Iracki parlament wybrał kurdyjskiego polityka Nizara Amediego na prezydenta w kluczowym momencie dla kraju, który zmaga się z konsekwencjami regionalnego konfliktu i narastającymi napięciami wewnętrznymi, a przed nim stoi jeszcze trudne zadanie wyłonienia nowego rządu.
Iracki parlament wybrał w sobotę kurdyjskiego polityka Nizara Amediego na nowego prezydenta kraju, po wyborach parlamentarnych przeprowadzonych w listopadzie ubiegłego roku.
Wybór prezydenta następuje w czasie, gdy Irak mierzy się z konsekwencjami amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem. Kraj znalazł się w centrum regionalnego konfliktu, a wspierane przez Teheran ugrupowania zbrojne przeprowadzały ataki na amerykańskie bazy, placówki dyplomatyczne oraz kluczową infrastrukturę energetyczną.
W odpowiedzi Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły naloty na te grupy, z których najważniejszą są Siły Mobilizacji Ludowej (PMF), w wyniku czego zginęli także członkowie irackich sił zbrojnych. Działania wojenne oraz zamknięcie przez Iran cieśniny Ormuz zakłóciły również eksport ropy naftowej, stanowiący fundament irackiej gospodarki.
W swoim pierwszym wystąpieniu parlamentarnym po wyborze Amedi zdecydowanie potępił naruszenia i ataki na terytorium Iraku, podkreślając, że ochrona suwerenności państwa będzie jednym z jego głównych priorytetów. Zadeklarował przywiązanie do zasady „Irak przede wszystkim”, wskazując, że nadrzędne interesy narodowe będą wyznaczać kierunek jego prezydentury.
Nowy prezydent oświadczył: „Jestem w pełni świadomy skali wyzwań stojących przed naszym krajem”, akcentując znaczenie współpracy między różnymi ośrodkami władzy. Zapowiedział ścisłą kooperację z władzą wykonawczą, ustawodawczą oraz sądowniczą w celu przezwyciężenia obecnych kryzysów.
Amedi ponownie podkreślił sprzeciw wobec wszelkich naruszeń suwerenności Iraku, deklarując gotowość do obrony interesów państwa oraz jego integralności terytorialnej. Jednocześnie zadeklarował wsparcie dla krajowych i międzynarodowych działań na rzecz zakończenia konfliktów i wzmocnienia stabilności w regionie.
Kim jest Nizar Amedi?
58-letni Amedi ukończył studia inżynierskie na kierunku inżynierii mechanicznej na Uniwersytecie w Mosulu.
Od 2024 roku kierował biurem politycznym Patriotycznej Unii Kurdystanu (PUK) w Bagdadzie. W wyborach pokonał wielu kandydatów, w tym urzędującego ministra spraw zagranicznych Iraku, Fuada Husseina, reprezentującego konkurencyjną Partię Demokratyczną Kurdystanu (KDP).
Pochodzi z północnoirackiej prowincji Dohuk i był wcześniej doradcą dwóch byłych prezydentów Iraku – Dżalala Talabaniego i Fuada Masuma. Zgodnie z doniesieniami mediów pełnił także funkcję ministra środowiska w rządzie ustępującego premiera Mohammeda Shi’a al-Sudaniego od jego powołania w 2022 roku do dymisji pod koniec 2024 roku.
Kolejnym krokiem będzie wybór premiera. Prezydent USA Donald Trump zagroził w styczniu wycofaniem wsparcia dla Iraku, jeśli misję utworzenia rządu otrzyma były premier Nuri al-Maliki. Popierany przez Iran polityk został wskazany przez koalicję szyickich ugrupowań posiadających większość parlamentarną.
W lutowych wypowiedziach dla AFP al-Maliki podtrzymał swoją determinację powrotu na stanowisko premiera, jednocześnie próbując uspokoić Waszyngton w kwestii swoich planów wobec Bagdadu, zwłaszcza w zakresie kontroli nad prorządowymi, wspieranymi przez Iran formacjami zbrojnymi.
Iracka scena polityczna od lat charakteryzuje się napięciami i sporami, które utrudniają osiągnięcie porozumienia w sprawie obsady najważniejszych stanowisk oraz opóźniają proces tworzenia rządu i wybór jego szefa.
Proces ten pozostaje pod silnym wpływem interesów Stanów Zjednoczonych i Iranu – dwóch kluczowych graczy w Iraku.
Zgodnie z obowiązującym systemem podziału władzy premierem musi zostać muzułmanin szyicki, przewodniczącym parlamentu muzułmanin sunnicki, a prezydentem Kurd.
W pierwszej turze głosowania żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości dwóch trzecich głosów, choć Amedi zdecydowanie prowadził, zdobywając 208 głosów wobec 17 dla swojego rywala, Muthany Amina Nadera z Islamskiej Unii Kurdystanu (KIU). W drugiej turze, rozstrzyganej zwykłą większością, Amedi uzyskał 227 głosów, podczas gdy Nader otrzymał 15.
Zgodnie z konstytucją Iraku prezydent ma 15 dni na wyznaczenie kandydata największego bloku parlamentarnego do sformowania rządu.