Po blisko dwóch dekadach od rozpoczęcia ambitnego projektu architektonicznego George Lucas wreszcie otworzył w Los Angeles długo wyczekiwane Muzeum Sztuki Narracyjnej.
Budynek o powierzchni 10 tys. m², zaprojektowany przez chińskiego architekta Ma Yansonga, przypomina statek kosmiczny. Futurystyczna forma ma symbolicznie łączyć pod jednym dachem różne sposoby opowiadania historii obrazem. W salach wystawowych można zobaczyć obrazy, ilustracje, komiksy, mangę i pamiątki filmowe.
W ciągu ostatnich 20 lat Ma stworzył dziesiątki efektownych realizacji w Chinach i za granicą, łącząc przyrodę z gładkimi, nowoczesnymi formami. Jak podkreśla, liczy, że nowy budynek „rozbudzi ciekawość i nowe pomysły”.
Główną atrakcją dla wielu gości będą zapewne „Gwiezdne wojny”. Na wystawie inauguracyjnej pokazano między innymi kostium księżniczki Lei z „Imperium kontratakuje”, a także ścigacz Luke’a Skywalkera, C-3PO i R2-D2.
„Gwiezdne wojny” stanowią jednak tylko około 7 proc. całej kolekcji.
Lucas, twórca cykli „Gwiezdne wojny” i „Indiana Jones”, podkreśla, że muzeum ma oddawać hołd ilustratorom i artystom, którzy ożywiają istniejące już opowieści.
Zbiory powstały głównie w oparciu o prywatną kolekcję Lucasa i jego żony, Mellody Hobson. Wśród eksponatów są prace takich artystów jak Norman Rockwell i Banksy, a obok nich ilustracje dla dzieci, anime, manga i sztuka komiksu.