Loader
Śledź nas
Reklama

Wypadek autokaru na Węgrzech. Rusza postępowanie przeciw kierowcy autobusu

Strażacy podczas akcji ratowniczej przy zniszczonym autobusie
Strażacy prowadzący akcję ratowniczą przy rozbitym autobusie Prawo autorskie  MTI
Prawo autorskie MTI
Przez Beatrix Asboth & Lukasz Aftanski
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Policja wszczęła postępowanie o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Według wstępnych ustaleń kierowca mógł zasnąć, zginęło 12 pielgrzymów z Polski. Własne postępowanie wszczęła także prokuratura w Krośnie.

Węgierska policja wszczęła postępowanie przeciwko kierowcy polskiego autokaru, który rozbił się na autostradzie M3, pod zarzutem nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym – poinformowała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Borsod-Abaúj-Zemplén w rozmowie z agencją MTI.

REKLAMA
REKLAMA

Rzecznik, Rudolf Varga, przekazał, że kierowca został zatrzymany, a o jego tymczasowym aresztowaniu w najbliższych dniach może zdecydować sąd.

Ruch polskiej prokuratury

W poniedziałek po południu własne postępowanie rozpoczęła prokuratura w Polsce.

"Prokurator Prokuratury Okręgowej w Krośnie wszczął śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 r. na terenie Republiki Węgier, katastrofy w ruchu lądowym na skutek zjechania polskiego autokaru z pasa ruchu na autostradzie M3 i jego przewrócenia na poboczu, w wyniku czego zginęło 12-stu obywateli Polski, a kilkunastu doznało obrażeń ciała o różnym stopniu intensywności" - przekazała w komunikacie krośnieńska prokuratura.

Dodano także, że "ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechał z pasa ruchu na pobocze, gdzie się przewrócił. Autokarem podróżowało 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Wszyscy byli obywatelami polskimi".

"Dziś rano na Węgry wyjechał prokurator z Prokuratury Okręgowej w Krośnie wraz z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, biegłymi sądowymi z zakresu ruchu drogowego. Jeszcze dziś rozpoczną pracę na miejscu zdarzenia wraz z tłumaczem" - zaznaczono.

Za czyn "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym" grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Kierowca autobusu przebywa w węgierskim areszcie.

Wypadek autokaru z pielgrzymami

Autokar wiózł polskich pielgrzymów. Wracali z Bośni i Hercegowiny do Polski, gdy na węgierskiej autostradzie pojazd zjechał z jezdni i przewrócił się. Zginęło 12 osób, 56 pasażerów oraz dwóch kierowców zostało rannych. Według wstępnych ustaleń policji kierowca mógł zasnąć za kierownicą.

Spośród dziewięciu rannych przewiezionych do Miszkolca, dwóch jest w ciężkim, zagrażającym życiu, ale obecnie stabilnym stanie. Są leczeni na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii Centralnego Szpitala Wojewódzkiego i Szpitala Uniwersyteckiego Borsod-Abaúj-Zemplén – poinformowała rzeczniczka szpitala.

Z informacji agencji MTI wynika, że obaj ciężko ranni wymagają operacji. Na oddziale traumatologii leczonych jest pięciu pacjentów, jeden z poszkodowanych po ambulatoryjnym zaopatrzeniu opuścił szpital, a jeden pacjent z urazem kręgosłupa pozostaje pod obserwacją na oddziale neurochirurgii. Jego stan pozwala na transport do dalszego leczenia szpitalnego.

Tymczasem z Polski przybyło już kilku krewnych poszkodowanych; zapewniono im tłumacza. W poniedziałek na Węgry ma dotrzeć także polski zespół medyczny.

W szpitalu im. Ferenca Markhota w Egerze przebywa dziesięciu rannych. Rzeczniczka placówki poinformowała, że rozpoczęto organizowanie ich transportu do kraju. Siedmiu pacjentów leży na oddziale traumatologii, dwóch na ortopedii, a jeden na intensywnej terapii. Stan wszystkich jest stabilny.

Polskie szpitale gotowe na przyjęcie rannych

Jak poinformowały polskie władze, dwa warszawskie szpitale oraz kilka placówek w południowej Polsce są już przygotowane na przyjęcie ofiar wypadku autokaru.

Polskie Lotnicze Pogotowie Ratunkowe jest w gotowości i, jeśli będzie to możliwe, przetransportuje najciężej rannych do kraju. Decyzję w tej sprawie podejmie polski zespół medyczny wysłany na Węgry – przekazała Teresa Kubas-Hul, szefowa władz województwa podkarpackiego na południowym wschodzie Polski.

Dodatkowe źródła • MTI

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Czarna seria pielgrzymek do Medziugorie. Ta trasa już wcześniej zamieniała się w drogę śmierci

Wypadek polskiego autobusu na Węgrzech: 12 ofiar śmiertelnych

Apel o brytyjskie śledztwo ws. nękania byłego naukowca z Cambridge Jasona Ardaya