Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva i senator Flavio Bolsonaro wymieniali się osobistymi atakami podczas swojej pierwszej debaty w niedzielę, tydzień przed drugą turą zaplanowaną na 25 października. Obaj nazywali się nawzajem kłamcami, a Bolsonaro krążył za rywalem, gdy ten zabierał głos.
Debata dotyczyła gospodarki, bezpieczeństwa, ochrony zdrowia, korupcji oraz relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Lula pytał przeciwnika o plany głębokich cięć wydatków publicznych, jednak senator szybko zmienił temat. Z kolei zarzucił prezydentowi nieodpowiedzialne wydawanie pieniędzy w celu zapewnienia sobie reelekcji.
Dwa sondaże przeprowadzone w tym tygodniu dają Bolsonaro 51 proc. poparcia, a Luli 49 proc.
Przed debatą tysiące zwolenników zgromadziły się w São Paulo i Rio de Janeiro. Obserwatorzy z Uniwersytetu São Paulo oszacowali frekwencję na marszu Bolsonaro na około 71 tys. osób, a na wiecu Luli na 56 tys.