Loader
Śledź nas
Reklama

Co najmniej pięć ofiar śmiertelnych i 86 zaginionych po pożarze promu na Filipinach

Ładowanie wideo
To zdjęcie, będące kadrem z nagrania filipińskiej straży przybrzeżnej, pokazuje dymiące szczątki promu, który 10 września 2026 roku zapalił się u zachodnich wybrzeży Filipin.
Na zdjęciu z nagrania Straży Przybrzeżnej Filipin widać tlące się resztki promu, który 10 września 2026 r. stanął w ogniu u zachodnich wybrzeży kraju. Prawo autorskie  Philippine Coast Guard
Prawo autorskie Philippine Coast Guard
Przez Gael Camba
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Straż przybrzeżna Filipin podała, że w pożarze na promie w pobliżu popularnego kurortu w filipińskiej prowincji Palawan zginęło co najmniej pięć osób, a 86 osób wciąż uznaje się za zaginione.

Na zachodnim wybrzeżu Filipin w nocy ze środy na czwartek zapalił się prom pasażerski. Zginęło co najmniej pięć osób, a dziesiątki uznaje się za zaginione.

REKLAMA
REKLAMA

Jak podała Filipińska Straż Przybrzeżna, ogień pojawił się na jednostce M/V June Aster w środę wieczorem, około 2,2 km od brzegu.

Prom wypłynął z Manili, stolicy kraju, i w środę w nocy zbliżał się już do portu Coron w prowincji Palawan, gdy wybuchł pożar.

Rzeczniczka straży przybrzeżnej, komandor Noemie Cayabyab, poinformowała, że mimo trudnych warunków pogodowych uratowano ponad 40 osób. Pięć ciał przewieziono na ląd.

„Na podstawie danych, które mamy obecnie o osobach uratowanych [42] i ofiarach, wciąż 86 osób uważa się za zaginione” – powiedziała Cayabyab w czwartek lokalnej rozgłośni radiowej.

Dodała, że na pokładzie było 134 ludzi, w tym 117 pasażerów i 17 członków załogi. Na razie brak informacji, czy na promie byli cudzoziemcy.

„Kontynuujemy akcję poszukiwawczo‑ratowniczą” – zaznaczyła, wyliczając, że biorą w niej udział okręt straży przybrzeżnej i szybkie łodzie ratownicze, a także jednostka wojskowa, inne łodzie rządowe, prywatni ochotnicy i rybacy.

Pasażerowie byli ewakuowani na mniejsze łodzie, które zabierały ich na płyciznę. W czwartek w południe nad zwęglonym kadłubem wciąż unosił się dym.

Filipińska Straż Przybrzeżna poinformowała później dziennikarzy, że udało się uratować kolejną osobę, choć jej tożsamości jeszcze nie potwierdzono.

„Dla jasności: to są dane na żywo i mogą się zmieniać, ponieważ nasza akcja poszukiwawczo‑ratownicza wciąż trwa” – powiedziała Cayabyab w rozmowie radiowej.

„Nie zdołaliśmy jednak jeszcze zebrać informacji od osób uratowanych, bo wciąż nie mogliśmy z nimi porozmawiać” – dodała. Podkreśliła, że gaszenie pożaru nadal trwa.

Nie napłynęły dotąd żadne doniesienia o cudzoziemcach na pokładzie.

W styczniu u południowych wybrzeży Filipin zatonął trójpokładowy prom z ponad 340 osobami na pokładzie. Zginęły co najmniej 52 osoby.

M/V Trisha Kerstin 3 poszedł na dno niemal na tej samej trasie, na której w 2023 roku zginęło 31 osób, gdy na promie Lady Mary Joy 3 wybuchł pożar.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Nowe zasady paszportowe na promach między Wielką Brytanią a Irlandią od września

Co najmniej 5 ofiar i 41 zaginionych po pożarze indonezyjskiego promu

Estońskie wyspy połączone lodem: promy stoją, mieszkańcy mają alternatywę