Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Izraelski minister atakuje ambasadora Niemiec

Niemiecki ambasador w Izraelu Steffen Seibert.
Niemiecki ambasador w Izraelu Steffen Seibert. Prawo autorskie  Copyright 2020 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2020 The Associated Press. All rights reserved
Przez Laura Fleischmann
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Izraelski minister Gideon Sa'ar skrytykował niemieckiego ambasadora Steffena Seiberta za jego wpisy dotyczące zamieszek na Zachodnim Brzegu. Sprawa wywołała reakcję władz niemieckich i poparcie dla dyplomaty.

"Dobrze, że wkrótce pojawi się nowy" - tymi słowami izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa'ar skrytykował ambasadora Niemiec w Izraelu Steffena Seiberta.

REKLAMA
REKLAMA

Seibert pełni swoją funkcję od około trzech i pół roku.

To jego ostatnia misja przed planowaną emeryturą latem, co najwyraźniej spotkało się z entuzjazmem izraelskiego rządu.

"Jego obsesja na punkcie Żydów mieszkających w Judei i Samarii uniemożliwia mu potępienie śmierci Żyda spowodowanej przez Palestyńczyka" - napisał Sa'ar na X.

Judea i Samaria to izraelskie określenie Zachodniego Brzegu Jordanu, części terytoriów palestyńskich zamieszkanych przez izraelskich osadników.

Od początku wojny między Izraelem a Hamasem nasilają się ataki osadników na Palestyńczyków.

Tłem sporu jest śmierć izraelskiego cywila na Zachodnim Brzegu, po tym jak wjechał w niego samochód. Według władz w Tel Awiwie za kierownicą miał siedzieć Palestyńczyk.

Izraelska armia bada, czy incydent można zakwalifikować jako akt terrorystyczny.

Poparcie dla ministra spraw zagranicznych Wadephula

Po zdarzeniu izraelscy osadnicy podpalali domy i samochody na Zachodnim Brzegu.

W wyniku zamieszek kilka osób zostało rannych, informuje "Tagesspiegel".

Ambasador Niemiec odniósł się do wydarzeń na X, pisząc:

"To smutny dzień. Na północy kraju rolnik został zabity przez bojowników Hezbollahu. Z kolei na południu i w centrum setki osób zostało rannych przez irańskie rakiety. W tym samym czasie wybuchły gwałtowne zamieszki w palestyńskich wioskach po tragicznej i jeszcze nie zbadanej śmierci jednego z nich".

Analiza ZDFheute wskazuje, że Seibert w przeszłości regularnie publikował podobne wpisy.

W ostatnich 100 postach na X 28 razy odnosił się do cierpienia Izraelczyków, 21 razy do Palestyńczyków, 10 postów dotyczyło obu stron, a 41 – innych tematów.

Seibert otrzymał wsparcie z Berlina. Minister spraw zagranicznych Johann Wadephul (CDU) w rozmowie z izraelskim odpowiednikiem podkreślił, że zadaniem ambasadora jest zajmowanie się także kwestiami, w których Niemcy mają różnice zdań.

Rzecznik MSZ zaznaczył, że stanowisko Seiberta w sprawie polityki osadniczej Izraela jest zgodne z oficjalną polityką Niemiec.

Wsparcie popłynęło także od CDU. Rzecznik ds. polityki zagranicznej klubu CDU/CSU Jürgen Hardt stwierdził:

"Oskarżenia Sa'ara wobec ambasadora Seiberta są niesprawiedliwe. Oczekuję, że nasi izraelscy przyjaciele i minister Sa'ar nie będą publicznie atakować naszych dyplomatów ze strachu przed radykalnymi elementami w izraelskim rządzie".

Krytyczne głosy pojawiły się jednak ze strony przewodniczącego Niemiecko-Izraelskiego Towarzystwa Volkera Becka.

W wywiadzie dla "Der Spiegel" ocenił, że wpis Seiberta "brzmi jak relatywizacja".

Podkreślił, że choć nie była to intencja ambasadora, odbiór wpisu mógł wzbudzić kontrowersje.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Izrael: ratownicy przeszukują centrum Tel Awiwu po ataku rakietowym

Izraelski minister atakuje ambasadora Niemiec

Kamienie pamięci w Berlinie przypominają o ofiarach i ostrzegają przed narastającym antysemityzmem