Loader
Śledź nas
Reklama

„Kolumbijczycy na pierwszym miejscu”. Prezydent zaostrza politykę migracyjną

Prezydent Kolumbii, Abelardo de la Espriella, zabiera głos po posiedzeniu w sprawie reakcji na trzęsienie ziemi w Bogocie w Kolumbii, 10 sierpnia 2026 roku.
Prezydent Kolumbii Abelardo de la Espriella zabiera głos po naradzie ws. reakcji na trzęsienie ziemi w Bogocie. Kolumbia, 10 sierpnia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo/Sebastian Barros
Prawo autorskie AP Photo/Sebastian Barros
Przez Marina Neila
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Kolumbia zaostrza politykę migracyjną. Prezydent Abelardo de la Espriella nakazał rozpoczęcie skoordynowanych operacji przeciw migrantom bez uregulowanego statusu. Władze chcą w pierwszej kolejności odnaleźć i wydalić osoby, które popełniły przestępstwa.

Prezydent Kolumbii, Abelardo de la Espriella, polecił urzędowi Migración Colombia oraz Policji Narodowej, aby jeszcze w tym tygodniu rozpoczęły działania mające na celu odnalezienie i wydalenie migrantów przebywających w kraju bez uregulowanego statusu.

REKLAMA
REKLAMA

Podczas posiedzenia Rady Ministrów w Barranquilli prezydent zażądał rozpoczęcia „skoordynowanych operacji” wymierzonych w migrantów przebywających w kraju nielegalnie. W pierwszej kolejności mają zostać odnalezione osoby, które popełniły przestępstwa, a następnie migranci, którzy nie uregulowali swojego statusu pobytowego.

Tym samym De la Espriella zaostrzył retorykę dotyczącą migracji, przyjmując przekaz przypominający ten stosowany przez Donalda Trumpa: „Kolumbijczycy na pierwszym miejscu, Kolumbijczycy na drugim i Kolumbijczycy na trzecim”.

Zapowiadane działania szczególnie dotkną społeczność wenezuelską, która stanowi największą grupę migrantów w Kolumbii. Spośród około 2,8 mln Wenezuelczyków mieszkających w kraju blisko 848 tys. pozostaje w sytuacji nieuregulowanej, w tym około 193 tys. osób niepełnoletnich.

Zapowiedź prezydenta wywołała niepokój wśród organizacji broniących praw człowieka. Ostrzegają one przed konsekwencjami deportacji, szczególnie dla rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji.

Decyzja stała się również przedmiotem debaty politycznej i prawnej. Opozycja zarzuca rządowi prowadzenie ksenofobicznej polityki i ostrzega przed ryzykiem masowych deportacji, które mogłyby odbywać się bez uwzględnienia indywidualnej sytuacji poszczególnych osób.

Eksperci zwracają ponadto uwagę na kwestie terminologiczne. Kolumbijskie prawo posługuje się określeniem „migranci w sytuacji nieuregulowanej”, a nie „nielegalni imigranci”, ponieważ sam brak odpowiednich dokumentów nie oznacza popełnienia przestępstwa.

Rząd przedstawia zapowiadane działania jako sposób na wzmocnienie bezpieczeństwa i odzyskanie kontroli nad sytuacją migracyjną. Jednocześnie pojawiają się coraz większe wątpliwości, czy władze dysponują odpowiednimi zasobami, aby skutecznie przeprowadzić zapowiedzianą operację.

Według źródeł w Migración Colombia instytucja nie ma wystarczającej liczby pracowników, aby przeprowadzić działania na zapowiadaną skalę.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Kolumbia zezwala USA na operacje wojskowe w swoim kraju przeciw „narkoterroryzmowi”

Tak wygląda Kolumbia po niszczycielskim trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,4: zdjęcia tragedii

„Kolumbijczycy na pierwszym miejscu”. Prezydent zaostrza politykę migracyjną