Loader
Śledź nas
Reklama

Hiszpania. Pożar w Los Gallardos ustępuje w nocy, spłonęło 6,6 tys. ha

Pożar w prowincji Almería, 11 lipca 2026
Pożar w prowincji Almería, 11 lipca 2026 -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Jesús Maturana
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Akcja gaśnicza w Andaluzji trwała całą noc. Według władz 500 strażaków pracowało do świtu, gdy znowu wsparły ich samoloty, walczące z pożarem, który strawił już ponad 6600 ha.

Andaluzja obchodzi już trzeci dzień żałoby po pożarze w Los Gallardos, który jak dotąd pochłonął 12 ofiar śmiertelnych, wszystkie na terenie gminy Bédar (Almería).

REKLAMA
REKLAMA

Instytut Medycyny Sądowej zakończył sekcje zwłok i pobrał niezbędne próbki biologiczne, które wysłano do Madrytu na badania genetyczne. Stan ciał, zwęglonych przez siłę ognia, jak dotąd uniemożliwia ustalenie płci, wieku i pochodzenia ofiar.

Pierwsze ustalenia poczynione poza laboratorium wskazują jednak na jedno możliwe wyjaśnienie: większość ofiar to najprawdopodobniej cudzoziemcy, głównie obywatele Wielkiej Brytanii i Belgii, jak wynika z wstępnych ustaleń śledczych. Cztery osoby podróżowały razem samochodem z kierownicą po prawej stronie, co dodatkowo wzmacnia tę hipotezę. Grupa próbowała uciec przed ogniem drogą inną niż ta wyznaczona przez służby ratunkowe.

Ujęcia postępującego pożaru w prowincji Almería, 10 lipca 2026
Ujęcia postępującego pożaru w prowincji Almería, 10 lipca 2026 Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.

Dwoje ocalałych z dziesięcioosobowej grupy

Druga grupa ofiar to dziesięcioro ludzi, którzy próbowali uciekać pieszo, po porzuceniu samochodów. Przeżyły tylko dwie osoby, w tym jedna Hiszpanka; pozostała ósemka zginęła, gdy próbowała przekroczyć koryto okresowej rzeki ścieżką, która – jak opisują władze – zamieniła się w ślepą „pułapkę bez wyjścia”.

Niedaleko miejsca, w którym je znaleziono, odkryto kijki trekkingowe używane do marszu po górach – potwierdza to, że próbowali iść na przełaj, z dala od wyznaczonych tras ewakuacji.

Akcja gaśnicza trwała przez całą noc, z udziałem ponad 500 ratowników, 10 lipca 2026
Akcja gaśnicza trwała przez całą noc, z udziałem ponad 500 ratowników, 10 lipca 2026 AP

Do ofiar śmiertelnych dochodzi ośmiu rannych, z czego czterech jest w stanie bardzo ciężkim. Rano przetransportowano ich dwoma śmigłowcami ze szpitala uniwersyteckiego Torrecárdenas, gdzie otrzymali pierwszą pomoc, do oddziału leczenia ciężkich oparzeń w szpitalu Virgen del Rocío w Sewilli, gdzie wciąż przebywają. Część ma rozległe obrażenia spowodowane ogniem.

Hiszpania. Pożar stopniowo opanowywany po nocy pracy 500 ratowników

Akcja gaśnicza ani na chwilę nie została przerwana. W nocy w terenie działało 500 osób, a o świcie w sobotę ponownie włączono do działań samoloty i śmigłowce, by dalej zwalczać ogień.

Przedstawiciele służb gaśniczych Plan Infoca ocenili przebieg nocy jako „stosunkowo dobry, biorąc pod uwagę skalę i powagę” pożaru, jednak ostrzegają, że jego rozprzestrzenianie wciąż zależy od tzw. reguły 30-30-30:

  • temperatura powyżej 30 stopni
  • wilgotność względna poniżej 30%
  • porywy wiatru przekraczające 30 km/h – to połączenie w ostatnich dniach sprzyjało wyjątkowo gwałtownemu rozwojowi ognia.
Zdjęcie z systemu EFFIS – Copernicus pokazujące zasięg pożaru w Almeríi, 11 lipca 2026
Zdjęcie z systemu EFFIS – Copernicus pokazujące zasięg pożaru w Almeríi, 11 lipca 2026 EOX Sentinel-2 Copernicus

Pożar spowodował też ewakuację ponad 1400 osób oraz czasowe zamknięcie, już ponownie otwartej, autostrady A-7 na wysokości Almeríi. Rząd Ekwadoru przekazał Hiszpanii wyrazy solidarności i kondolencje rodzinom zabitych, doceniając jednocześnie pracę ekip ratunkowych, które wciąż działają w terenie.

Wczoraj zarówno przed rozpoczęciem meczu Hiszpanii z Belgią na mundialu, jak i podczas wydarzenia z udziałem rodziny królewskiej w Murcji uczczono ofiary pożaru minutą ciszy, w geście solidarności z poszkodowanymi. Chodzi o ten pożar lasów, który jest jednym z najtragiczniejszych w historii regionu.

W piątek późnym popołudniem i wieczorem do Madrytu dotarły próbki materiału biologicznego ofiar, które posłużą do analizy DNA i późniejszej identyfikacji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Pożar w Andaluzji. Władze: większość ofiar to najpewniej cudzoziemcy

Nawet 11-latki w małżeństwach: ponad 350 małżeństw dzieci w Badenii-Wirtembergii

Zamrożone aktywa zwrócone Rosji? Sikorski: po naszych trupach