Do zdarzenia doszło w jednym z najruchliwszych amerykańskich węzłów komunikacyjnych, gdy miasto szykowało się na finały NBA i piłkarski mundial.
Sześć osób zostało rannych w wyniku ataku nożownika na dworcu Penn Station w Nowym Jorku w niedzielę – poinformował burmistrz miasta – w chwili gdy aglomeracja szykuje się na dwie wielkie imprezy sportowe: finały NBA i piłkarskie mistrzostwa świata.
Sprawca został zatrzymany, a ofiary, w tym jedna ciężko ranna, trafiły do szpitala – podała straż pożarna Nowego Jorku.
Początkowo straż pożarna informowała o pięciu rannych, jednak burmistrz Zohran Mamdani napisał w serwisie X, że „na podstawie dostępnych obecnie informacji sześć osób zostało dźgniętych nożem, a domniemany sprawca jest w areszcie”.
Okoliczności ataku nie były od razu jasne. Kontroler miasta Mark Levine napisał w X, że napastnik to „prawdopodobnie bezdomny mężczyzna z zaburzeniami psychicznymi”.
Dodał, że wszystkie ofiary powinny przeżyć.
Fotograf obecny na miejscu widział opatrunki, rękawiczki medyczne i krew na podłodze w pobliżu torów 5 i 6, gdzie policja odgrodziła teren.
Gubernator stanu, Kathy Hochul, określiła atak jako „akt przerażającej przemocy”.
„Mieszkańcy Nowego Jorku zasługują na to, by czuć się bezpiecznie, gdziekolwiek się znajdują, i nigdy nie przestaniemy pracować, by tak właśnie było” – napisała w oświadczeniu.
Duże wydarzenia sportowe w Nowym Jorku
Do incydentu doszło w jednym z najruchliwszych w kraju węzłów kolejowych, gdy miasto przygotowuje się na dwa wielkie widowiska sportowe w nadchodzącym tygodniu: finały NBA i piłkarskie mistrzostwa świata.
Hala Madison Square Garden, położona bezpośrednio nad Penn Station na Manhattanie, będzie gospodarzem trzeciego i czwartego meczu finałów NBA w poniedziałek i środę. Zmierzą się w nich New York Knicks i San Antonio Spurs.
Stadion MetLife, położony poza miastem w sąsiednim stanie New Jersey, w sobotę przyjmie pierwszy mecz mistrzostw świata.
Prezydent USA Donald Trump ma pojawić się w poniedziałek na meczu NBA w Madison Square Garden. Niedawno powiedział, że przyjął zaproszenie właściciela Knicks, Jamesa Dolana.
W mieście wzmocniono środki bezpieczeństwa przed tymi dwoma wydarzeniami.
Oficjalny system powiadamiania kryzysowego Nowego Jorku nie opisał zdarzenia, ale wezwał mieszkańców, by omijali okolice i „liczyli się z opóźnieniami w ruchu, zamknięciami dróg, zakłóceniami w komunikacji miejskiej & obecnością służb ratunkowych w pobliżu Penn Station”.
Jeszcze przed atakiem władze Nowego Jorku odwołały zaplanowane na poniedziałek plenerowe oglądanie meczu przed Madison Square Garden.
W piątek tysiące kibiców wypełniły ulice przed halą podczas wspólnego oglądania drugiego meczu. Władze Nowego Jorku poinformowały, że zaatakowano funkcjonariusza policji, a 26 osób zatrzymano, gdy część fanów zaczęła zachowywać się agresywnie.