Do ataku doszło w trakcie obchodów Jom Kipur, najświętszego dnia w kalendarzu żydowskim.
Co najmniej dwie osoby zginęły po tym, jak napastnik wjechał samochodem w tłum przechodniów, a następnie śmiertelnie dźgnął nożem pracownika ochrony w pobliżu synagogi w Manchesterze – poinformowała brytyjska policja. Policja poinformowała, że podejrzany został zastrzelony na miejscu zdarzenia.
Kilka osób zostało rannych. Do ataku doszło w trakcie obchodów Jom Kipur, najświętszego dnia w kalendarzu żydowskim. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nazwał atak "przerażającym" i podziękował służbom za szybką reakcję.
"Jestem w drodze do Londynu. Po przyjeździe poprowadzę nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA. Już teraz mogę powiedzieć, że dodatkowe siły policyjne są kierowane do synagog w całym kraju i zrobimy wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo naszej społeczności żydowskiej" - powiedział premier Wielkiej Brytanii.
Co najmniej trzy osoby są w stanie ciężkim. Według funkcjonariuszy napastnik mógł mieć przy sobie ładunek wybuchowy. Na nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych widać funkcjonariuszy strzelających do mężczyzny znajdującego się na terenie synagogi. W tym samym czasie inny mężczyzna leży na ziemi, pokryty krwią.
Król Karol wyraził swoje głębokie poruszenie i smutek w związku z tragedią. Jom Kipur to najświętszy dzień w judaizmie, obchodzony postem i modlitwami w synagogach.