Ajatollah Chamenei został zabity w sobotni poranek w wyniku wspólnych amerykańsko-izraelskich ataków na Teheran – poinformował prezydent USA Donald Trump.
„Chamenei, jedna z najgorszych osób w historii, nie żyje” – napisał Trump w sobotę wieczorem na Truth Social.
Słowa prezydenta USA padły po licznych doniesieniach i oświadczeniach izraelskich urzędników, że Chamenei zginął w wyniku sobotnich uderzeń przeprowadzonych wspólnie przez Stany Zjednoczone i Izrael.
Zdjęcie ciała Chameneiego zostało pokazane premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu po tym, jak zostało wydobyte spod gruzów jego rezydencji po atakach USA i Izraela, poinformował w sobotę wieczorem izraelski Channel 12.
Dodatkowo, wysoki rangą izraelski urzędnik podzielił się tą samą informacją z międzynarodowymi mediami.
Wiadomość ta pojawiła się po tym, jak Netanjahu powiedział w sobotę wieczorem, że "wiele wskazuje na to, że" Chamenei nie żyje.
"Dziś rano, w potężnym uderzeniu z zaskoczenia, kompleks Alego Chameneiego został zniszczony w sercu Teheranu ... i jest wiele oznak, że ten tyran już nie żyje" - powiedział Netanjahu w oświadczeniu telewizyjnym.
Ataki skłoniły Teheran do wystrzelenia w odwecie pocisków rakietowych, które zmusiły mieszkańców do szukania schronienia w miastach na Bliskim Wschodzie, a drony uderzyły w cele cywilne w Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich w sobotę wieczorem.
W 1989 roku Chamenei został irańskim ajatollahem po śmierci Ruhollaha Chomeiniego, założyciela Islamskiej Republiki Iranu. Chamenei odegrał ważną rolę w ruchu, który obalił szacha Mohammada Rezę Pahlawiego podczas rewolucji w 1979 roku.
86-letni Chamenei był naczelnym dowódcą Iranu, który ma ostatnie słowo we wszystkich kwestiach politycznych i religijnych. Irańska paramilitarna Gwardia Rewolucyjna (IRGC), siła objęta surowymi sankcjami USA i UE, która jest uważana za wojskowy filar reżimu w Teheranie, odpowiada bezpośrednio przed nim.
Chamenei był odpowiedzialny za poprzednie stłumienie protestów w Iranie. Niedawno powiedział, że Iran jest gotowy do odwetu na każdy amerykański atak.
Jeden z pierwszych sobotnich ataków miał miejsce w pobliżu biura Chameneiego w Teheranie. Nie było od razu jasne, gdzie w tym czasie znajdował się Chamenei, ponieważ nie widziano go od kilku dni.
Teheran nie skomentował jeszcze twierdzeń Izraela. Wcześniej w sobotę minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział, że Chamenei żyje "o ile mi wiadomo".