Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Co wiemy o głośnych doniesieniach o irańskich protestujących, którym grozi egzekucja?

Kobieta przechodzi przez ulicę w Teheranie, Iran, czwartek, 26 lutego 2026 r. (AP Photo/Vahid Salemi)
Kobieta przechodzi przez ulicę w Teheranie, Iran, czwartek, 26 lutego 2026 r. (AP Photo/Vahid Salemi) Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Tamsin Paternoster
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Donald Trump przekonuje, że przyczynił się do uratowania ośmiu irańskich kobiet przed wykonaniem wyroków śmierci. Jednocześnie w mediach społecznościowych pojawiają się głosy podważające wiarygodność tej historii – część użytkowników twierdzi, że opublikowane zdjęcie zostało wygenerowane przez AI.

W ubiegłym tygodniu prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował zdjęcie ośmiu irańskich kobiet, które – jak twierdził – zostały skazane na karę śmierci. W swoim wpisie zaapelował do władz Iranu o ich natychmiastowe uwolnienie.

REKLAMA
REKLAMA

Dzień później, na swojej platformie społecznościowej Truth Social, poinformował, że kobiety zostały ułaskawione. Według jego relacji cztery z nich odzyskały wolność od razu, natomiast pozostałe cztery miały zostać skazane na miesiąc pozbawienia wolności.

Na te doniesienia odpowiedziała irańska agencja prasowa Mizan, powiązana z tamtejszym wymiarem sprawiedliwości. Określiła ona wpis Trumpa jako sfabrykowany, podkreślając, że żadna z kobiet widocznych na zdjęciu nie została skazana na śmierć. Według agencji część z nich została zwolniona, a wobec innych postawiono zarzuty, które – jeśli zostaną potwierdzone – mogą skutkować karą więzienia, lecz nie egzekucją.

Równolegle w internecie, na kontach powiązanych z Iranem, zaczęły się pojawiać sugestie, że sam wpis mógł zostać wygenerowany przez sztuczną inteligencję, co dodatkowo podważało jego wiarygodność.

Czy jednak te twierdzenia są zgodne z prawdą? W tej sprawie zwrócono się do dwóch niezależnych organizacji zajmujących się prawami człowieka. Ich ustalenia podają w wątpliwość narracje obu stron.

Jedna kobieta skazana na śmierć

Według organizacji Iran Human Rights z siedzibą w Oslo oraz amerykańskiej Human Rights Activists in Iran (HRA), tylko jedna z kobiet przedstawionych na zdjęciu faktycznie usłyszała wyrok śmierci.

Z ustaleń Iran Human Rights wynika, że Bita Hemmati została zatrzymana na początku stycznia wraz z mężem, bratem oraz dwiema innymi osobami. Wszyscy oni zostali skazani na karę śmierci przez 26. Wydział Sądu Rewolucyjnego w Teheranie.

Hemmati postawiono zarzuty zranienia członka Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), a także prowadzenia „działań operacyjnych na rzecz wrogiego rządu Stanów Zjednoczonych oraz grup terrorystycznych (antyrewolucyjnych i monarchistycznych)”. Według aktu oskarżenia miały one obejmować udział w protestach, w tym użycie materiałów wybuchowych i zapalających, co – jak twierdzą władze – doprowadziło do zranienia setek cywilów oraz funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.

Wizerunek ośmiu irańskich kobiet dołączony do postu Donalda Trumpa, który twierdził, że wszystkim im grozi egzekucja.
Wizerunek ośmiu irańskich kobiet dołączony do postu Donalda Trumpa, który twierdził, że wszystkim im grozi egzekucja. @EYakoby

Według organizacji Human Rights Activists in Iran (HRA), w sprawie Hemmati prokuratura miała opierać się na zeznaniach wymuszonych podczas śledztwa.

Niezależny portal IranWire zwrócił uwagę, że wyrok wobec Hemmati nie jest prawomocny i może zostać zaskarżony. Na ten moment dostęp do niezależnych, potwierdzonych informacji dotyczących dalszego przebiegu jej sprawy pozostaje bardzo ograniczony.

Wprowadzające w błąd twierdzenia obu stron

Poza przypadkiem Hemmati, informacje dotyczące pozostałych siedmiu kobiet są fragmentaryczne. Wiadomo, że część z nich została zatrzymana, a następnie zwolniona za kaucją.

Organizacja Iran Human Rights podaje, że Mahboubeh Shabani została zatrzymana 2 lutego i obecnie przebywa w więzieniu Vakilabad w Meszhedzie. Według tej organizacji może jej grozić kara śmierci. Z kolei HRA poinformowała zespół fact-checkingowy Euronews „The Cube”, że nie dysponuje potwierdzonymi informacjami co do charakteru i wagi postawionych jej zarzutów.

HRA zaznacza również, że nie ma wiarygodnych dowodów na to, by Ghazal Ghalandari została skazana na śmierć – ani nawet na to, że nadal przebywa w areszcie. Podobne stanowisko zajmuje Iran Human Rights, które nie odnotowało żadnych nowych informacji od czasu jej zatrzymania w styczniu.

Obie organizacje podkreślają także brak rzetelnych doniesień wskazujących, że Golnaz Naraghi oraz Venus Hosseinnejad pozostają w areszcie lub zostały skazane na karę śmierci.

W przypadku Ensieh Nejati HRA twierdzi, że jej źródła wskazują na dalsze przetrzymywanie kobiety, jednak bez potwierdzonego wyroku śmierci. Z kolei według Iran Human Rights Diana Taher Abadi została wprawdzie zatrzymana i grożono jej najwyższym wymiarem kary, lecz brak dowodów, że wyrok śmierci rzeczywiście zapadł.

Jeśli chodzi o Panah Movahedi, organizacje wskazują na poważny brak wiarygodnych informacji dotyczących jej losu od momentu zaginięcia po protestach z 9 stycznia.

Próżnia informacyjna

Weryfikowanie indywidualnych przypadków w Iranie jest szczególnie trudne, zwłaszcza w kontekście protestów. Dostęp do informacji jest tam silnie ograniczony, a ich niezależne potwierdzenie często okazuje się niemożliwe.

Dodatkowym utrudnieniem są napięcia i konflikty z udziałem Iranu, USA i Izraela, a także niemal całkowite odcięcie społeczeństwa od internetu. To wszystko znacząco utrudnia ustalenie losów osób zatrzymanych lub zaginionych w związku z protestami.

Wspólny raport Iran Human Rights oraz organizacji Together Against the Death Penalty wskazuje, że w 2025 roku liczba egzekucji w Iranie osiągnęła najwyższy poziom od dekad. Według tych danych w samym 2025 roku stracono co najmniej 1639 osób – najwięcej od 1989 roku.

Stosowanie kary śmierci przez Iran, zwłaszcza w sprawach związanych z protestami, jest od lat przedmiotem międzynarodowej krytyki. Unia Europejska wielokrotnie potępiała te praktyki, uznając je za naruszenie podstawowych praw człowieka.

W kwietniu 2025 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której potępił to, co określił mianem „szaleństwa egzekucji” w Iranie. Dokument ten odnosił się m.in. do skazania na śmierć dwóch aktywistów – Behrouza Ehsaniego i Mehdiego Hassaniego – których egzekucje wykonano 27 lipca 2025 roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Media: Iran ponownie otworzy cieśninę Ormuz, jeśli USA zniosą blokadę

Trump: możliwe wznowienie bombardowań Iranu, jeśli negocjacje nie przyniosą rezultatów

Trump: USA gotowe zareagować na przemoc wobec protestujących w Iranie