Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Estonia zamyka nocny ruch na dwóch przejściach granicznych. "Zachowanie Rosji bywa irracjonalne"

Przejście graniczne w Luhamaa, w południowo-wschodniej części Estonii
Przejście graniczne w Luhamaa, w południowo-wschodniej części Estonii Prawo autorskie  Jürgen Randma
Prawo autorskie Jürgen Randma
Przez Aleksandra Gałka-Reczko
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Rząd Estonii zdecydował o czasowym ograniczeniu dla dwóch przejść granicznych z Rosją – Luhamaa i Koidula. Będą zamknięte dla całego ruchu nocą przez okres trzech miesięcy od 24 lutego 2026 roku, a zatem dokładnie w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Decyzja o ograniczeniu ruchu nocą wynika z serii incydentów granicznych po stronie rosyjskiej. Obydwa przejścia położone są na południowym wschodzie kraju. Tallin wierzy, że zamknięcie nocne pozwoli skierować więcej zasobów na wzmocnienie ochrony granicy w innych miejscach.

Premier Kristen Michal podkreślił, że nie można ignorować trwających prowokacyjnych działań Rosji.

„Zachowanie Rosji na granicy bywa niekiedy irracjonalne, dlatego musimy uwolnić zasoby, by skuteczniej strzec granicy” – wyjaśnił premier w oświadczeniu opublikowanym na stronie rządu.

Dodał: „Przez trzy miesiące, począwszy od 24 lutego, ograniczymy godziny otwarcia przejść granicznych i zamkniemy je w nocy, aby móc uważniej obserwować granicę w innych miejscach. Pełna kontrola celna w kierunku Rosji będzie nadal utrzymana. Kolejne decyzje podejmiemy w zależności od potrzeb bezpieczeństwa i sytuacji na granicy”.

Taro: logiczny krok w obliczu spadku ruchu na granicy

Z kolei minister spraw wewnętrznych Igor Taro wyjaśnił, że zachowanie rosyjskich strażników granicznych wymaga stałego zaangażowania dużych sił Policji i Straży Granicznej.

„Skracając nocne godziny pracy na przejściach granicznych, możemy lepiej wykorzystać naszych funkcjonariuszy tam, gdzie są najbardziej potrzebni” – stwierdził minister.

Podkreślił, że decyzja obowiązuje początkowo przez trzy miesiące, po czym sytuacja zostanie ponownie oceniona i podjęte zostaną dalsze kroki.

Taro zaznaczył również, że ograniczenie funkcjonowania przejść granicznych na granicy estońsko-rosyjskiej jest logicznym krokiem w obliczu drastycznego spadku ruchu.

„W porównaniu z 2018 rokiem liczba przekroczeń granicy spadła około pięciokrotnie. Podczas gdy w 2018 roku wschodnią granicę przekroczyło 5,3 miliona osób, w 2025 roku było to 1 084 320” – poinformował minister.

Estonia najkrótszą drogą lądową na Wschód

Jak czytamy w komunikacie estońskiego rządu, w 2025 roku największy ruch odnotowano na przejściu w Narwie (626 470 przekroczeń), następnie w Luhamaa (239 542) i Koidula (213 910). W Luhamaa granicę przekroczyło ogółem 239 542 osób, z czego 41% stanowili obywatele UE (w tym 9% Estończyków i 18,5% Łotyszy), a 59% – obywatele państw trzecich (w tym 31% Rosjan). Z kolei przez Koidulę przeszło 213 910 osób, w tym 59% obywateli państw UE (w tym 46% Estończyków) oraz 41% obywateli państw trzecich (w tym 28% Rosjan).

Odkąd Finlandia całkowicie zamknęła swoją granicę z Rosją pod koniec 2023 roku, trasa przez Estonię stała się najkrótszą drogą lądową na wschód dla obywateli i przewoźników z wielu krajów europejskich. Mimo to ruch graniczny pozostaje znacznie niższy niż przed laty, co dodatkowo uzasadnia decyzję Tallina o racjonalizacji ochrony granicy.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Tylko w Euronews: Premier Łotwy i prezydent Estonii wzywają do bezpośrednich rozmów z Rosją

Incydent w Estonii: rosyjska straż graniczna przekroczyła zewnętrzną granicę NATO

Litwa, Łotwa i Estonia przygotowują plan na wypadek ataku Rosji