Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Zełenski: Szpic Łukaszenki ma więcej praw niż białoruski naród

Vladimir Zelensky
Vladimir Zelensky Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Alexei Doval
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Białoruś pod reżimem Łukaszenki jest zmuszona do istnienia jako rosyjski urząd generalnego gubernatora, a prezydencka szpica Umka ma więcej praw niż białoruski naród - 0powiedział prezydent Ukrainy Władimir Zełenski podczas swojej wizyty na Litwie.

Białoruś nadal jest zmuszona do istnienia jako rosyjskie namiestnictwo generalne, a szpieg Aleksander Łukaszenka ma tam więcej praw niż naród białoruski. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział to w swoim przemówieniu w Wilnie na uroczystości z okazji rocznicy powstania 1863-1864, które w dużej mierze było skierowane do narodu białoruskiego.

"Teraz, tyle lat po Kastusiu Kalinowskim [jeden z przywódców powstania, Białorusin - przyp. red.], wszystko, o co walczył, jest nadal aktualne dla Białorusi, chociaż działało już dla Ukraińców, Litwinów i Polaków" - powiedział Zełenski. - "I jest to istotne nie tylko dlatego, że ma rację, ale dlatego, że Białorusini nadal muszą znaleźć prawdziwą niezależność i prawdziwe bezpieczeństwo życia. Jak dotąd, niestety, biały szpic Łukaszenki ma więcej praw niż naród białoruski. W 2020 roku była szansa, aby to zmienić i jestem pewien, że będzie kolejna szansa. Ale wtedy wsparcie dla Białorusinów było po prostu niewystarczające, a teraz wszyscy czujemy, o ile trudniejsze, o ile droższe, o ile bardziej niebezpieczne stało się to dla wszystkich z powodu zależności Białorusi od Moskwy".

I ta zależność się nie zmniejsza, jak podkreślił ukraiński prezydent. "Operatorzy rosyjskich odrzutowych 'szahidów' działają w całej Ukrainie, w tym z terytorium Białorusi" - przypomniał Zełenski.

"Rosja wykorzystuje Białoruś jako poligon doświadczalny do szantażowania Europy i świata 'dziadkami do orzechów'. Białoruski przemysł pracuje na rzecz rosyjskiej wojny, a powiązania handlowe pomagają Putinowi kupować niezbędne komponenty do budowania zagrożenia dla nas wszystkich w Europie. Dlatego ważne jest, aby Europa nie straciła żadnego z narodów żyjących w wolności".

Gitanas Nauseda i Wołodymyr Zełenski okrążają wartę honorową.
Gitanas Nauseda i Wołodymyr Zełenski okrążają wartę honorową. AP Photo/Mindaugas Kulbis

"Powstanie Białorusinów powinno było wygrać w 2020 roku, aby teraz nie było stamtąd żadnych zagrożeń" - kontynuował ukraiński prezydent. "Europa i świat powinny były wesprzeć ludzi, którzy się zbuntowali, a historia potoczyłaby się inaczej - bezpieczniej".

Pod wieloma względami wojny XX wieku są konsekwencją obojętności potężnych w XIX wieku, jak mówił Wołodymyr Zełenski: "Wojna Rosji przeciwko Ukrainie i inne rosyjskie wojny - przeciwko Mołdawii, przeciwko Czeczenii, przeciwko Gruzji - wszystko to są konsekwencje obojętności na prawdę naszych narodów".

Ukraiński prezydent wezwał Europę, by się nie rozluźniała, "podczas gdy rosyjska machina wojenna nie zatrzymała się, a dyktatorzy obok Europy nie słabną - wszyscy patrzą na Europę, patrzą na nas jak na zdobycz".

Na koniec swojego przemówienia Zełenski zwrócił się osobno do narodu białoruskiego: "Jesteście narodem europejskim, który będzie razem ze wszystkimi naszymi narodami w zjednoczonej wolnej Europie. Europie pokojowej. Europie silnej. Nie zostaniecie wymazani. My wszyscy nie zostaniemy wymazani. Dziękuję wszystkim białoruskim wolontariuszom, którzy walczą o naszą niepodległość w Ukrainie i historyczną szansę dla swojego państwa. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają Ukrainie, a tym samym pomagają sobie".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Zełenski w Davos: "Europa jest zagubiona"

Wojna w Ukrainie. Zełenski mówi, że Rosja celuje w ukraińskie elektrownie jądrowe

Christodoulides i Zełenski spotykają się w Nikozji, by kontynuować wsparcie dla Ukrainy