzają postępowanie

Andrew i Tristan Tate sprzeciwiają się ekstradycji do Wielkiej Brytanii za gwałt i handel ludźmi