Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

USA trafiły w łódź rzekomo przewożącą narkotyki u wybrzeży Kolumbii, trzy osoby nie żyją

Sekretarz Obrony USA Pete Hegseth przemawia do Marynarki Wojennej USA podczas wydarzenia, które odbyło się 18 października w Camp Pendleton w Kalifornii.
Sekretarz Obrony USA Pete Hegseth przemawia do Marynarki Wojennej USA podczas wydarzenia, które odbyło się 18 października w Camp Pendleton w Kalifornii. Prawo autorskie  Gregory Bull / AP
Prawo autorskie Gregory Bull / AP
Przez Euronews en español z AP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Operacja stanowi rozszerzenie kampanii administracji Donalda Trumpa przeciwko rzekomym przemytnikom narkotyków z Ameryki Południowej.

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth poinformował w środę, że amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły dziewiąty atak na statek rzekomo przewożący narkotyki, tym razem u wybrzeży Kolumbii. Zginęły trzy osoby znajdujące się na pokładzie jednostki na wschodnim Pacyfiku.

REKLAMA
REKLAMA

Operacja stanowi rozszerzenie kampanii administracji Donalda Trumpa przeciwko rzekomym przemytnikom narkotyków z Ameryki Południowej. Ostatnie uderzenia, różniące się od siedmiu poprzednich, które dotyczyły jednostek na Morzu Karaibskim, podniosły liczbę ofiar do co najmniej 37.

Najpierw Hegseth poinformował w mediach społecznościowych o innym incydencie, w którym we wtorek wieczorem na wschodnim Pacyfiku zginęły dwie osoby. Następnie ogłosił dziewiąty atak podczas spotkania w Gabinecie Owalnym z prezydentem Donaldem Trumpem i sekretarzem stanu Marco Rubio.

Ataki, które rozpoczęły się w zeszłym miesiącu, oznaczają rozszerzenie obszaru operacyjnego amerykańskiego wojska oraz przesunięcie działań w rejon wód u wybrzeży Ameryki Południowej, skąd przemycana jest większość kokainy produkowanej przez największych światowych producentów.

W swoich wpisach w mediach społecznościowych Hegseth porównał walkę administracji Trumpa z kartelami narkotykowymi do wojny z terroryzmem, jaką Stany Zjednoczone rozpoczęły po zamachach z 11 września 2001 roku.

"Tak jak Al-Kaida prowadziła wojnę przeciwko naszej ojczyźnie, tak te kartele prowadzą wojnę przeciwko naszej granicy i naszym obywatelom" – napisał Hegseth. "Nie będzie dla nich schronienia ani przebaczenia, tylko sprawiedliwość". W środę nazwał również domniemanych przemytników narkotyków "Al-Kaidą naszej półkuli".

W pierwszym krótkim nagraniu opublikowanym w środę przez Hegsetha widać małą łódź, częściowo wypełnioną brązowymi pakunkami, płynącą po wodzie. Po kilku sekundach łódź eksploduje i płonie na powierzchni wody. Drugie nagranie pokazuje inną łódź, która porusza się z dużą prędkością, zanim zostaje trafiona.

Trump uzasadnił ataki, twierdząc, że Stany Zjednoczone toczą "zbrojny konflikt" z kartelami narkotykowymi. Powołał się przy tym na te same podstawy prawne, których administracja George’a W. Busha używała w ramach wojny z terroryzmem.

W swoich wypowiedziach Trump wielokrotnie argumentował, że nielegalne narkotyki, w tym fentanyl, "zatruwają Amerykanów". Zapytany w środę o najnowszy atak na łódź, stwierdził: "Mamy do tego pełne prawo. Możemy to robić". Dodał, że podobne uderzenia mogą zostać przeprowadzone również na lądzie.

"Uderzymy bardzo mocno, gdy spróbują wejść na ląd" – powiedział dziennikarzom w Gabinecie Owalnym. "Jesteśmy na to całkowicie przygotowani. Prawdopodobnie wrócimy do Kongresu i dokładnie wyjaśnimy, co zrobimy, kiedy przejdziemy do działań lądowych."

Tymczasem rosną obawy dotyczące legalności tych ataków, zarówno wśród Demokratów, jak i Republikanów. Wielu członków Kongresu wyraża sprzeciw wobec decyzji Trumpa o użyciu siły wojskowej bez formalnej zgody Kongresu i bez ujawnienia szczegółów operacji.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio bronił jednak działań, mówiąc: "Jeśli ludzie nie chcą oglądać eksplodujących łodzi z narkotykami, niech przestaną wysyłać narkotyki do Stanów Zjednoczonych."

Pojawiły się także spekulacje dotyczące rzeczywistych celów niektórych ataków oraz rozmieszczenia oddziałów piechoty morskiej USA w ciągu ostatnich dwóch miesięcy na Karaibach, zwłaszcza w pobliżu Wenezueli.

Większość zgonów z powodu przedawkowania narkotyków w USA, na które często powołuje się Trump, wynika z użycia fentanylu – substancji przemycanej głównie drogą lądową z Meksyku, a nie z Wenezueli.

I choć Wenezuela jest ważnym punktem tranzytowym dla narkotyków, to głównym szlakiem przemytu kokainy pozostaje wschodni Pacyfik. Kolumbia i Peru – państwa z dostępem do wschodniego wybrzeża Pacyfiku – są największymi producentami kokainy na świecie.

Pomiędzy nimi leży Ekwador, którego nowoczesne porty i tysiące kontenerów transportujących banany stały się idealnym środkiem dla przemytników.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Kolejny atak USA na statek przemytników. Nie żyją dwie osoby

Miała 40 kg marihuany w walizkach. „Nie wiedziałam, co przewożę”

Portugalia: Jedna ofiara i trzech rannych po staranowaniu łodzi GNR przez motorówkę przemytników