Demonstranci zablokowali w poniedziałek wejścia do Luwru w Paryżu, po weekendzie protestów przeciwko rosnącym kosztom życia, które w kilku francuskich miastach przerodziły się w przemoc i plądrowanie sklepów.
Na bramach muzeum zawisła tablica z napisem „Wejście zamknięte”, a protestujący rozdawali ulotki i rozmawiali z przechodniami o powodach swojej akcji.
Protest przed Luwrem był częścią szerszego ruchu, który początkowo zainicjowali uczniowie szkół średnich, jednak weekendowe zamieszki wykraczały już poza demonstracje uczniowskie.
Studentka pierwszego roku École du Louvre wyjaśniła, że celem akcji było włączenie sektora kultury w ten ruch, wskazując na cięcia budżetowe i pogarszające się warunki pracy w muzeum.
Skrytykowała też działania policji podczas sobotniego protestu, określając je jako represje wobec pokojowej demonstracji.