Straż przybrzeżna Filipin podała, że w pożarze na promie w pobliżu popularnego kurortu w filipińskiej prowincji Palawan zginęło co najmniej pięć osób, a 86 osób wciąż uznaje się za zaginione.
Na zachodnim wybrzeżu Filipin w nocy ze środy na czwartek zapalił się prom pasażerski. Zginęło co najmniej pięć osób, a dziesiątki uznaje się za zaginione.
Jak podała Filipińska Straż Przybrzeżna, ogień pojawił się na jednostce M/V June Aster w środę wieczorem, około 2,2 km od brzegu.
Prom wypłynął z Manili, stolicy kraju, i w środę w nocy zbliżał się już do portu Coron w prowincji Palawan, gdy wybuchł pożar.
Rzeczniczka straży przybrzeżnej, komandor Noemie Cayabyab, poinformowała, że mimo trudnych warunków pogodowych uratowano ponad 40 osób. Pięć ciał przewieziono na ląd.
„Na podstawie danych, które mamy obecnie o osobach uratowanych [42] i ofiarach, wciąż 86 osób uważa się za zaginione” – powiedziała Cayabyab w czwartek lokalnej rozgłośni radiowej.
Dodała, że na pokładzie było 134 ludzi, w tym 117 pasażerów i 17 członków załogi. Na razie brak informacji, czy na promie byli cudzoziemcy.
„Kontynuujemy akcję poszukiwawczo‑ratowniczą” – zaznaczyła, wyliczając, że biorą w niej udział okręt straży przybrzeżnej i szybkie łodzie ratownicze, a także jednostka wojskowa, inne łodzie rządowe, prywatni ochotnicy i rybacy.
Pasażerowie byli ewakuowani na mniejsze łodzie, które zabierały ich na płyciznę. W czwartek w południe nad zwęglonym kadłubem wciąż unosił się dym.
Filipińska Straż Przybrzeżna poinformowała później dziennikarzy, że udało się uratować kolejną osobę, choć jej tożsamości jeszcze nie potwierdzono.
„Dla jasności: to są dane na żywo i mogą się zmieniać, ponieważ nasza akcja poszukiwawczo‑ratownicza wciąż trwa” – powiedziała Cayabyab w rozmowie radiowej.
„Nie zdołaliśmy jednak jeszcze zebrać informacji od osób uratowanych, bo wciąż nie mogliśmy z nimi porozmawiać” – dodała. Podkreśliła, że gaszenie pożaru nadal trwa.
Nie napłynęły dotąd żadne doniesienia o cudzoziemcach na pokładzie.
W styczniu u południowych wybrzeży Filipin zatonął trójpokładowy prom z ponad 340 osobami na pokładzie. Zginęły co najmniej 52 osoby.
M/V Trisha Kerstin 3 poszedł na dno niemal na tej samej trasie, na której w 2023 roku zginęło 31 osób, gdy na promie Lady Mary Joy 3 wybuchł pożar.