Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Wybory samorządowe: wielki test na rok przed prezydenckimi

Fot. AP
AP Photo Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Amalat Goglik
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Na rok przed końcem kadencji Emmanuela Macrona partie sprawdzą swą siłę po II turze wyborów samorządowych, szczególnie w kluczowych miastach, zwłaszcza w Paryżu.

Wynik tych wyborów będzie miernikiem kondycji poszczególnych partii na rok przed wyborami prezydenckimi.

REKLAMA
REKLAMA

W liczbie głosów socjaliści (PS) i prawica (LR, Horizon, Modem, Renaissance) wyraźnie prowadzą po pierwszej turze. Jednak to zwyżka poparcia dla Zjednoczenia Narodowego (RN) oraz partii Jeana-Luca Mélenchona, Francji Nieujarzmionej (fr. La France Insoumise, LFI), zrobiła większe wrażenie.

Podziały na lewicy

Francja Nieujarzmiona po raz pierwszy na taką skalę startuje w wyborach samorządowych. Ta partia, stojąca na lewo od socjalistów, już w pierwszej turze odebrała PS miasto Saint-Denis. LFI liczy, że zdobędzie jeszcze około dziesięciu innych miast, w tym Roubaix.

Kierownictwo PS zdystansowało się od Nieujarzmionych po oskarżeniach o antysemityzm, których celem stał się jej lider, Jean-Luc Mélenchon. Wieczorem po pierwszej turze sekretarz krajowy PS, Olivier Faure, mógł już tylko przyglądać się porozumieniom zawieranym między kandydatami jego partii a LFI w kilku miastach, m.in. w Awinionie, Limoges, Tuluzie i Nantes.

Nazajutrz po drugiej turze PS będzie mogła ocenić skalę swojej zależności od LFI.

Dla RN stawką jest udowodnienie, że potrafi rządzić

Na skrajnej prawicy RN ma już w swoim dorobku Perpignan, gdzie Louis Aliot został ponownie wybrany już w pierwszej turze. Celem RN jest utrzymanie kilku miast zdobytych w 2020 roku, aby pokazać, że pozostaje zarówno siłą protestu, jak i ugrupowaniem zdolnym do zarządzania.

Partia Marine Le Pen celuje w kilka dużych miast, w tym Tulon i Marsylię, drugie co do wielkości miasto Francji. W Marsylii Franck Allisio mierzy się z urzędującym socjalistycznym merem Benoît Payanem.

Prawica chce udowodnić, że wciąż potrafi stawiać opór

Tymczasem tradycyjna prawica utrzymała już tylko garstkę dużych miast powyżej 100 tys. mieszkańców i liczy, że pokaże w nich swoją odporność na ofensywę RN.

Republikanie (LR) przede wszystkim stawiają na Paryż, gdzie Rachida Dati depcze po piętach socjaliście Emmanuelowi Grégoire’owi. Zacięta walka może się też toczyć w Lyonie, gdzie Jean-Michel Aulas chce odebrać urząd urzędującemu merowi, ekologowi Grégory’emu Doucetowi.

Dla Zielonych Lyon jest – obok Strasburga, Poitiers czy Lorient – jednym z miast zdobytych w 2020 roku, które partia chce utrzymać.

W obozie macronistów nadzieje są skromne

Partia Renaissance chciałaby umocnić się zwłaszcza w Bordeaux, gdzie były minister Thomas Cazenave próbuje odebrać urząd ekologowi Pierre’owi Hurmicowi.

Z kolei Horizon, partia byłego premiera Édouarda Philippe’a, jest lepiej zakorzeniona lokalnie i powinna bez trudu utrzymać swoje bastiony w Hawrze, Angers i Reims.

Sekretarz generalny PCF wybrany ponownie już w pierwszej turze

Jeśli chodzi o komunistów (PCF), ich sekretarz generalny, Fabien Roussel, został ponownie wybrany w Saint-Armand-les-Eaux (Nord) już w pierwszej turze, a partia liczy na dobry wynik w Nîmes.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Francja zatrzymuje statek podejrzany o przynależność do rosyjskiej "floty cieni"

Trump grozi "całkowitym wysadzeniem" największego irańskiego złoża gazu ziemnego

Wybory samorządowe: wielki test na rok przed prezydenckimi