W czwartą rocznicę pełnej inwazji Rosji na Ukrainę prezydent Ukrainy powiedział, że kraj zachował swoją państwowość, ponieważ sojusznicy obiecują niezachwiane wsparcie i pokój na warunkach Kijowa.
"Dziś mijają dokładnie cztery lata od czasu, gdy Putin rozpoczął trzydniowy atak na Kijów", powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swoim specjalnym przemówieniu we wtorek, gdy jego kraj wkroczył w piąty rok rosyjskiej wojny totalnej.
"Patrząc wstecz na początek inwazji i zastanawiając się nad dniem dzisiejszym, mamy pełne prawo powiedzieć: obroniliśmy naszą niepodległość, nie straciliśmy naszej państwowości, Putin nie osiągnął swoich celów" - stwierdził Zełenski.
W swoim przemówieniu Zełenski przypomniał 24 lutego 2022 r., określając go jako "najdłuższy dzień w naszym życiu".
"Kiedy przetrwaliśmy pierwszy dzień wojny. Najdłuższy dzień naszego życia. Potem kolejny. I jeszcze jeden. Potem tydzień. Dwa tygodnie. A potem - miesiąc. I zobaczyliśmy wiosnę" - powiedział prezydent Ukrainy.
"I nie dlatego, że wszyscy jesteśmy nieustraszeni lub ze stali - wszyscy jesteśmy ludźmi i tego dnia każdy z nas, wszyscy Ukraińcy, odczuwali strach i ból; wielu było w szoku i wielu nie wiedziało, co powiedzieć" - stwierdził.
"Ale na jakimś niewidzialnym poziomie wszyscy wiedzieliśmy, że nie mamy innej Ukrainy, że to jest nasz dom i wszyscy rozumieliśmy, co należy zrobić".
Zełenski pochwalił również odwagę i poświęcenie narodu ukraińskiego, który poszedł "bronić niebiesko-żółtej flagi" zamiast "podnosić białą".
"Bardzo podoba mi się zdanie, które wszyscy wtedy publikowali - rodzaj podsumowania pierwszego etapu wojny na pełną skalę, kiedy Ukraina powiedziała: "Myślisz, że upadłam na kolana? Właśnie zawiązałam buty taktyczne" - powiedział Zełenski.
Najbardziej śmiercionośna wojna w Europie od czasów II wojny światowej
Skutki trwającej już cztery lata wojny były ogromne, a wiele krajów europejskich zwiększyło wydatki na obronę w oczekiwaniu na możliwą konfrontację z Rosją.
W ciągu ostatnich lat Moskwa regularnie groziła Europie, odmawiając jednocześnie osiągnięcia jakiegokolwiek porozumienia w sprawie inwazji na Ukrainę.
Rozmowy między Kijowem a Moskwą, wznowione w zeszłym roku przez Stany Zjednoczone, jak dotąd nie powstrzymały walk, które zdewastowały Ukrainę i pozostawiły ją w obliczu ogromnego zadania odbudowy.
Przywódcy sojuszników Ukrainy, w tym szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Szwecji Ulf Kristersson, przybyli do Ukrainy we wtorek, aby uczcić rocznicę.
Von der Leyen opublikowała wideo, w którym mówi, że odwiedza Ukrainę po raz dziesiąty od rozpoczęcia wojny. Starała się potwierdzić, że Europa "niezachwianie wspiera Ukrainę, finansowo, militarnie i podczas tej surowej zimy".
Von der Leyen powiedziała również, że przyjechała do Kijowa, "aby wysłać jasny komunikat zarówno do narodu ukraińskiego, jak i agresora: nie ustąpimy, dopóki pokój nie zostanie przywrócony. Pokój na warunkach Ukrainy" - powiedziała.
Wojna w Ukrainie. Setki tysięcy zabitych
Według Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) szacunkowa liczba żołnierzy zabitych, rannych lub zaginionych po obu stronach wynosi 1,8 miliona.
Think tank szacuje, że Rosja poniosła około 1,2 miliona ofiar, w tym aż 325 000 zabitych żołnierzy, w okresie od lutego 2022 r. do grudnia 2025 r., co czyni ją największą liczbą zabitych żołnierzy dla jakiegokolwiek dużego mocarstwa w jakimkolwiek konflikcie od czasów II wojny światowej.
CSIS szacuje, że Ukraina odnotowała od 500 000 do 600 000 ofiar wojskowych, w tym do 140 000 ofiar śmiertelnych. Zełenski powiedział na początku tego miesiąca, że w wojnie zginęło 55 000 ukraińskich żołnierzy, a wielu zaginęło.
Żadna ze stron nie dostarcza aktualnych danych na temat strat wojskowych, a niezależna weryfikacja nie jest możliwa.
Zełenski powiedział na początku tego miesiąca, że zginęło 55 000 ukraińskich żołnierzy, co powszechnie uważa się za zaniżoną liczbę.
BBC i Mediazona, niezależna rosyjska strona internetowa, zweryfikowały śmierć co najmniej 177 000 rosyjskich żołnierzy poprzez publiczne nekrologi i ogłoszenia rodzin i lokalnych urzędników, a liczba ta jest również uważana za niższą od rzeczywistej.
Około 5,9 miliona ukraińskich uchodźców mieszka poza granicami kraju, a kolejne 3,7 miliona jest przesiedlonych wewnętrznie, jak podaje ONZ.
Organizacja Narodów Zjednoczonych zweryfikowała ponad 15 000 ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej na Ukrainie od 2022 roku, choć twierdzi, że rzeczywista liczba jest prawdopodobnie znacznie wyższa, ponieważ nie ma dostępu do obszarów znajdujących się pod rosyjską okupacją, takich jak portowe miasto Mariupol, gdzie według doniesień tysiące osób zginęło podczas rosyjskiego oblężenia.
Co najmniej 20 000 dzieci zostało przymusowo deportowanych z Ukrainy przez Rosję.
4 lata wojny w Ukrainie. Powszechne zniszczenia
Całe miasta na wschodzie i południu Ukrainy, w tym Bachmut, Torećk i Wołczańsk, zostały zniszczone przez rosyjskie ataki.
Światowa Organizacja Zdrowia zweryfikowała ponad 2800 ataków na placówki opieki zdrowotnej od 2022 roku, podczas gdy rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną odcięły miliony ludzi od ogrzewania i prądu.
Według Służby Rozminowania ONZ około jedna piąta Ukrainy jest skażona minami lub niewybuchami.
Całkowity koszt odbudowy w Ukrainie szacuje się na około 588 miliardów dolarów w ciągu następnej dekady, podał w poniedziałek Bank Światowy.
Rosja i Ukraina. Rozmowy pokojowe w impasie
Od czasu powrotu prezydenta USA Donalda Trumpa do Białego Domu, kilka rund rozmów nie przyniosło porozumienia pokojowego.
Kreml naciska na pełną kontrolę nad wschodnimi regionami Ukrainy - Donieckiem i Ługańskiem oraz zakaz zachodniego wsparcia wojskowego dla Kijowa.
Ukraina twierdzi, że poddanie się pozostawiłoby ją podatną na przyszłe ataki, jest konstytucyjnie niemożliwe i nie do zaakceptowania przez większość ukraińskiego społeczeństwa.
Rosja, która obecnie okupuje prawie 20% terytorium Ukrainy, codziennie bombarduje obszary cywilne i infrastrukturę.
Bombardowania wywołały najgorszy kryzys energetyczny od początku inwazji, a spadające zimowe temperatury potęgują cierpienie.
Sojusznicy Kijowa nałożyli na Moskwę surowe sankcje, zmuszając ją do przekierowania swojego kluczowego eksportu ropy na nowe rynki, zwłaszcza w Azji.
Pomimo ciężkich strat, wojska rosyjskie w ostatnich miesiącach powoli posuwały się naprzód na linii frontu, szczególnie we wschodnim regionie Ukrainy, Donbasie, który Moskwa chce zaanektować.
W poniedziałek Putin podkreślił, że jego żołnierze bronią "granic" Rosji, aby zapewnić "strategiczny parytet" między mocarstwami i walczyć o "przyszłość" kraju.
W wywiadzie dla BBC wyemitowanym w niedzielę, Zełenski powiedział, że wierzy, iż Putin "już rozpoczął" III wojnę światową.
"Rosja chce narzucić światu inny sposób życia i zmienić życie, które ludzie wybrali dla siebie" - powiedział Zełenski.