Loader
Śledź nas
Reklama

Izrael i Syria przy udziale USA zgodziły się na zawieszenie broni

Beduiński bojownik pokazuje znak zwycięstwa i wykrzykuje hasła w wiosce Mazraa na przedmieściach Sweidy podczas starć między klanami Beduinów i druzyjskimi milicjami, Syria, 18 lipca 2025 r.
Beduiński bojownik pokazuje znak zwycięstwa i wykrzykuje hasła w wiosce Mazraa na przedmieściach Sweidy podczas starć między klanami Beduinów i druzyjskimi milicjami, Syria, 18 lipca 2025 r. Prawo autorskie  Ghaith Alsayed/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Ghaith Alsayed/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.
Przez Malek Fouda
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Porozumienie zostało zawarte po tym, jak intensywne starcia spowodowały przesiedlenie dziesiątek tysięcy ludzi, pogłębiając kryzys humanitarny w regionie.

Ambasador USA w Turcji i specjalny wysłannik do Syrii, Tom Barrack, ogłosił w sobotę rano, że Syria i Izrael zgodziły się na zawieszenie broni.

REKLAMA
REKLAMA

Nastąpiło to po tym, jak siły izraelskie przeprowadziły kilka ataków na Syrię, w tym w stolicy, Damaszku, w ramach tego, co Izrael nazwał "interwencjami wojskowymi" w celu ochrony mniejszości druzyjskiej.

Dochodzi również do wznowienia starć między druzyjskimi grupami zbrojnymi a klanami Beduinów. Prezydent Syrii Ahmed asz-Szara zapowiedział wysłanie wojsk w celu stłumienia walk, które do tej pory wysiedliły dziesiątki tysięcy ludzi.

Barrack ogłosił rozejm w poście na platformie X, zauważając, że inicjatywa pokojowa prowadzona przez USA jest wspierana przez wiele krajów w regionie.

“Premier Izraela Benjamin Netanjahu i prezydent Syrii Ahmed asz-Szara przy wsparciu sekretarza stanu USA Marco Rubio, zgodzili się na zawieszenie broni, które poparły Turcja, Jordania oraz sąsiednie kraje” - napisał Barrack.

Choć nie ujawnił żadnych szczegółów porozumienia, Barrack wezwał wszystkie strony do wycofania się z konfliktu i dążenia do pokoju.

"Wzywamy Druzów, Beduinów i sunnitów, aby odłożyli broń i wraz z innymi mniejszościami zbudowali nową i zjednoczoną syryjską tożsamość w pokoju i dobrobycie z sąsiadami".

Budynek Ministerstwa Obrony Syrii został poważnie uszkodzony po rzekomych izraelskich nalotach na Damaszek w Syrii, środa, 16 lipca 2025 r.
Budynek Ministerstwa Obrony Syrii został poważnie uszkodzony po rzekomych izraelskich nalotach na Damaszek w Syrii, środa, 16 lipca 2025 r. Ghaith Alsayed/Copyright 2024 The AP. All rights reserved.

Starcia rozpoczęły się w niedzielę między druzyjskimi milicjami a lokalnymi sunnickimi plemionami Beduinów w południowej prowincji Syrii Sweida. Siły prorządowe interweniowały, nominalnie w celu przywrócenia porządku, ale ostatecznie stanęły po stronie Beduinów przeciwko Druzom.

Izrael interweniował w obronie Druzów, przeprowadzając dziesiątki nalotów na konwoje bojowników prorządowych. Zaatakowano siedzibę syryjskiego Ministerstwa Obrony w centrum Damaszku.

Mniejszość Druzów jest często uważana za lojalną wobec państwa izraelskiego i Druzowie często służą w izraelskim wojsku.

Trwające tydzień walki zabiły setki ludzi. Niektórzy mieszkańcy wypowiadający się dla mediów twierdzą, że syryjscy bojownicy powiązani z rządem dokonali egzekucji druzyjskich cywilów, splądrowali ich domy i spalili je po starciach. 

W środę rząd asz-Szary zawarł rozejm z grupami druzyjskimi, w którym pośredniczyły Waszyngton, Turcja i inne kraje arabskie, i rozpoczął wycofywanie swoich wojsk z prowincji Sweida.

Bojownicy beduińscy stoją przed spalonym sklepem w wiosce Mazraa na obrzeżach Sweidy podczas starć między klanami beduińskimi a milicjami druzyjskimi, Syria, 18 lipca 2025 r.
Bojownicy beduińscy stoją przed spalonym sklepem w wiosce Mazraa na obrzeżach Sweidy podczas starć między klanami beduińskimi a milicjami druzyjskimi, Syria, 18 lipca 2025 r. Ghaith Alsayed/Copyright 2025 The AP. All rights reserved.

Zgodnie ze szczegółami porozumienia ujawnionymi w czwartek przez tymczasowego prezydenta Syrii, grupy druzyjskie miały nadzorować bezpieczeństwo wewnętrzne w miarę wycofywania się sił rządowych.

Jednak pod koniec czwartku ponownie doszło do starć między grupami Beduinów i Druzów. Państwowe media poinformowały, że druzyjskie milicje przeprowadziły ataki odwetowe na społeczności Beduinów, co doprowadziło do nowej fali przesiedleń.

Gubernator sąsiedniej prowincji Daraa powiedział w oświadczeniu, że ponad 1000 rodzin zostało przesiedlonych do jego prowincji w wyniku "ataków na plemiona beduińskie przez grupy wyjęte spod prawa".

Asz-Szara powiedział, że siły specjalne zostaną wysłane do Sweidy, aby "przerwać starcia i rozwiązać konflikt na miejscu".

ONZ oszacowała, że około 80 000 osób zostało wysiedlonych od czasu wybuchu starć w niedzielę. Dodano również, że podstawowe usługi, w tym woda i elektryczność, przestały działać w Sweida. Nastąpiły także poważne zakłócenia w telekomunikacji i na placówkach służby zdrowia.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Francuski sąd zdecyduje, czy al-Assad może zostać osądzony za syryjskie ataki chemiczne

Izraelskie wojsko rozpoczyna pierwszą operację lądową w środkowym mieście Strefy Gazy Deir al-Balah

Armia libańska rozpoczyna rozmieszczenie wojsk na południu kraju po porozumieniu z Izraelem