Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Prezydent Bułgarii rezygnuje ze stanowiska, chce zostać premierem

Prezydent Bułgarii Rumen Radew wychodzi po ogłoszeniu, że ustępuje ze stanowiska w bułgarskiej prezydencji, Sofia, Bułgaria, poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
Prezydent Bułgarii Rumen Radew wychodzi po ogłoszeniu, że ustępuje ze stanowiska w bułgarskiej prezydencji, Sofia, Bułgaria, poniedziałek, 19 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez euronews
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Pojawienie się nowej partii politycznej kierowanej przez byłego prezydenta Rumena Radewa może znacząco zmienić nie tylko sprawy wewnętrzne Bułgarii, ale także jej politykę zagraniczną.

Prezydent Bułgarii, Rumen Radew, ogłosił, że rezygnuje ze stanowiska głowy państwa i zasygnalizował rozpoczęcie nowego projektu politycznego zaledwie dwa miesiące przed kolejnymi przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi w kraju, który jest ogarnięty trwającym kryzysem politycznym.

"Nasza demokracja nie przetrwa, jeśli pozostawimy ją w rękach skorumpowanych osób, handlarzy i ekstremistów" - powiedział prezydent, dodając, że formalnie złoży rezygnację we wtorek.

Rumen Radev sprawował urząd prezydenta Bułgarii przez dziewięć lat. Spekulacje, że weźmie udział w wyścigu parlamentarnym i będzie ubiegał się o stanowisko premiera, istniały już od jakiegoś czasu i zostały dziś potwierdzone. Bułgaria jest republiką parlamentarną, a jej rządy leżą w rękach parlamentu, Rady Ministrów i premiera.

"Jesteśmy już członkami strefy Schengen i strefy euro. Pojawiają się pytania: dlaczego osiągnięcie tych celów nie przyniosło stabilności i satysfakcji; dlaczego Bułgarzy przestali głosować; dlaczego nie polegają na wymiarze sprawiedliwości i nie ufają mediom; dlaczego obywatele dwukrotnie zalali place; dlaczego w europejskiej Bułgarii duży odsetek ludzi czuje się biedny, a jeszcze więcej żyje w niepewności" - powiedział Radev. Winą obarczył "taśmowy" model rządów, "który ma zewnętrzne cechy demokracji, ale funkcjonuje poprzez mechanizmy oligarchii".

Podczas swojej kadencji prezydenckiej Rumen Radew musiał powołać siedem rządów tymczasowych z powodu wieloletniego kryzysu politycznego i niezdolności partii do utworzenia stabilnej większości.

Zaledwie kilka tygodni temu krajem wstrząsnęły największe protesty od lat 90. XX w., początkowo wywołane sprzeciwem wobec projektu budżetu, ale później eskalujące w kierunku żądań dymisji i nie tylko - a mianowicie wycofania się z polityki kluczowych postaci politycznych, takich jak były premier Bojko Borysow i Delan Peewski, który został objęty sankcjami na mocy ustawy Magnitskiego.

Pojawienie się nowej partii politycznej kierowanej przez byłego prezydenta Rumena Radewa może znacząco zmienić nie tylko sprawy wewnętrzne Bułgarii, ale także jej politykę zagraniczną. Stanowisko Radewa w sprawie wojny w Ukrainie znacznie różni się od stanowiska poprzednich rządów. Z tego powodu analitycy i przeciwnicy często określali go mianem "prorosyjskiego". W dzisiejszym przemówieniu Radew odniósł się również do tej kwestii, stwierdzając: "W imię swojej politycznej przyszłości niektórzy politycy narażają spokojne życie Bułgarów w obliczu niebezpiecznej wojny blisko naszych granic, a nawet wkraczają w pokój cywilny i etniczny, który ty i ja zachowamy pomimo ich prowokacji".

Na kilka tygodni przed planowanym przyjęciem przez Bułgarię euro (1 stycznia 2026 r.) Rumen Radew wezwał do przeprowadzenia referendum w sprawie przyjęcia wspólnej europejskiej waluty, ale parlament to odrzucił. "Ostateczny rozdźwięk między Bułgarami, a klasą polityczną nastąpił wraz z odmową Zgromadzenia Narodowego przeprowadzenia referendum w sprawie daty wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty. Przedstawiciele narodu odmówili ludziom prawa wyboru" - powiedział były prezydent Bułgarii.

Przedterminowe wybory parlamentarne w Bułgarii odbędą się wiosną i będą siódmymi wyborami od 2021 roku. Rolę prezydenta obejmie wiceprezydent Iliana Jotowa.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Kukierzy w Bułgarii: pradawne obrzędy na pożegnanie zimy

Bułgarzy oswajają się z euro, a banki i sklepy informują o płynnym przejściu na euro

Wprowadzające w błąd doniesienia internetowe upraszczają kryzys rządowy w Bułgarii